Wielki powrót Ryszarda Petru. Chciał się pochwalić fachowością, nie poszło mu z ortografią

Zamiast wprowadzać zakaz chowu można było ten chów ucywilizować. Nie wspominając o tym, że wprowadzanie w życie ustawy w takim tempie dla osób prowadzących dzialalność gospodarcza i ich kontrachentów (bez szans na przebranżowienie) jest dalekie od standardów krajów rozwieniętych [pisownia oryginalna - red.]
- napisał Ryszard Petru.
Po tym, jak zwrócono mu publicznie uwagę, że słowo "kontrahent" piszę się przez samo "h", były polityk skasował wpis i zamieścił go jeszcze raz. Zapomniał jednak poprawić pisownię słowa "rozwieniętych".

Czyli jednak przeglądasz komentarze... Super :)
— Remigiusz Bęben (@RemigiuszBeben) September 20, 2020
Co do futerkowych: za dobrych czasów .N rozpatrywaliśmy w #Szczecin taką ustawę. Wyszło nam, że okres przejściowy, wygaszania branży, powinien trwać 5-7 lat.@Nowoczesna
Bartłomiej Sienkiewicz chciałby "mieć takie osiągi w biografii" jak Ryszard Petru
Cały Petru. Chciał udowodnić, że na wolnych niedzielach zyskują niemieckie sklepy, a tam... zamkniete





