Szukaj
Konto

Zmiana tonu ws. żołnierzy USA z Niemiec? Sikorski: "W Polsce będą mile widziani"

Radosław Sikorski podczas rozmowy w formule fireside chat w trakcie VIII edycji konferencji Defence24 Days na terenie stadionu PGE Narodowego w Warszawie
Źródło: pap | Autor: Paweł Supernak | Licencja: umowa licencyjna | Radosław Sikorski
Polska stawia sprawę jasno - obecność wojsk amerykańskich w Europie powinna być jak największa, a najlepiej, by ich liczba rosła właśnie nad Wisłą. W tle tej deklaracji toczy się spór o finansowanie obronności i decyzje polityczne.
Co musisz wiedzieć:
  • Polska chce większej obecności wojsk USA
  • Trwa spór o program SAFE i finansowanie armii
  • W tle decyzje USA o wycofaniu żołnierzy z Niemiec

Jasna deklaracja w sprawie wojsk USA

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski podczas briefingu na Defence24 Days w Warszawie odniósł się do obecności amerykańskich żołnierzy w Europie.

W polskim interesie jest, żeby amerykańskich żołnierzy w Europie było jak najwięcej, a najlepiej w Polsce

 - oświadczył.

Podkreślił, że kolejne rządy podejmowały działania w tym kierunku. Zwrócił uwagę, że obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tys. amerykańskich żołnierzy, co odpowiada dwóm ciężkim brygadom.

I my nie wnikamy skąd ci amerykańscy żołnierze mieliby przybyć. W Polsce będą mile widziani i umowa o statusie wojsk jest - uważamy - konkurencyjna dla USA, bo wspieramy ten pobyt sumą 15 tys. dolarów na żołnierza, więc zapraszamy ich tu, gdzie jest prawdziwe zagrożenie, 250 km stąd

- dodał.

 

Sprzęt z USA i kolejne zakupy

Szef MSZ odniósł się także do kwestii zakupów uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych, w kontekście programu SAFE.

Przypomniał, że jeszcze w tym roku do Polski trafią pierwsze samoloty F-35.

Polska kupuje i nadal będzie kupować duże ilości sprzętu z USA - zaznaczył.

 

Decyzje USA i rozmowy na najwyższym szczeblu

W tle wypowiedzi pojawiają się decyzje amerykańskiej administracji. Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu około 5 tys. żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział z kolei, że skala redukcji może być jeszcze większa.

W tej sytuacji doszło do rozmowy telefonicznej prezydenta Karola Nawrockiego z amerykańskim przywódcą. Jednym z tematów była obecność wojsk USA w Europie i bieżące kwestie bezpieczeństwa.

 

Spór o program SAFE

Podczas briefingu poruszono również temat programu SAFE i krytyki ze strony PiS. Sikorski nie szczędził ostrych słów.

Skandal, wstyd. Gdzie jest ten hipotetyczny, fejkowy, PiS-owski SAFE? Nie ma, czysta propaganda. Ludzie, którym patriotyzm z ust nie schodzi, mieli szanse pokazać, że są zdolni do wzniesienia się ponad własne zacietrzewienie ideologiczne, niestety z tej możliwości nie skorzystali

 - powiedział.

Szef MSZ ocenił, że działania przeciwników programu utrudniły Polsce skorzystanie z korzystnej pożyczki na wzmocnienie obronności.

 

Weto prezydenta i decyzje rządu

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą program SAFE w Polsce. Zakładała ona utworzenie funduszu, który miał finansować wojsko oraz służby, takie jak Straż Graniczna czy Policja, zakładając jednocześnie kryterium warunkowości przy decyzji wypłat.

Jednocześnie prezydent zaproponował własne rozwiązanie - Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, określany jako tzw. polski SAFE 0 proc.

W odpowiedzi rząd przyjął uchwałę dotyczącą programu Polska Zbrojna. Upoważniono ministra obrony oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy pożyczki SAFE.

Środki mają zostać pozyskane przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Spłata nie będzie wliczana do minimalnego poziomu wydatków na obronność.

Podpisanie umowy zaplanowano na piątek w Warszawie.

 
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.05.2026 13:12
Źródło: wp.pl