Szukaj
Konto

Wójcik: Domagam się wyjaśnień od władz Katowic ws. potrącenia 19-latki

Kierowca miejskiego autobusu, który 31 lipca rano przejechał w Katowicach 19-letnią dziewczynę, doprowadzany na przesłuchanie do prokuratury w Katowicach.
Źródło: PAP/Andrzej Grygiel
Minister w KPRM Michał Wójcik domaga się wyjaśnień od władz Katowic w sprawie wypadku, w którym 19-letnia kobieta została przejechana przez autobus.

W rozmowie z PAP minister Michał Wójcik powiedział, że zgłaszają się do niego mieszkańcy Katowic z pytaniami ws. tragicznego wypadku w Katowicach.

"Jak doszło do tego, że ten kierowca wyjechał na ulicę"

- Chciałbym, żeby prezydent miasta oficjalnie odniósł się do informacji podawanych przez media dotyczących przeszłości kierowcy, który przejechał młodą kobietę - pytał Wójcik.

- Miał podobno osiem kolizji drogowych. Jak doszło do tego, że ten kierowca wyjechał na ulicę, czy ktoś go weryfikował. Jaki jest system, jaka jest procedura weryfikacji kierowców - mówił dalej polityk.

Minister podkreślił przy tym, że to prezydent miasta ma zapewnić bezpieczeństwo pasażerom. - Władze miasta muszą odnieść się do tych informacji. Domagam się tego i jestem w szoku, że jeszcze tego nie zrobili. Nie może być tak, że ludzie będą rozjeżdżani na ulicy - dodał Wójcik.

Tragedia w Katowicach

Do tragedii doszło w sobotę przed godz. szóstą rano niedaleko przejścia dla pieszych u zbiegu ulic Mickiewicza i Stawowej - w ścisłym centrum Katowic.

Na dostępnym w mediach społecznościowych amatorskim nagraniu widać, jak kierowca autobusu najeżdża na grupę młodych ludzi, z których część uczestniczyła w bójce na pasie ruchu. Nastolatka znika pod kołami pojazdu, który ciągnie ją przez kilkadziesiąt metrów, zaś jeden z mężczyzn jest popychany przez jadący autobus, inni uciekają na boki, a następnie biegną za odjeżdżającym pojazdem.

Sytuacja sprawcy wypadku

31-letni kierowca Łukasz T. usłyszał zarzut zabójstwa 19-latki, a także zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch innych osób, które były na torze jazdy autobusu. Został aresztowany na trzy miesiące.

Jak podała w poniedziałek prokuratura, badania toksykologiczne wykazały, że miał w organizmie trzy rodzaje leków - antydepresyjnych i przeciwbólowych.

(PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.08.2021 18:33
Źródło: PAP