Zmiana tonu ws. żołnierzy USA z Niemiec? Sikorski: "W Polsce będą mile widziani"

- Polska chce większej obecności wojsk USA
- Trwa spór o program SAFE i finansowanie armii
- W tle decyzje USA o wycofaniu żołnierzy z Niemiec
Jasna deklaracja w sprawie wojsk USA
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski podczas briefingu na Defence24 Days w Warszawie odniósł się do obecności amerykańskich żołnierzy w Europie.
W polskim interesie jest, żeby amerykańskich żołnierzy w Europie było jak najwięcej, a najlepiej w Polsce
- oświadczył.
Podkreślił, że kolejne rządy podejmowały działania w tym kierunku. Zwrócił uwagę, że obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tys. amerykańskich żołnierzy, co odpowiada dwóm ciężkim brygadom.
I my nie wnikamy skąd ci amerykańscy żołnierze mieliby przybyć. W Polsce będą mile widziani i umowa o statusie wojsk jest - uważamy - konkurencyjna dla USA, bo wspieramy ten pobyt sumą 15 tys. dolarów na żołnierza, więc zapraszamy ich tu, gdzie jest prawdziwe zagrożenie, 250 km stąd
- dodał.
Sprzęt z USA i kolejne zakupy
Szef MSZ odniósł się także do kwestii zakupów uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych, w kontekście programu SAFE.
Przypomniał, że jeszcze w tym roku do Polski trafią pierwsze samoloty F-35.
Polska kupuje i nadal będzie kupować duże ilości sprzętu z USA - zaznaczył.
Decyzje USA i rozmowy na najwyższym szczeblu
W tle wypowiedzi pojawiają się decyzje amerykańskiej administracji. Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu około 5 tys. żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział z kolei, że skala redukcji może być jeszcze większa.
W tej sytuacji doszło do rozmowy telefonicznej prezydenta Karola Nawrockiego z amerykańskim przywódcą. Jednym z tematów była obecność wojsk USA w Europie i bieżące kwestie bezpieczeństwa.
Spór o program SAFE
Podczas briefingu poruszono również temat programu SAFE i krytyki ze strony PiS. Sikorski nie szczędził ostrych słów.
Skandal, wstyd. Gdzie jest ten hipotetyczny, fejkowy, PiS-owski SAFE? Nie ma, czysta propaganda. Ludzie, którym patriotyzm z ust nie schodzi, mieli szanse pokazać, że są zdolni do wzniesienia się ponad własne zacietrzewienie ideologiczne, niestety z tej możliwości nie skorzystali
- powiedział.
Szef MSZ ocenił, że działania przeciwników programu utrudniły Polsce skorzystanie z korzystnej pożyczki na wzmocnienie obronności.
Weto prezydenta i decyzje rządu
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą program SAFE w Polsce. Zakładała ona utworzenie funduszu, który miał finansować wojsko oraz służby, takie jak Straż Graniczna czy Policja, zakładając jednocześnie kryterium warunkowości przy decyzji wypłat.
Jednocześnie prezydent zaproponował własne rozwiązanie - Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, określany jako tzw. polski SAFE 0 proc.
W odpowiedzi rząd przyjął uchwałę dotyczącą programu Polska Zbrojna. Upoważniono ministra obrony oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy pożyczki SAFE.
Środki mają zostać pozyskane przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Spłata nie będzie wliczana do minimalnego poziomu wydatków na obronność.
Podpisanie umowy zaplanowano na piątek w Warszawie.
Komentarze
Rząd Niemiec chce zmienić zasady, zanim AfD przejmie władzę

AK-owcy muszą udać się do niemieckich sądów? Prawnik wyjaśnia

TSUE odmówił sędziwemu żołnierzowi AK ws. niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"

Jest wniosek do RPO o podjęcie czynności ws. ataku niemieckiej policji na Polaków w Berlinie
Wspólne oświadczenie Polski i Niemiec








