Zabójstwo Henry'ego Nowaka. Brytyjski sąd uznał karę za zbyt łagodną

-
18-letni Henry Nowak zginął po otrzymaniu pięciu ciosów nożem.
-
Policjanci zakuli rannego studenta w kajdanki, zanim zmarł.
-
Sąd wydłużył minimalny okres odbywania kary przez zabójcę z 21 do 25 lat.
Brutalne zabójstwo 18-letniego studenta
Do tragedii doszło w grudniu 2025 roku w Southampton na południu Anglii. Henry Nowak, 18-letni student i syn polskich imigrantów, wracał do domu, kiedy został zaatakowany przez 23-letniego Vickruma Digwę. Napastnik, wyznawca sikhizmu, posłużył się kirpanem, czyli tradycyjnym nożem noszonym przez wyznawców tej religii. Ostrze użyte podczas ataku miało 21 centymetrów długości. Digwa pięciokrotnie ugodził nim młodego mężczyznę, zadając mu śmiertelne obrażenia. Okoliczności interwencji policji wywołały dodatkowe kontrowersje. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali Digwę, który przekonywał, że to on został zaatakowany i znieważony na tle rasowym przez Henry'ego Nowaka.
Policjanci początkowo uwierzyli w jego relację i zatrzymali rannego 18-latka. Henry Nowak został zakuty w kajdanki, mimo że informował funkcjonariuszy o odniesionych obrażeniach. Niedługo później zmarł. Postępowanie policjantów stało się przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez brytyjski Niezależny Urząd ds. Postępowania Policji (IOPC).
Sąd uznał pierwotny wyrok za „nadmiernie łagodny”
W czerwcu 2026 roku sąd koronny w Southampton skazał Vickruma Digwę na dożywotnie pozbawienie wolności. Ustalono wówczas, że skazany będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie najwcześniej po 21 latach. Wyrok został jednak zakwestionowany przez obie strony postępowania. Zastępczyni prokuratora generalnego Anglii i Walii uznała karę za zbyt łagodną, natomiast obrona przekonywała, że jest ona nadmiernie surowa. Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego, który zdecydował o wydłużeniu minimalnego okresu odbywania kary do 25 lat. Sędziowie uznali, że pierwotny wyrok był „nadmiernie łagodny”. W uzasadnieniu zwrócili uwagę na szczególną brutalność zabójstwa, wielokrotne zadawanie ciosów oraz zachowanie sprawcy po ataku.
Sąd wskazał, że Digwa wykazał się „celową okrutnością”, dodatkowo zwiększając cierpienie ofiary i utrudniając udzielenie jej pomocy. Nowe orzeczenie nie oznacza automatycznego zwolnienia zabójcy po 25 latach. Dopiero po upływie tego okresu będzie on mógł ubiegać się o warunkowe opuszczenie więzienia.
Zabił rytualnym nożem. Sąd zwrócił uwagę na szczegóły
Istotnym elementem postępowania było narzędzie wykorzystane do zabójstwa. Digwa posłużył się dużym kirpanem, tradycyjnym nożem związanym z religią sikhijską. Brytyjskie przepisy dopuszczają noszenie kirpana w miejscach publicznych ze względów religijnych. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na wykorzystanie go jako broni przeciwko innym osobom, co podkreślił sąd apelacyjny. Podczas procesu ustalono, że sprawca miał przy sobie dwa kirpany. Mniejszy nosił na szyi, natomiast większy, wykorzystany podczas zabójstwa, znajdował się przy jego pasie. Było to związane z tradycją grupy Nihang, do której należał. Sędziowie uznali, że użycie dużego ostrza, zadanie pięciu ciosów oraz celowe utrudnianie pomocy rannemu uzasadniają surowsze potraktowanie sprawcy.
Ostatecznie Vickrum Digwa pozostanie w więzieniu przez co najmniej 25 lat, zanim będzie mógł wystąpić o warunkowe zwolnienie
Komentarze
Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. Jest decyzja sądu ws. podejrzanego
Szef BBN zabiera głos ws. zabójstwa Rosjanina w Polsce. „Sytuacja jest bardzo poważna”

Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. Jest stanowisko szefa BBN

Zabójstwo Rosjanina. Ekspert: Trzeba odpowiedzieć, bo inaczej agresja będzie rosnąć










