Szukaj
Konto

Zaskakujący wyrok Sądu – Sakiewicz i Thun mają się przeprosić wzajemnie

TVP Info / youtube print screen
Źródło: TVP / zrzut ekranu youtube
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” ma przeprosić Różę Marię Gräfin von Thun und Hohenstein – orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. Ale ona red. Sakiewicza również musi przeprosić. Wyrok jest nieprawomocny.

W procesie o ochronę dóbr osobistych, który toczył się pomiędzy Tomaszem Sakiewiczem a Różą Marią Gräfin von Thun und Hohenstein nie ma wygranych. Pozew dotyczył słów, które Tomasz Sakiewicz wypowiedział w programie "Bez Retuszu" (TVP Info, sierpień 2017). - - To, co państwo wyprawiają, to jest przykład kompleksów ludzi, którzy są wyzbyci jakiegokolwiek interesu narodowego. Pani się nie czuje w tej chwili Polką, pani się czuje reprezentantką Niemiec - powiedział wówczas.

Eurodeputowana ripostowała nazywając go "wrednym i podłym kłamcą". Zapowiedziała, że "będzie żałował" swojej wypowiedzi, po czym wyszła ze studia. W pozwie, który złożyła kilka miesięcy później domagała się przeprosin w krajowych mediach i zapłaty 50 tys. zł na rzecz dwóch organizacji.

Jak mówi wyrok Sądu, Tomasz Sakiewicz ma opublikować w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku na stronie głównej portalu Niezleżna.pl oświadczenie, w którym przeprosi europosłankę "za obraźliwe słowa, naruszenie jej dobrego imienia i wiarygodności w odbiorze społecznym, a także za narażenie jej na utratę zaufania niezbędnego do sprawowania pełnionej funkcji publicznej".

Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein ma natomiast opublikować na swojej stronie internetowej oświadczenia, w którym przeprosi dziennikarza za słowa, które padły w lutym w jej wystąpieniu w warszawskim biurze parlamentu europejskiego.

Wyrok nie jest prawomocny.


ppi
Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.10.2019 18:43