Wybory na Białorusi: Dwie przedstawicielki opozycji w parlamencie. Najbardziej liberalne wybory od 20 lat

Znane są już wyniki przeprowadzonych w niedzielę wyborów parlamentarnych na Białorusi. Jeden mandat trafił do przedstawicielki białoruskiej opozycji – Hanny Kanapackiej ze Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. Szefowa Centralnej Komisji Wyborczej na Białorusi stwierdziła, że to najbardziej liberalne wybory od 20 lat.
W minioną niedzielę na Białorusi odbyły się wybory parlamentarne. Po raz pierwszy od 1996 r. w 110-osobowym parlamencie znajdzie się przedstawiciel partii opozycyjnej. Będzie to 39-letnia prawnik, Hanna Kanapacka, która zwyciężyła w jednym z mińskich obwodów. Deputowana jest aktywistką opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. W parlamencie zasiądzie również kandydatka będąca wiceszefową niezależnego Towarzystwa Języka Białoruskiego, Alona Anisim.
Zdaniem mediów zachodnich, mandaty dla kandydatek opozycyjnych i niezależnych nie zmieniają w znaczącym stopniu politycznego krajobrazu Białorusi, jednak w pewien sposób mogą oznaczać zwrot Białorusi w stronę Zachodu. Szefowa tamtejszej Centralnej Komisji Wyborczej powiedziała, że były to najbardziej liberalne wybory na Białorusi od 20 lat. Lidzija Jarmoszyna dodała również, że nowo wybrani deputowani to ludzie wyróżniający się charakterem i umiejętnością rozmawiania z wyborcami. Podkreśliła także, że podczas wyborów nie doszło do żadnych istotnych nieprawidłowości, a także niewielka jest ilość skarg, które wpłynęły do CKW.
Dzianis Sadouski z kampanii "Prawo wyboru" twierdzi jednak, że główną nieprawidłowością stało się manipulowanie frekwencją. Jego zdaniem ludzi zapędzono na głosowanie przedterminowe, które odbywało się przez pięć dni przed właściwymi wyborami, a nieobecne osoby dopisano do frekwencji. Sadouski powiedział też, że ponad 20 obserwatorów z niezależnego "Prawa wyboru" usunięto z punktów wyborczych. Oficjalnie frekwencja wczorajszych wyborów wyniosła 74,3%.
- Nie chcę, żeby ta opozycja była piątą kolumną wewnątrz naszego kraju. Chcę, żeby ta opozycja istniała i była konstruktywna. Kto jest przeciw narodowi? Wszyscy za! Jednak różnica polega na tym, kto rzeczywiście jest "za", a kto tylko tak mówi - powiedział prezydent Białorusi, Aleksander Łukaszenka podczas wczorajszego głosowania.
telewizjarepublika.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.09.2016 13:28
Komentarze
Ważne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
09.06.2026 11:09
Pełne wyniki wyborów: partia Paszyniana wygrywa z wynikiem 49,81 proc. głosów
08.06.2026 09:39

Komentarzy: 0
Partia premiera Armenii Nikola Paszyniana Umowa Społeczna wygrała wybory parlamentarne, zdobywając 49,81 proc. głosów – ogłosiła w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu wszystkich głosów. Drugie miejsce zajął sojusz Silna Armenia – 23,29 proc., a trzecie Blok Armenia – 9,94 proc.
Czytaj więcej
Wybory w Armenii. Frekwencja najwyższa od ponad dekady
07.06.2026 20:14

Komentarzy: 0
Mieszkańcy Armenii zakończyli głosowanie w wyborach parlamentarnych. Pierwsze wyniki mogą być znane w niedzielę wieczorem. Komisja Wyborcza poinformowała o najwyższej frekwencji od ponad 10 lat. W wyborach kierujący kraj na Zachód premier Nikol Paszynian walczy o reelekcję ze zorientowaną na Rosję opozycją.
Czytaj więcej
Łukaszenka zaatakował białoruską opozycję. Wspomniał także o Polakach
04.06.2026 19:13

Komentarzy: 0
Wizyta Swiatłany Cichanouskiej w Kijowie i deklaracje ukraińskich władz wywołały reakcję Alaksandra Łukaszenki. Białoruski przywódca ostro zaatakował opozycję, zarzucając jej współpracę z zagranicznymi środowiskami. W swojej wypowiedzi wspomniał również o Polakach.
Czytaj więcej
Dziś 37. rocznica pierwszej tury częściowo wolnych wyborów kontraktowych
04.06.2026 07:55

Komentarzy: 0
W wyniku głosowania 4 i 18 czerwca 1989 roku kandydaci wspierani przez KO "Solidarność" objęli wszystkie mandaty przeznaczone dla bezpartyjnych (161) w Sejmie oraz 99 na 100 miejsc w Senacie. Pierwsze po II wojnie światowej częściowo wolne wybory zakończyły się miażdżącym zwycięstwem Solidarności.
Czytaj więcej
