[Tylko u nas] Prof. Kazimierz Kik: Prezydent wetując nowelę ochronił PiS przed zjednoczoną opozycją
16.08.2018 19:10
![[Tylko u nas] Prof. Kazimierz Kik: Prezydent wetując nowelę ochronił PiS przed zjednoczoną opozycją](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/a4d26902-c36f-4427-8bcf-c28b0d82ec89/22798.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Z dzisiejszej decyzji Andrzeja Dudy wynikają same korzyści: dla kraju, dla polskiej demokracji, dla Prawa i Sprawiedliwości i dla samego prezydenta - ocenia politolog prof. Kazimierz Kik, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.
- Prezydent Andrzej Duda zawetował dziś nowelę ustawy dotyczącej ordynacji wyborczej do PE. Co ta nowela wniosłaby ze sobą?
- Projekt PiS był w interesie Polski, ponieważ musimy rozróżnić polski parlament od PE. PE nie jest parlamentem narodowym, jest parlamentem państw narodowych. Zasadne jest by mieć w nim silną reprezentację nie partii politycznych, tylko państw. Propozycja Prawa i Sprawiedliwości tworzyłaby taką sytuację, że w PE byliby przedstawiciele głównie dwóch największych partii. Dzięki temu reprezentacja Polski byłaby bardziej scentralizowana w dwóch ośrodkach, nie byłaby tak rozdrobniona, przez co jej głos znaczyłby więcej.
- Jednak jakieś minusy ta propozycja musiała mieć?
- Wejście w życie tych zmian zniekształciłoby odgórnie obraz Polski, wymuszając tworzenie silnego bloku opozycyjnego, złożonego z przeciwstawnych ideowo partii, tylko dlatego, że ordynacja to wymusza. W takiej sytuacji powstałoby zagrożenie dla pozycji Prawa i Sprawiedliwości. A wyniki wyborów do PE, mogłyby potem przenieść się na wybory do polskiego parlamentu. Nie wiadomo, co by się działo, gdyby taka zjednoczona opozycja wygrała z PiS-em.
- Jak wtedy ocenić dzisiejsze prezydenckie weto?
- Była to decyzja oczywiście budząca dyskusję, ale optymalnie racjonalna. Zyskuje na niej i sam prezydent, który zyskuje przychylność mniejszych partii. Zyskuje na tym sama Polska, bo jeżeli kraj ma prezydenta powszechnie akceptowanego, to oznacza, że ma siłę gwarantującą zwiększanie stabilności w kraju. Prezydent wetując nowelę nie tylko ochronił PiS przed zjednoczoną opozycją, ale stworzył dla siebie możliwość skoncentrowania wokół własnej osoby środowisk nie związanych z PiS-em. Z dzisiejszej decyzji wynikają same korzyści: dla kraju, dla polskiej demokracji, dla Prawa i Sprawiedliwości i dla samego prezydenta. Czy można było podjąć lepszą decyzję?
- Projekt PiS był w interesie Polski, ponieważ musimy rozróżnić polski parlament od PE. PE nie jest parlamentem narodowym, jest parlamentem państw narodowych. Zasadne jest by mieć w nim silną reprezentację nie partii politycznych, tylko państw. Propozycja Prawa i Sprawiedliwości tworzyłaby taką sytuację, że w PE byliby przedstawiciele głównie dwóch największych partii. Dzięki temu reprezentacja Polski byłaby bardziej scentralizowana w dwóch ośrodkach, nie byłaby tak rozdrobniona, przez co jej głos znaczyłby więcej.
- Jednak jakieś minusy ta propozycja musiała mieć?
- Wejście w życie tych zmian zniekształciłoby odgórnie obraz Polski, wymuszając tworzenie silnego bloku opozycyjnego, złożonego z przeciwstawnych ideowo partii, tylko dlatego, że ordynacja to wymusza. W takiej sytuacji powstałoby zagrożenie dla pozycji Prawa i Sprawiedliwości. A wyniki wyborów do PE, mogłyby potem przenieść się na wybory do polskiego parlamentu. Nie wiadomo, co by się działo, gdyby taka zjednoczona opozycja wygrała z PiS-em.
- Jak wtedy ocenić dzisiejsze prezydenckie weto?
- Była to decyzja oczywiście budząca dyskusję, ale optymalnie racjonalna. Zyskuje na niej i sam prezydent, który zyskuje przychylność mniejszych partii. Zyskuje na tym sama Polska, bo jeżeli kraj ma prezydenta powszechnie akceptowanego, to oznacza, że ma siłę gwarantującą zwiększanie stabilności w kraju. Prezydent wetując nowelę nie tylko ochronił PiS przed zjednoczoną opozycją, ale stworzył dla siebie możliwość skoncentrowania wokół własnej osoby środowisk nie związanych z PiS-em. Z dzisiejszej decyzji wynikają same korzyści: dla kraju, dla polskiej demokracji, dla Prawa i Sprawiedliwości i dla samego prezydenta. Czy można było podjąć lepszą decyzję?

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.08.2018 19:10
Londyński sąd odroczył sprawę. Kuczmierowski czeka na decyzję dot. ekstradycji
13.04.2026 11:52
Karol Nawrocki: „Za wolność Europy Zachodniej płaciły takie narody jak mój”
13.04.2026 10:48

Komentarzy: 0
Podczas uroczystości w Muzeum Katyńskim padły słowa o cenie, jaką poniosły narody Europy Środkowo-Wschodniej po II wojnie światowej. Prezydent zwrócił uwagę, że powojenny porządek oznaczał wiele dramatów i ofiar.
Czytaj więcej
Pożar przy planowanej elektrowni jądrowej. Policja nie wyklucza udziału osób trzecich
13.04.2026 10:02
Prof. Czarnek: Zapowiedzi, że wybory na Węgrzech będą sfałszowane, były funta kłaków warte
13.04.2026 09:42

Komentarzy: 0
– Zapowiedzi o tym, że będą wybory sfałszowane, że szykowana jest opcja siłowa, były funta kłaków warte. Demokracja na Węgrzech była i jest – mówi portalowi Tysol.pl prof. Przemysław Czarnek.
Czytaj więcej
Ułatwienie dla kierowców. Dowody rejestracyjne do odbioru z urzędomatu
13.04.2026 09:22

