Szukaj
Konto

"Zamach stanu". Mamy oświadczenie szefa AUR, jednej z największych partii Rumunii

06.12.2024 19:45
Ważne!
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Narasta chaos polityczny w Rumuni po wyroku rumuńskiego Sądu Konstytucyjnego, który unieważnił wybory prezydenckie. Oświadczenie w tej sprawie przesłał Tysol.pl George Simione, szefa partii prawicowej partii AUR

Sąd konstytucyjny Rumunii przekazał po dzisiejszym posiedzeniu, że zdecydował o unieważnieniu procesu wyborów prezydenckich. Pierwszą turę wyborów wygrał Călin Georgescu, który wystartował jako polityk niezależny jednak o skrajnie prawicowych konotacjach, nie ukrywając też swoich prorosyjskich sympatii. Tysol.pl otrzymał oświadczenie George Simione, szefa prawicowej partii AUR (Związek Jedności Rumunów), który uzyskał czwarty wynik i nie dostał się do drugiej tury.

"Zamach stanu"

W przesłanym redakcji Tysol.pl oświadczeniu, szef prawicowej partii AUR, która współpracuje z PiS w ramach Europejskiej Partii Konserwatystów i Reformatorów George Simion określa tę sytuację jako zamach stanu:

Zamach stanu z pełną mocą!

Dziewięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego (CCR) wybranych politycznie zdecydowało się na unieważnienie woli Rumunów w obawie, że konkretny kandydat spoza systemu miał szanse zostać prezydentem Rumunii!

To, co się teraz dzieje, jest wydarzeniem bez precedensu.

Ten sam Trybunał Konstytucyjny zaledwie kilka dni temu zatwierdził ten proces wyborczy!

Wzywamy do spokoju!

Nie powinniśmy zachowywać się gwałtownie. To nadużycie musi zostać demokratycznie ukarane przez obywateli!

Czekamy na uzasadnienie od CCR (Constitutional Court Romania), ale już w tej chwili nie możemy mówić o demokracji w Rumunii, a o państwie opanowanym przez interesy jakichś innych grup.

Nie poddajemy się! Będziemy walczyć do samego końca!

I tura wyborów

Calin Georgescu, prawicowy, oskarżany o prorosyjskość, kandydat niezależny zdobył najwięcej głosów w I turze rumuńskich wyborów prezydenckich; na drugim miejscu znalazła się liderka centroprawicowego Związku Ocalenia Rumunii (USR) - to dane po zliczeniu głosów ze 100 proc. komisji.

Georgescu uzyskał 22,94 proc. głosów, a Elena Lasconi - 19,18 proc. i to oni mieli przejść do drugiej tury wyborów prezydenckich, która miała odbyć się 8 grudnia. Premier Marcel Ciolacu, lider socjaldemokratycznej partii PSD wylądował na trzeciej pozycji z wynikiem 19,15 proc. Na czwartym miejscu jest lider radykalnie prawicowej formacji AUR (Związek Jedności Rumunów), George Simion, który zdobył 13,86 proc. głosów. Nicolae Ciuca, lider Partii Narodowo-Liberalnej, obecnej koalicjantki PSD, uzyskał zaledwie 8,79 proc. poparcia.

1 grudnia w Rumunii odbyły się wybory parlamentarne. Postkomunistyczna PSD zdobyła w wyborach pierwsze miejsce z wynikiem 22,3 proc. w Senacie i 21,96 w Izbie Reprezentantów. Na drugim miejscu jest prawicowy Związek Jedności Rumunów (AUR), który zdobył on 18,3 proc. głosów w wyborach do Senatu i 18,01 proc. do Izby Deputowanych. Na trzeciej pozycji uplasowała się Partia Narodowo-Liberalna. Wynik tej formacji to 14,28 proc. w Senacie i 13,2 proc. w Izbie Deputowanych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.12.2024 19:45
Źródło: tysol.pl / PAP