Szukaj
Konto

Wiadomo, kto wszedł w nocy na dach Sejmu. „Chciałem sobie zrobić zdjęcie”

Sejm RP
Źródło: fot. Piotr Drabik / Flickr
– Doszło do incydentu. Ktoś znajdował się na dachu – mówił marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Okazuje się, że był to poseł Suwerennej Polski Dariusz Matecki.

Tuż przed godz. 12 marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał, że w nocy z czwartku na piątek doszło do incydentu na dachu budynku sejmowego.

- Ktoś znajdował się na dachu, na którym nie powinien się znajdować, bo raczej o godz. 3 lub 4 [w nocy - przyp. red.] nikt na dachu się znajdować nie powinien - powiedział.

To poseł Dariusz Matecki

Do całej sprawy odniósł się w mediach społecznościowych poseł Suwerennej Polski Dariusz Matecki. "Dziennikarze do mnie wydzwaniają. Tak, byłem na dachu hotelu sejmowego zrobić sobie zdjęcie. Zdjęcie zrobiłem, wróciłem do pokoju. Pozdrawiam serdecznie" - oświadczył na platformie X.

Pytany przez dziennikarza TVN24 Radomira Wita o całą sytuację, stwierdził, że "z góry lepiej widać stan łamania praworządności w Polsce".

Był wschód Słońca i chciałem sobie zrobić zdjęcie. Nikt nie interweniował, tam wszędzie są barierki. Nie ma żadnej afery, zrobiłem sobie zdjęcie i wróciłem do pokoju. Jeśli ktoś mówi, że Straż Marszałkowska mnie ściągała, to jest to kłamstwo. Nikt nie interweniował

- powiedział.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.06.2024 14:20
Źródło: X / tvn24.pl / interia.pl