Szukaj
Konto

Zakończono poszukiwania szczątków Polaków w Puźnikach. Zbiorowej mogiły nie odnaleziono

Zakończono poszukiwania szczątków Polaków w Puźnikach. Zbiorowej mogiły nie odnaleziono
Licencja: Tysol.pl | Ważne
Zakończył się kolejny etap poszukiwań szczątków Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w Puźnikach, na terenie dzisiejszego obwodu tarnopolskiego na Ukrainie. Pomimo przeprowadzonych badań nie udało się odnaleźć poszukiwanej zbiorowej mogiły. Jak poinformowali Polską Agencję Prasową uczestnicy ekspedycji, prace zostaną wznowione w przyszłym roku. Naukowcy planują wykorzystanie technologii laserowego skanowania terenu LiDAR, która może pomóc w zlokalizowaniu miejsc pochówku ofiar zbrodni z lutego 1945 roku.
Co musisz wiedzieć:
  • Koniec tegorocznych poszukiwań: Prace prowadzone w Puźnikach od 4 listopada zakończyły się bez odnalezienia poszukiwanej zbiorowej mogiły.
  • Powrót w 2027 roku: Polscy i ukraińscy specjaliści zapowiadają kontynuację badań z wykorzystaniem technologii LiDAR, jeśli uzyskają odpowiednie zgody.
  • Ofiary zbrodni UPA: W nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku ukraińscy nacjonaliści zamordowali w Puźnikach, według różnych szacunków, od 50 do 120 Polaków.
  • Wcześniejsze odkrycia: W 2025 roku na dawnym polskim cmentarzu odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób, które następnie uroczyście pochowano.
  • Poszukiwania w innych miejscowościach: W ostatnich latach wznowiono także prace dotyczące polskich ofiar na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Kolejny etap poszukiwań w Puźnikach bez rezultatu

W niedzielę, 8 listopada, zakończył się kolejny etap poszukiwań zbiorowej mogiły Polaków zamordowanych przez oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w lutym 1945 roku. Prace trwały od 4 listopada. Uczestniczyli w nich polscy i ukraińscy archeolodzy, specjaliści medycyny sądowej oraz przedstawiciele instytucji zajmujących się dokumentowaniem zbrodni popełnionych na ludności polskiej.

Jak poinformował Polską Agencję Prasową prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, kierujący pracami po stronie polskiej, tegoroczny etap badań nie przyniósł oczekiwanego odkrycia.

Na tym etapie nic nie znaleziono, dziś ekipa wraca do kraju. Na ten rok zakończyliśmy pracę w terenie

– powiedział prof. Ossowski w rozmowie z PAP.

Zakończenie poszukiwań potwierdziła również ukraińska firma archeologiczna Wołyńskie Starożytności, która prowadziła prace po stronie ukraińskiej.

Archeolodzy chcą wykorzystać technologię LiDAR

Pomimo braku odkrycia zbiorowej mogiły badacze nie zamierzają rezygnować z dalszych poszukiwań. Jak przekazała PAP firma Wołyńskie Starożytności, na terenie dawnej wsi nadal znajdują się obszary wymagające dokładnego zbadania.

Prace zakończyliśmy, są tam jeszcze obszary do zbadania, grobu nie znaleźliśmy. Planujemy wznowić poszukiwania w przyszłym roku. Trzeba przeskanować teren za pomocą technologii laserowego skanowania terenu LIDAR. Staramy się uzyskać zgodę na jej wykorzystanie w warunkach wojennych

– poinformowali ukraińscy archeolodzy.

Technologia LiDAR umożliwia tworzenie szczegółowych modeli powierzchni terenu na podstawie pomiarów laserowych. Może pomóc w wykrywaniu niewielkich zagłębień, nasypów i innych zmian ukształtowania gruntu, także na obszarach porośniętych lasem. W przypadku Puźnik jej zastosowanie może ułatwić wytypowanie kolejnych miejsc do badań archeologicznych. Nie gwarantuje jednak odnalezienia mogiły.

W ekspedycji uczestniczyli specjaliści Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, przedstawiciele Fundacji Wolność i Demokracja, Instytutu Pamięci Narodowej oraz ukraińskiej firmy Wołyńskie Starożytności.

Zbrodnia w Puźnikach

Puźniki były przed II wojną światową miejscowością zamieszkaną przez zwartą społeczność polską. Obecnie teren dawnej wsi znajduje się w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy. W nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku miejscowość została zaatakowana przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii. Według ustaleń polskich historyków głównym sprawcą zbrodni był Petro Chamczuk, dowódca sotni UPA „Szare Wilki”. Nad ranem 13 lutego oddziały pod jego dowództwem zaatakowały mieszkańców wsi, w której przebywało zaledwie kilkanaście osób zdolnych do obrony.

Napastnicy mordowali polskich cywilów, a zabudowania zostały podpalone. Liczba zamordowanych nie została jednoznacznie ustalona. W zależności od źródeł historycznych szacuje się ją na od 50 do 120 osób. Jak przypomniał Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) w komunikacie z 4 listopada, po zbrodni miejscowość stopniowo przestała istnieć.

