[WIDEO] „Może pani da mi listę pytań dozwolonych?” Red. Mazurek zakpił z Kidawy-Błońskiej

Dziennikarz poruszył temat wyboru prof. Adama Glapińskiego na kolejną kadencję prezesa Narodowego Banku Polskiego. W trakcie głosowania nad kandydaturą opozycja wyrażała swój sprzeciw wobec wyboru Glapińskiego, usiłowała nawet zdjąć głosowanie z porządku obrad, ale jej wniosek nie zdobył wystarczającego poparcia. Przeciwko wyborowi Adama Glapińskiego mowę wygłosił m.in. poseł PO Borys Budka.
- Jedyna jego kwalifikacja to ta, że zna prezesa PiS i melduje się na Nowogrodzkiej, gdy tego potrzebujecie. (…) Nie dość, że stworzyliście państwo kolesi, to jeszcze państwo banksterów
- zarzucał polityk. W pewnym momencie jego monolog przerwała marszałek Elżbieta Witek. W końcu musiała wyłączyć jego mikrofon.
CZYTAJ DALEJ: Awantura w Sejmie! Marszałek Sejmu musiała wyłączyć mikrofon Budki
Prof. Glapiński a inflacja
- Zły kandydat, został wybrany w sposób skandaliczny
- krytykowała polityk.
Odniosła się do argumentacji szefa NBP Glapińskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego, którzy kilkukrotnie wskazywali, że o rekordowej inflacji zadecydowała m.in. wojna na Ukrainie i wynikłe zeń reperkusje. Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła jednak, że dla niej "to, co dzieje się w innych krajach", nie usprawiedliwia obecnego poziomu inflacji w Polsce.
Kidawa Błońska: Byłam na świetnych wakacjach
W trakcie dyskusji na temat dostaw gazu i ropy z Rosji dziennikarz zauważył, że opozycja krytykuje rząd za podwyżki cen surowców, a tymczasem wynikają one z sankcji nałożonych na Rosję oraz odcięcia w odwecie dostaw gazu dla Polski.
- Cały dzień dzisiaj pan broni PiS-u
- przerwała tę argumentację poseł Platformy.
Polityk nie chciała również dyskutować na temat budowy elektrowni atomowej w Polsce. Zamiast tego wolała mówić o zaufaniu.
- W naszym kraju mamy problem braku zaufania i prawdy. Premier opowiada bajki, to już nawet dzieci się z tego śmieją. W tym wszystkim zostają Polacy, którzy muszę słuchać takich bajek
- krytykowała Kidawa-Błońska.
Dziennikarz spytał rozmówczynię, czy ta nie odnosi wrażenia, że "opozycja zamiast skupiać się na tym, co naprawdę rząd robi źle, to robi widowiska".
- Cały czas się pan pyta, co by zrobiła opozycja. Opozycja wie, co by zrobiła
- skwitowała polityk. Nie zapomniała również pochwalić się, że niedawno wróciła z wakacji.
CZYTAJ TEŻ: Michnik "przeciwko rusofobii". "Teza, że Rosjanie masowo popierają wojnę, jest ryzykowna"
CZYTAJ TEŻ: Marek Jakubiak: Niemcy wiedzieli, że wojna na Ukrainie wybuchnie. Znali nawet datę
Ten brak chęci do współpracy sprawił, że Robert Mazurek musiał zadać niewygodne pytanie wprost.
- O czym pani zdaniem należy rozmawiać z opozycją, może pani da mi listę pytań dozwolonych?
- zapytał.
- To teraz porozmawiam z panią tak, jak - pani zdaniem - powinienem rozmawiać z opozycją. Jak minęły pani wakacje we Włoszech?
- zażartował redaktor. Polityk Platformy podkreśliła, że były "świetne".
[NA ŻYWO] Oglądaj Poranną #RozmowaRMF! Gość: Wiceprzewodnicząca @M_K_Blonska (@Platforma_org). Zapraszamy! @RMF24pl @Rozmowa_RMF https://t.co/YEpgR4W4y5
— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) May 13, 2022
Cichy zwrot w sprawie prezesa NBP. Rząd zmienia kurs
Złoty prezes NBP

Bunt w NBP. Jest ruch prezesa Glapińskiego

Bunt w NBP. Jest pilny komunikat
Unia chce przejąć polskie śledztwa i NBP


