Bosak ostrzega policjantów pod TK: „Grozi wam do 20 lat więzienia”

-
Bosak ostrzegł funkcjonariuszy przed odpowiedzialnością karną.
-
Powołał się na art. 128 Kodeksu karnego.
-
Zaapelował do obywateli o obecność przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Bosak ostrzega policjantów. „Do 20 lat więzienia”
W niedzielnym programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News Krzysztof Bosak odniósł się do wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wicemarszałek Sejmu zarzucił funkcjonariuszom policji, że od dwóch dni uniemożliwiają sędziom, których uznaje za uprawnionych, wejście do budynku TK i wykonywanie obowiązków. Zdaniem polityka Konfederacji takie działania są niezgodne z prawem i mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej.
Jest to forma pozbawienia ich wolności. Policjanci, którzy w tej chwili nie odmawiają wykonania tych bezprawnych rozkazów, łamią polską konstytucję i mają wydane rozkazy sprzeczne literalnie z polskim prawem
- stwierdził Bosak.
Korzystając z dostępu do państwa anteny, chciałbym przestrzec wszystkich funkcjonariuszy i urzędników, którzy są w to zaangażowani: usuwanie konstytucyjnego organu państwa to jest do 20 lat więzienia"
- ostrzegł.
Każdy policjant, nawet młody, wykorzystywany przez rząd, musi czytać przepisy prawa, które wykonuje
- dodał.
Bosak przywołał art. 128 Kodeksu karnego, który przewiduje karę od 3 do 20 lat pozbawienia wolności za działania zmierzające bezpośrednio do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu państwa. To, czy przepis ten ma zastosowanie do wydarzeń wokół TK, pozostaje kwestią oceny prawnej.
„Policjanci są zdezorientowani całą sytuacją”
Wicemarszałek Sejmu podkreślił również konieczność respektowania konstytucyjnej pozycji prezydenta oraz immunitetu parlamentarzystów.
"Każdy funkcjonariusz państwa polskiego, niezależnie, z której formacji, powinien z pełnym szacunkiem traktować prezydenta państwa polskiego, respektować immunitet posłów" - powiedział. Bosak podzielił się także obserwacjami z piątkowego protestu przed siedzibą Trybunału. Jego zdaniem część policjantów nie rozumie sytuacji, w której się znalazła, a odpowiedzialność za podejmowane decyzje spoczywa przede wszystkim na dowódcach.
"Policjanci są zdezorientowani całą sytuacją. Wydaje mi się, że większość z nich nigdy nie chciałaby być w to wmanewrowana. Natomiast moim zdaniem dowódcy doskonale wiedzą, co się dzieje" - ocenił.
Bosak apeluje do Polaków. „Nie możemy się na to zgodzić”
Polityk Konfederacji wezwał również obywateli do obecności przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przekonywał, że zaakceptowanie obecnych działań mogłoby stworzyć niebezpieczny precedens dotyczący funkcjonowania innych instytucji państwowych.
"Żebyśmy byli pod Trybunałem Konstytucyjnym. Bo jeśli na to się zgodzimy, to znaczy, że będzie można zająć każdy urząd, usunąć każdego ze stanowiska, będzie mógł to zrobić każdy rząd i zostaniemy przez rząd Donalda Tuska sprowadzeni do poziomu republiki bananowej, gdzie ten, kto ma silniejszą zgraję, ten zajmuje dowolną instytucję i decyduje, kto ma w niej rządzić. Nie możemy się na to zgodzić" - zaapelował Bosak.
Komentarze
Święczkowski pojawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym. „Jestem prezesem TK, nikt mnie nie zwolnił”

Prezydent przedzierał się przez płot pod TK. Ekspert ostro o policji

Bruksela nie zapowiada interwencji ws. TK. „Polacy oczekują praworządności”

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jak reagują zagraniczne media i co to oznacza dla Polski?

Przedstawiciele Solidarności z całej Polski przybywają przed Trybunał Konstytucyjny








