"Wszyscy myśleli, że zwariowałam". Była prezenterka TVN przerwała milczenie

- Anna Wendzikowska opowiedziała o swojej rodzinie i doświadczeniach z terapii.
- Dorastała w rodzinie alkoholowej i w wieku 21 lat uczestniczyła w zajęciach dla dorosłych dzieci alkoholików.
- Kryzys prywatny po narodzinach drugiego dziecka zmusił ją do szukania pomocy i zmian w życiu.
- Zrezygnowała z dalszej kariery w telewizji, co uważa za ważny krok w życiu osobistym.
"Wszyscy myśleli, że zwariowałam". Była prezenterka TVN przerwała milczenie
- „Wszyscy myśleli, że mnie zwolnili, a jeśli nawet uwierzyli, że sama zrezygnowałam, myśleli, że zwariowałam. Bo jak to zostawiać taką super pracę? Co ja teraz będę robić? Kim będę? A ja po prostu wiedziałam, że wygrałam życie, stanęłam za sobą”
- powiedziała.
Zmiana nie była jednak łatwa i poprzedził ją poważny kryzys. Dziennikarka wspomina moment, kiedy jej życie prywatne się załamało. - „Tuż po urodzeniu drugiego dziecka rozpadła mi się rodzina. Tego nie dało się obsłużyć moimi mechanizmami obronnymi, czyli zacisnąć zęby i zmotywować się, by wstać i iść dalej. Kompletnie się wtedy rozsypałam” - opowiadała.
Jak wyjaśniła, przez lata kierowała się strategiami wyniesionymi z dzieciństwa. Dorastała w rodzinie z problemem alkoholowym i już jako młoda osoba zaczęła uczęszczać na zajęcia dla dorosłych dzieci alkoholików.
Sukcesy zawodowe dawały jej satysfakcję tylko na chwilę. Z czasem zauważyła, że nie rozwiązują jej wewnętrznych problemów. Określiła to jako „studnia bez dna”.
Przełomem okazała się terapia. To dzięki niej zaczęła inaczej patrzeć na swoją przeszłość i relacje z rodzicami. Podkreśliła, że dopiero jako mama lepiej zrozumiała ich wysiłek. Uznała też, że chce przerwać przekazywanie trudnych doświadczeń kolejnemu pokoleniu.
Swoje doświadczenia i przemyślenia opisała w książce „Ku zmianie. 102 nawyki świadomego życia”. Podsumowując, zwróciła uwagę na świadome podejście do życia i własnych wyborów.
- „To my decydujemy, na co przeznaczamy swoje zasoby. Myślę więc o tej zmianie nie w kategoriach tego, że coś jest ze mną nie tak, muszę jeszcze coś poprawić, tylko bardziej, co bym chciała, żeby było inaczej, do czego dążę, jak żyję, jak spędzam swoje dni i co muszę zrobić, żeby do tego miejsca dotrzeć. A przy tym cieszyć drogą, a nie tylko tym, co będzie, gdy tam już dotrę”
- podsumowała wywiad.
Oskarżenia o mobbing w TVN
W 2022 roku Wendzikowska opublikowała głośny wpis w mediach społecznościowych, w którym ujawniła kulisy swojej pracy w stacji.
Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby "gwiazda z telewizji", a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie
- pisała na Instagramie.
O swoich doświadczeniach opowiedziała również w programie "WojewódzkiKędzierski". Wspominała o presji, pracy w chorobie, nadgodzinach bez wynagrodzenia oraz o atmosferze, która - jak podkreśliła - dla wielu osób kończyła się stanami depresyjnymi, terapią i lekami psychotropowymi.
Nowy właściciel TVN. Czy stację czeka wyraźny zwrot?
Burza po emisji popularnego programu TVN. "To jest po prostu ZŁE"
Co z TVN po zmianie właściciela? Pracownicy obawiają się prawicowego zwrotu
Kosmiczny olbrzym 1500 razy większy od Słońca budzi niepokój badaczy










