Ustawa cenzorska zaostrzona przez Senat. Konfederacja apeluje do prezydenta

-
Senat przyjął poprawki rozszerzające możliwości blokowania treści.
-
Czas na przedstawienie dowodów w określonych sprawach skrócono do 24 godzin.
-
Konfederacja apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego o weto.
Senat zaostrzył ustawę wdrażającą DSA
Senat przyjął z poprawkami nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, której celem jest wdrożenie unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Regulacje przewidują nowe procedury blokowania materiałów uznanych za nielegalne. Największe kontrowersje budzi przyznanie organom administracyjnym możliwości wydawania nakazów dotyczących określonych treści bez konieczności wcześniejszego uzyskania wyroku sądowego.
W przypadku materiałów związanych ze stosowaniem przemocy lub bezprawnych gróźb motywowanych między innymi rasą, pochodzeniem narodowym lub etnicznym, wyznaniem czy przynależnością polityczną decyzje będą mogli podejmować prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Chodzi między innymi o zachowania mogące stanowić przestępstwo określone w art. 119 § 1 Kodeksu karnego.
Nowe przepisy mają wejść w życie szybciej
Senatorowie zdecydowali również o skróceniu okresu między ogłoszeniem ustawy a jej wejściem w życie. Pierwotnie przewidywano sześć miesięcy, jednak po przyjętych poprawkach termin ten wynosi trzy miesiące. Rozszerzono także katalog przypadków, w których nakazy blokowania treści będą mogły być wykonywane natychmiast. Dotyczy to między innymi materiałów związanych z bezprawnymi groźbami, przyjęciem zlecenia zabójstwa, nakłanianiem do samobójstwa lub udzielaniem w nim pomocy, a także zmuszaniem innej osoby do spowodowania u siebie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Natychmiastowe wykonanie decyzji w tych przypadkach ma następować na wniosek policji lub prokuratora.
Tylko 24 godziny na przedstawienie dowodów
Kolejna poprawka, zgłoszona przez opozycję, dotyczy terminów przekazywania dowodów w postępowaniach związanych z najpoważniejszymi przestępstwami, w których przewidziano rygor natychmiastowej wykonalności. Platformy internetowe będą miały na przedstawienie materiałów 24 godziny zamiast dotychczas przewidzianych 14 dni. W przypadku autorów publikacji termin skrócono z dwóch dni do jednej doby.
Rozwiązanie to wywołało zastrzeżenia Konfederacji. Ugrupowanie wskazuje, że tak krótki czas może utrudnić skuteczną obronę przed ograniczeniem dostępu do opublikowanych materiałów.
Konfederacja apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego
Konfederacja sprzeciwia się przyjętym rozwiązaniom, określając je jako zagrożenie dla wolności słowa w internecie. Zdaniem ugrupowania ustawa przyznaje administracji zbyt szerokie kompetencje do ingerowania w treści publikowane przez obywateli.
„Nie możemy pozwolić, aby urzędnicy otrzymali nadmierną władzę nad tym, co Polacy publikują w internecie” - podkreślono w mediach społecznościowych Ruchu Narodowego i Konfederacji. Przedstawiciele formacji apelują do prezydenta Karola Nawrockiego o ponowne zawetowanie przepisów.
Karol Nawrocki już raz zawetował przepisy dotyczące DSA
W styczniu 2026 roku prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania wcześniejszej ustawy wdrażającej DSA. Zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim możliwości ograniczania wolności słowa na podstawie decyzji organów administracyjnych. Po prezydenckim wecie rząd podzielił projekt na dwie odrębne ustawy. Pierwsza, dotycząca przede wszystkim organizacji nadzoru nad usługami cyfrowymi, została już przyjęta i ogłoszona.
Druga obejmuje procedury reagowania na nielegalne treści w internecie. To właśnie do niej Senat wprowadził dodatkowe poprawki, a Konfederacja domaga się ponownej interwencji głowy państwa.
