Szukaj
Konto

Wałęsa odmawia przekazania próbek swojego pisma IPN-owi!

25.11.2016 19:02
Wałęsa odmawia przekazania próbek swojego pisma IPN-owi!
Źródło: T.Gutry - Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Były prezydent Lech Wałęsa odmówił przekazania próbek swojego pisma Instytutowi Pamięci Narodowej

To właśnie ekspertyza grafologiczna jest kluczowym elementem badania wiarygodności dokumentów wskazujących na współpracę Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa w latach 70.

IPN oczekiwał, że prezydent złoży kilka wersji swoich autografów i napisze jeszcze jakieś fragmenty zadanych tekstów. To upokarzające dla byłej głowy państwa, dlatego też odmówiliśmy

— powiedział adwokat byłego prezydenta, mec. Jan Widacki

Dlatego przedstawiciele Instytutu postanowili poszukać dokumentów z podpisami Wałęsy w gdańskich urzędach.

IPN próbował uzyskać dostęp do księgi kondolencyjnej wyłożonej w Gdańsku po śmierci Jacka Kaczmarskiego w kwietniu 2004 r. To się jednak nie udało, bo księga trafiła do partnerki barda "Solidarności", która odmówiła jej udostępnienia.

Próbki z lat 2004-10 są kompletnie bezużyteczne. Jestem profesorem kryminologii i mówię to jako naukowiec: IPN musi odnaleźć próbki pisma Lecha Wałęsy z lat 70., na kiedy datowana jest teczka "Bolka". W latach 70. Wałęsa był prostym robotnikiem. Pisał niewiele, więc popełniał błędy ortograficzne, a charakter pisma miał mniej wyrobiony. Jako prezydent i współcześnie więcej czyta i pisze. Jego obecne pismo jest przez to bardziej wyrobione i różni się od pisma sprzed ponad czterech dekad

— twierdzi Widacki.

Jednak IPN zwrócił się również do gdańskiego Urzędu Stanu Cywilnego o udostępnienie wszystkich dokumentów, które Lech Wałęsa składał jako mieszkaniec miasta, w tym również aktów urodzenia dzieci. Według relacji jednego z urzędników śledczy dokonali kopii.

To właśnie przez postawę byłego prezydenta opóźnia się przygotowani analizy rozstrzygającej czy "Bolek" i Wałęsa to ta sama osoba.

Odmowa przekazania próbek przez Wałęsę jest jedną z głównych przyczyn opóźnienia. Robimy, co możemy, by dostarczyć biegłym próbki jego pisma, aby mieli materiał porównawczy

— mówi pracownik IPN-u.

Źródło: wpolityce.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.11.2016 19:02