W czerwcu 1945 roku pozostałych mieszkańców przesiedlono do Polski, między innymi do Niemysłowic i Ratowic. Cztery lata później władze sowieckie formalnie zlikwidowały wieś. Jej teren przez kolejne dziesięciolecia pozostawał niezamieszkany i stopniowo zarastał lasem.

W 2025 roku odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób

Obecne poszukiwania są kontynuacją prac prowadzonych w Puźnikach w poprzednich latach. Wiosną 2025 roku na dawnym polskim cmentarzu archeolodzy odnaleźli szczątki co najmniej 42 osób. Po przeprowadzeniu niezbędnych badań zostały one uroczyście pochowane 6 września 2025 roku. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz Polski i Ukrainy, duchowieństwo oraz rodziny ofiar.

Nie zakończyło to jednak poszukiwań. Badacze zakładają, że na terenie dawnej wsi mogą znajdować się kolejne miejsca pochówku, w tym mogiła około 40 osób. We wrześniu 2026 roku przeprowadzono następny etap prac, obejmujący obszar o powierzchni około jednego hektara. Również wówczas nie odnaleziono poszukiwanego grobu.

Listopadowa ekspedycja była kolejną próbą ustalenia miejsca spoczynku zamordowanych mieszkańców.

Zbrodnia wołyńska. Ponad 100 tysięcy polskich ofiar

Masakra w Puźnikach była częścią szerszej fali zbrodni popełnianych przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej. Według polskich historyków od lutego 1943 roku do wiosny 1945 roku na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zamordowano ponad 100 tysięcy Polaków. Za zbrodnie odpowiadały przede wszystkim oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery (OUN-B). Szczególnie tragiczny był 11 lipca 1943 roku, nazywany Krwawą Niedzielą, kiedy oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na liczne polskie miejscowości na Wołyniu.

Polska uznaje zbrodnie popełnione na polskiej ludności za ludobójstwo. W ukraińskiej debacie historycznej występują również interpretacje ujmujące wydarzenia z lat 1943–1945 w kategoriach konfliktu polsko-ukraińskiego. Różnice dotyczą między innymi kwalifikacji zbrodni, odpowiedzialności poszczególnych formacji i sposobu upamiętnienia ofiar. Spór o ocenę historyczną działalności OUN i UPA przez wiele lat wpływał również na relacje między Warszawą a Kijowem.

Po latach sporu wznowiono ekshumacje polskich ofiar na Ukrainie

Przez kilka lat prowadzenie poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Ukrainie było poważnie utrudnione. W 2017 roku strona ukraińska wprowadziła moratorium na takie prace po demontażu pomnika UPA w Hruszowicach w województwie podkarpackim. Przełom nastąpił pod koniec listopada 2024 roku, kiedy ministrowie spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, Radosław Sikorski i Andrij Sybiha, ogłosili porozumienie dotyczące wznowienia poszukiwań i ekshumacji.

W kolejnych miesiącach rozpoczęto przygotowania do badań w różnych miejscowościach na Ukrainie. Jak informował Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej, 8 sierpnia 2026 roku wydano zgody na prace ekshumacyjne w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu.

Kolejne szczątki odnalezione na Wołyniu i we Lwowie

W 2026 roku przeprowadzono także prace na terenie dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu. Między 13 lipca a 7 sierpnia odnaleziono tam szczątki 55 osób, w tym 26 dzieci. Archeolodzy zabezpieczyli również ponad 300 przedmiotów osobistych należących do ofiar. Uroczysty pochówek odnalezionych szczątków odbył się 30 sierpnia na cmentarzu w Ostrówkach, w kwaterze ofiar UPA.

Prace prowadzono również na dawnym cmentarzu na Hołosku we Lwowie, gdzie spoczywali polscy żołnierze polegli podczas obrony miasta we wrześniu 1939 roku. W wyniku badań rozpoczętych 25 sierpnia odnaleziono szczątki 115 osób. Trwają rozmowy dotyczące ich ponownego pochówku w Mościskach w obwodzie lwowskim.

Wcześniej, w 2025 roku, przeprowadzono ekshumacje polskich żołnierzy pochowanych we Lwowie-Zboiskach. Szczątki 34 wojskowych zostały ponownie pochowane w listopadzie 2025 roku na cmentarzu rzymskokatolickim w Mościskach.

Poszukiwania w Puźnikach będą kontynuowane

Zakończenie listopadowej ekspedycji nie oznacza końca badań nad miejscami pochówku polskich ofiar zbrodni w Puźnikach. Polscy i ukraińscy specjaliści zapowiadają powrót na teren dawnej wsi w 2027 roku. Jednym z najważniejszych zadań będzie uzyskanie zgody na wykorzystanie technologii LiDAR, która może pomóc w dokładniejszym rozpoznaniu obszarów dotychczas niezbadanych.

Dla rodzin zamordowanych Polaków odnalezienie kolejnych mogił ma szczególne znaczenie. Umożliwiłoby godny pochówek ofiar, a także przeprowadzenie badań pozwalających na ustalenie ich tożsamości.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2026 14:06
Źródło: PAP, Tysol.pl