Szukaj
Konto

[video] Nocne kataklizmy nad Polską. Śląsk: Trąba powietrzna zerwała 26 dachów

Straż pożarna usuwa zniszczenia po burzy w miejscowości Niegowoniczki, 14 bm. Nad województwem śląskim przeszły gwałtowne burze.
Źródło: PAP/Andrzej Grygiel
W związku z burzami przechodzącymi w środę po południu i wieczorem nad woj. śląskim strażacy z tego regionu interweniowali do północy prawie 1 tys. razy – podała komenda wojewódzka PSP w Katowicach. Silny wiatr zerwał 26 dachów i uszkodził 40 kolejnych.

Jak przekazano w czwartek rano na twitterowym profilu KW PSP Katowice, spośród prawie 1 tys. interwencji do północy, najwięcej odnotowano w powiatach zawierciańskim, częstochowskim i myszkowskim. "Ewakuowano pięć obozów harcerskich. 26 dachów zerwanych i 40 uszkodzonych" - dodano. Po północy sytuacja pogodowa w regionie stabilizowała się.

W związku ze skutkami przechodzących nad regionem burz spotkanie sztabu kryzysowego w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim zwołał w środę późnym wieczorem wojewoda Jarosław Wieczorek.

Jak przekazała rzeczniczka wojewody Alina Kucharzewska, po sztabie wojewoda udał się do Kroczyc w pow. zawierciańskim, gdzie z obozu harcerskiego w Kostkowicach ewakuowano, początkowo do budynku obozowej stołówki, ok. 370 osób (jedna z nich, z dusznościami trafiła do szpitala).

Następnie dzieci zostały przeniesione do kroczyckiej szkoły, gdzie żołnierze WOT przewieźli łóżka, materace i śpiwory z wojewódzkiego magazynu. Dla rodziców urząd wojewódzki uruchomił infolinię 32 207 70 77. Według rzeczniczki śląskiej straży pożarnej mł. bryg. Anety Gołębiowskiej, ogółem ewakuowano pięć obozów: w powiatach zawierciańskim, częstochowskim oraz tarnogórskim.

Rzecznik częstochowskiej straży pożarnej młodszy brygadier Kamil Dzwonnik, informował w środę wieczorem o licznych zgłoszeniach z pow. częstochowskiego: m.in. o drzewach powalonych na linie energetyczne i drogi oraz o zerwanych dachach na budynkach mieszkalnych oraz gospodarczych.

Rzeczniczka wojewody potwierdziła po sztabie m.in. wcześniejsze doniesienia z Koniecpola w pow. częstochowskim nt. ponad 20 uszkodzonych dachów, zerwanych sieci czy miejscowych braków energii. Według wcześniejszych informacji uszkodzeniom uległ też tamtejszy zespół pałacowo-parkowy czy dach kościoła z XVII w. Do Koniecpola pojechał wicewojewoda śląski Robert Magdziarz.

Koniecpol w województwie śląskim to miejsce, które najmocniej ucierpiało podczas nocnych burz, jakie przetoczyły się przez Polskę. Mieszkańcy miasta piszą w mediach społecznościowych, że przez miasteczko przeszła trąba powietrzna. - To był prawdziwy kataklizm - mówi Radiu ZET burmistrz Ryszard Suliga. W pobliskim Myszkowie (również woj. śląskie) wichura zerwała z budynku szkoły kilkaset mkw. blachy z dachu

- donosi portal Onet.pl.

Również rzecznik zawierciańskiej straży pożarnej aspirant Grzegorz Nowak relacjonował w środę późnym wieczorem interwencje tamtejszych strażaków - dotyczące uszkodzeń ok. 10 dachów, powalonych drzew, zablokowanych dróg czy zalanych piwnic.

Towarzyszące burzom opady i silny wiatr spowodowały też utrudnienia w komunikacji, w tym lokalne podtopienia i wiatrołomy na drogach. Do północy obsługujące regionalne kolejowe przewozy pasażerskie w regionie Koleje Śląskie zamieściły w swoim serwisie ok. 25 wiadomości o opóźnieniach - od 10 minut do 100 minut - i pojedynczych odwołaniach pociągów na fragmentach tras.

Na lotnisku Katowice burzowa pogoda poskutkowała jednym wieczornym przekierowaniem połączenia LOT-u z Antalii - do Krakowa. Bez przeszkód lądował około północy inny samolot krajowego przewoźnika - z Salonik, a także, od tego czasu, kolejne maszyny czarterowe. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.07.2021 10:50
Źródło: PAP/Onet.pl/opracowanie własne