Szukaj
Konto

Wielowieyska zaprosiła do samochodu "prześladowanych" przez Kościół ks. Sowę i Lemańskiego

29.12.2017 09:55
zrzut ekranu
Źródło: wyborcza.pl
Komentarzy: 0
Dominika Wielowieyska postanowiła zaprosić do swojego samochodu ks. Kazimierza Sowę i ks. Wojciecha Lemańskiego, objętego kościelnym zakazem publicznych wypowiedzi, by "jego obecność w programie stała się symbolem". Ksiądz faktycznie milczał, chociaż zdążył przestrzec, by jadąc dziennikarka "GW" nie skręcała zbytnio "w prawo". "Hipokryzją jest to, że ks.Lemański uchylił się od posługi w dziecięcym szpitalu, a ks. Sowa w parafii św. Floriana w Krakowie, brylując w Warszawie" - skomentował wywiad oburzony ksiądz Isakowicz-Zaleski.

Dominika Wielowieyska zastanawia się w rozmowie głównie z księdzem Sową, bo ksiądz Lemański był jedynie "symbolem" podczas tej przejażdżki, czy wydawanie zakazów wypowiedzi kolejnym duchownym jest jakimś groźnym zjawiskiem w Kościele. Ksiądz Sowa natomiast głowi się głównie nad tym, kto pisze donosy na księży.

"Polski Kościół odmawia prawa publicznych wypowiedzi nieprawomyślnym księżom - takim zakazem objęty jest ponownie ks. Adam Boniecki, specjalna komisja bada pod tym kątem wypowiedzi ojca Pawła Gurzyńskiego. Czy kiedyś przujdzie czas, by księża mogli bez zastraszania wypowiadać się publicznie?"

- zastanawia się "Wyborcza"

/ Źródło: wyborcza.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.12.2017 09:55