Uwaga na fałszywe mandaty. Ważny komunikat dla kierowców

- Oszuści rozsyłają fałszywe mandaty. Podszywają się pod GITD, żądając szybkiej zapłaty niewielkich kwot i zachęcając do kliknięcia w przesłany link.
- GITD ostrzega przed wyłudzaniem danych. Fałszywe strony internetowe mogą służyć do kradzieży danych kart płatniczych oraz dokumentów.
- Prawdziwy mandat nie przychodzi SMS-em z linkiem do zapłaty. Podejrzaną wiadomość można przekazać do CERT Polska pod numer 8080.
Fałszywe mandaty trafiają do kierowców. Nawet setki zgłoszeń dziennie
Przestępcy wykorzystują nazwę Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, aby nakłonić kierowców do zapłaty za wykroczenia, których często w ogóle nie popełnili.
Wiadomości przychodzą SMS-em lub e-mailem. Ich treść sugeruje, że odbiorca został ukarany mandatem za przekroczenie prędkości albo inne naruszenie przepisów drogowych.
Oszuści żądają zazwyczaj niewielkiej kwoty, na przykład 50 zł, i zamieszczają link prowadzący do rzekomej strony płatności.
Jak informowała Wirtualna Polska, powołując się na materiał TVN24, Główny Inspektorat Transportu Drogowego otrzymuje nawet setki zgłoszeń dziennie dotyczących takich wiadomości.
Do sprawy odniósł się Marek Konkolewski, pełniący obowiązki zastępcy Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Przyznał, że sam otrzymał podobną wiadomość.
Niewielka kwota ma uwiarygodnić wezwanie i skłonić odbiorcę do szybkiego uregulowania należności bez sprawdzania, czy mandat rzeczywiście został wystawiony.
GITD ostrzega. Oszuści wykorzystują nawet nieczynne fotoradary
20 października 2026 roku Główny Inspektorat Transportu Drogowego opublikował oficjalne ostrzeżenie przed fałszywymi wiadomościami.
Jednym z przykładów wskazanych przez instytucję były SMS-y dotyczące rzekomego przekroczenia prędkości na remontowanym odcinku autostrady A2 między Warszawą a Łodzią.
Wiadomości sugerowały, że wykroczenie zostało zarejestrowane przez system odcinkowego pomiaru prędkości.
Problem w tym, że w momencie publikacji komunikatu wskazany system nie był jeszcze uruchomiony.
To pokazuje, że przestępcy wykorzystują informacje o rzeczywistych inwestycjach drogowych, aby ich wiadomości wyglądały wiarygodnie.
Kliknięcie w link może kosztować znacznie więcej niż 50 zł
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa ostrzegają, że celem oszustów nie jest wyłącznie wyłudzenie niewielkiej opłaty.
Link zamieszczony w wiadomości może prowadzić do fałszywej strony internetowej przypominającej oficjalny serwis instytucji państwowej.
Na takiej stronie użytkownik może zostać poproszony o podanie numeru prawa jazdy, danych osobowych lub informacji dotyczących karty płatniczej.
CSIRT KNF ostrzegał również przed techniką podszywania się pod identyfikator nadawcy SMS-a. Dzięki niej fałszywa wiadomość może wyglądać tak, jakby została wysłana przez znaną instytucję.
Samo wyświetlenie nazwy urzędu zamiast numeru telefonu nie oznacza więc, że wiadomość jest autentyczna.
Jak naprawdę wystawiany jest mandat?
Główny Inspektorat Transportu Drogowego przypomina, że nie rozsyła SMS-ów z mandatami ani linków umożliwiających ich natychmiastowe opłacenie.
W przypadku wykroczenia zarejestrowanego przez urządzenie systemu CANARD procedura rozpoczyna się od ustalenia osoby kierującej pojazdem.
Właściciel samochodu otrzymuje odpowiednią korespondencję i formularze. Dopiero po przeprowadzeniu przewidzianych prawem czynności może zostać nałożony mandat.
Oficjalna korespondencja odbywa się drogą listowną lub za pośrednictwem elektronicznego Biura Obsługi Klienta CANARD.
Kierowcy powinni więc zachować szczególną ostrożność wobec wiadomości nakazujących natychmiastową płatność za pośrednictwem przypadkowego linku.
Co zrobić, gdy otrzymamy podejrzanego SMS-a?
Przede wszystkim nie należy klikać w przesłany link ani podawać danych osobowych i płatniczych.
Podejrzaną wiadomość SMS można przekazać do CERT Polska pod bezpłatny numer 8080.
W razie wątpliwości dotyczących autentyczności korespondencji warto skontaktować się bezpośrednio z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) pod numerem 22 220 45 00 lub adresem [email protected].
Jeżeli odbiorca wiadomości podał już dane karty płatniczej, powinien niezwłocznie skontaktować się ze swoim bankiem. Próbę oszustwa warto również zgłosić policji.
Służby przypominają, że przestępcy stale modyfikują treść fałszywych wiadomości. Dlatego każda niespodziewana informacja o mandacie, szczególnie zawierająca link do płatności, powinna wzbudzić czujność.
Komentarze
PGE wydała pilny komunikat dla klientów
Rozpoczyna się Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

Akcja „Trzeźwy poranek” na Podkarpaciu. Wynik kontroli niepokoi
Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania

Utrudnienia na trasie do Słowacji. Kierowcy jadący z Polski muszą uważać










