Szukaj
Konto

W USA nadchodzi wielka deregulacja - koniec z szaleństwem klimatycznej rewolucji

30.07.2025 09:39
Lee Zeldin
Źródło: fot. screen YT
Komentarzy: 0
Szef Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) Lee Zeldin zakwestionował jej ustalenia z 2009 roku, według których zmiany klimatu miały stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego. Jego zdaniem tamte przepisy szkodziły gospodarce. Podkreślił, że ograniczenia emisji uderzały w przemysł, zwiększały koszty życia i osłabiały konkurencyjność amerykańskich firm.
Co musisz wiedzieć
  • Agencja odrzuca wcześniejsze tezy o zagrożeniu zdrowia przez zmiany klimatu i zdejmuje ciężar regulacji z przemysłu.
  • Zeldin chce radykalnej zmiany kursu - mniej ograniczeń, więcej swobody dla producentów i konsumentów.
  • Krytycy ostrzegają, że cofnięcie norm uderzy w środowisko i cofnie USA w działaniach klimatycznych o dekady.

 

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) ogłosiła radykalny zwrot w swojej polityce. We wtorek poinformowano o wycofaniu się z formalnego uznania, że zmiany klimatu stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego, a spaliny samochodowe są jednym z ich głównych źródeł. Tym samym unieważniono podstawy prawne dla wcześniejszych regulacji dotyczących emisji gazów cieplarnianych i norm spalinowych.

Decyzję ogłosił szef EPA Lee Zeldin podczas ceremonii w salonie sprzedaży ciężarówek w Indianapolis.

Jeśli ta propozycja zostanie sfinalizowana, dzisiejsze ogłoszenie będzie oznaczać największą akcję deregulacyjną w historii Stanów Zjednoczonych

- powiedział.

Powrót do wolności gospodarczej

Zeldin zakwestionował ustalenia EPA z 2009 roku, według których zmiany klimatu miały stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego. Jego zdaniem tamte przepisy szkodziły gospodarce. Podkreślił, że ograniczenia emisji uderzały w przemysł, zwiększały koszty życia i osłabiały konkurencyjność amerykańskich firm.

Zeldin zaproponował również, by uznać, że spaliny samochodowe nie odgrywają znaczącej roli w zmianach klimatu, a regulacje związane z emisją spalin przynosiły więcej szkody niż pożytku - głównie poprzez wyższe ceny i mniejszy wybór aut.

Krytyka ze strony ekologów

Według cytowanego przez "New York Times" raportu, spaliny samochodowe są największym źródłem emisji gazów cieplarnianych w USA i - jak dodano - "gdyby potraktować je jako osobny kraj, stanowiłyby czwarte największe źródło emisji na świecie".

Zdecydowaną krytykę wyraził Dan Becker z organizacji Center for Biological Diversity:

EPA wycofuje największy pojedynczy krok, jaki postawił jakikolwiek kraj, by oszczędzić ropę naftową, pieniądze i walczyć z globalnym ociepleniem

- powiedział.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.07.2025 09:39
Źródło: PAP