Żądanie reparacji od Berlina - pomiędzy realnością a polityką

Żądanie reparacji od Berlina i jego nagłośnienie przywraca w świadomości międzynarodowej opinii publicznej prawdę o odpowiedzialności Niemców, nie zaś bezpaństwowych i pozbawionych narodowych korzeni nazistów, za wybuch i barbarzyński przebieg wojny. Przywraca prawdę o Polsce jako ofierze wojny. Paraliżuje próby fałszowania historii, których symbolem stały się „Polish Death Camps”.
Przemysław Waingertner
R eparacje wojenne to rekompensaty finansowe za straty spowodowane przez działania wojenne, wypłacane zaatakowanej stronie konfliktu zbrojnego w przypadku jej zwycięstwa bądź korzystnego dla niej rozejmu, wynikające z łamania przez agresora postanowień konwencji haskich o pokojowym rozwiązywaniu sporów międzynarodowych i niedozwolonych metodach prowadzenia wojny. Obowiązek ich wypłacania ustanowił po I wojnie światowej traktat wersalski, a po II wojnie sprecyzowała konferencja poczdamska. Sposób prowadzenia wojny i okupacji przez Niemcy - agresja bez wypowiedzenia wojny; mordy na jeńcach; eksterminacja i zmuszanie do niewolniczej pracy cywilów; tortury; wreszcie niszczenie obiektów cywilnych, bezprawne konfiskaty i rabunek mienia narodowego - uzasadniał w pełni wypłatę przez nich reparacji Polsce.
Wycena
Pierwsze próby określenia strat osobowych i materialnych podejmował rząd RP na emigracji jeszcze w latach wojny. Natomiast według danych przedstawionych przez władze Polski komunistycznej na konferencji reparacyjnej w Paryżu w 1946 r. straty rzeczowe wyniosły 17 mld dolarów. W 1947 r. warszawskie Biuro Odszkodowań Wojennych oszacowało straty osobowe na 6 mln osób, w tym 3 mln obywateli pochodzenia żydowskiego. Zniszczenia w majątku narodowym wyliczono na 40 proc. Straty samej Warszawy oszacowano w substancji miejskiej na 85 proc., przemyśle i dobrach kultury narodowej - po 90 proc., lokalach mieszkalnych - 70 proc. Liczba ofiar wojny w stolicy została określona na 700 tysięcy (tyle, ile wojenne straty osobowe Wielkiej Brytanii i USA łącznie!). Biuro wyliczyło straty wojenne Polski, wynikające z niemieckiej agresji i okupacji, na 260 mld zł przedwojennych - obecnie równowartość 700 mld dolarów.

R eparacje wojenne to rekompensaty finansowe za straty spowodowane przez działania wojenne, wypłacane zaatakowanej stronie konfliktu zbrojnego w przypadku jej zwycięstwa bądź korzystnego dla niej rozejmu, wynikające z łamania przez agresora postanowień konwencji haskich o pokojowym rozwiązywaniu sporów międzynarodowych i niedozwolonych metodach prowadzenia wojny. Obowiązek ich wypłacania ustanowił po I wojnie światowej traktat wersalski, a po II wojnie sprecyzowała konferencja poczdamska. Sposób prowadzenia wojny i okupacji przez Niemcy - agresja bez wypowiedzenia wojny; mordy na jeńcach; eksterminacja i zmuszanie do niewolniczej pracy cywilów; tortury; wreszcie niszczenie obiektów cywilnych, bezprawne konfiskaty i rabunek mienia narodowego - uzasadniał w pełni wypłatę przez nich reparacji Polsce.
Wycena
Pierwsze próby określenia strat osobowych i materialnych podejmował rząd RP na emigracji jeszcze w latach wojny. Natomiast według danych przedstawionych przez władze Polski komunistycznej na konferencji reparacyjnej w Paryżu w 1946 r. straty rzeczowe wyniosły 17 mld dolarów. W 1947 r. warszawskie Biuro Odszkodowań Wojennych oszacowało straty osobowe na 6 mln osób, w tym 3 mln obywateli pochodzenia żydowskiego. Zniszczenia w majątku narodowym wyliczono na 40 proc. Straty samej Warszawy oszacowano w substancji miejskiej na 85 proc., przemyśle i dobrach kultury narodowej - po 90 proc., lokalach mieszkalnych - 70 proc. Liczba ofiar wojny w stolicy została określona na 700 tysięcy (tyle, ile wojenne straty osobowe Wielkiej Brytanii i USA łącznie!). Biuro wyliczyło straty wojenne Polski, wynikające z niemieckiej agresji i okupacji, na 260 mld zł przedwojennych - obecnie równowartość 700 mld dolarów.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 13.11.2017 22:00
Komentarze
TSUE odmówił sędziwemu żołnierzowi AK ws. niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"
18.06.2026 13:54

Komentarzy: 1
Czy były żołnierz Armii Krajowej może skutecznie walczyć o dobre imię AK przed sądami w całej Unii Europejskiej? TSUE wydał właśnie ważny wyrok dotyczący serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Orzeczenie może mieć znaczenie nie tylko dla kombatantów, ale także dla przyszłych sporów o pamięć historyczną i wizerunek Polaków za granicą.
Czytaj więcej
Jest wniosek do RPO o podjęcie czynności ws. ataku niemieckiej policji na Polaków w Berlinie
17.06.2026 21:13
Wspólne oświadczenie Polski i Niemiec
17.06.2026 20:20

Komentarzy: 0
Naszym nadrzędnym celem pozostaje ochrona europejskich wartości, w tym rządów państwa prawa i transparentnych procesów wyborczych, a wreszcie trwały i sprawiedliwy pokój na Ukrainie – głosi środowe oświadczenie Polski i Niemiec w 35. rocznicę Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.
Czytaj więcej
Nazistowska mentalność „przyjaciół” zza Odry
17.06.2026 17:24

Komentarzy: 0
Konstytucja RFN art. 8 ust. 1: „Wszyscy obywatele Niemiec mają prawo do pokojowego gromadzenia się, bez broni, bez konieczności uprzedniego zgłaszania tego władzom lub uzyskiwania pozwolenia”. Pokojowe demonstracje są w Niemczech dozwolone. Dlaczego zatem niemiecka policja pobiła członków Ruchu Obrony Granic?
Czytaj więcej
Kosiniak-Kamysz i Pistorius podpisali umowę o współpracy obronnej
17.06.2026 15:48

Komentarzy: 0
Ministrowie obrony Polski i Niemiec Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius podpisali w środę w Warszawie nową umowę dwustronną o współpracy obronnej. Dotyczy ona m.in. wspólnych ćwiczeń, rozwoju infrastruktury, cyberbezpieczeństwa, współpracy na Bałtyku.
Czytaj więcej
