UWAGA! W sklepie Żabka są skanowane twarze klientów?!

Pod wpisem odbyła się duża dyskusja o tym, czy w tyn przypadku nie ma miejsce nielegalne zbieranie danych dotyczących klientów.
- Oto co można zobaczyć kiedy sklep Żabka jeszcze nie działa i przypadkiem na ekranie przy kasie została odpalona aplikacja rozpoznają twarz. Kamera ukryta jest przy skanerze kodów kreskowych. Podajesz kartę płatniczą i już twój profil z danymi osobowymi jest założony
- napisał użytkownik portalu Wykop i zamieścił zdjęcie rzekomego systemu.
- System uwidoczniony na zdjęciu jest rzeczywiście testowany w sklepie sieci Żabka, ale wbrew spekulacjom pojawiającym się przy tej fotografii, zastosowane rozwiązanie w żaden sposób nie identyfikuje poszczególnych klientów
- odpowiedział portalowi tvn24bis.pl przedstawiciel Żabki.
- Jedyną funkcją jest określanie przybliżonego wieku i płci klientów bez wiązania tych danych z poszczególnymi osobami. W efekcie dane są zapisane jedynie w formie skumulowanych statystyk i jako takie, dają wiedzę o profilach grup klientów robiących zakupy o określonych porach dnia. Tego rodzaju statystyki pomagają w rozwoju oferty i komunikacji tak, aby odpowiadały na rzeczywiste potrzeby klientów. Jest to szczególnie ważne w związku z wprowadzaną właśnie nową koncepcją sklepu Żabka, która oprócz zmodyfikowanej identyfikacji wizualnej i komunikacji, bazuje na dostosowaniu produktów, usług i ich ekspozycji do potrzeb klientów
- doprecyzował portalowi tvn24bis.pl przedstawiciel sieci sklepów.
Jak widać kampanie reklamowe skierowane do indywidualnego klienta wykraczają poza internet, a marketing, który jeszcze niedawno można było obserwować w filmach science-fiction staje się codziennością.
źródło: telewizjarepublika.pl

Tagi
Komentarze
"W związku z niedzielą niehandlową sympatyków PiS nie obsługuję". Skandaliczna akcja w sklepie w Ostrowie

[VIDEO] Znana sieciówka chce obejść zakaz handlu w niedzielę. Jest reakcja "Solidarności"
Oświadczenie SBHiU "S" ws. prób obchodzenia ograniczenia handlu w niedziele przez "Żabkę"

Afera wokół pieniędzy dla powodzian. Wśród beneficjentów firma męża polityk KO

Żurek grzmi: To my ogrywamy prezydenta

