[Tylko u nas] Prof. Chwedoruk: Jakościowych różnic pomiędzy Jaśkowiakiem i Kidawą-Błońską nie ma
28.11.2019 20:40
![[Tylko u nas] Prof. Chwedoruk: Jakościowych różnic pomiędzy Jaśkowiakiem i Kidawą-Błońską nie ma](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/c490b42e-7338-4c8b-85ff-0a268dcb66ac/40258.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
PO musi zdecydować jakie cele cząstkowe wyznacza sobie w tych wyborach prezydenckich. Może to być cel zapobieżenia wzrostu konkurencji z lewej strony lub obniżanie poziomu negatywnych emocji wobec PO. Do tej pierwszej misji efektywniejszy byłby pan Jaśkowiak, do tej drugiej pani Małgorzata Kidawa-Błońska. Niezależnie od opcji, która w PO zwycięży problemem w przyszłości tej partii i to poważnym jest uszczelnienie lewej flanki – mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem prof. Rafał Chwedoruk, politolog z UW.
Tysol.pl: Według najnowszego sondażu CBOS na prezydenta Andrzeja Dudę głosowałoby 93 proc. wyborców Zjednoczonej Prawicy, 65 proc. wyborców Konfederacji i 44 proc. Koalicji Polskiej, zaskakuje to Pana?
Prof. Rafał Chwedoruk: Dane te nie są zaskakujące, jeżeli spojrzymy na Ludowców i Kukiza to mimo, iż obie formacje stawiały siebie po stronie opozycji, ich elektorat w wielu sprawach zgadzał się z rządzącymi. Gdy mówimy o II turze, to mówimy o wyborach bipolarnych, gdzie każdy musi się opowiedzieć po którejś ze stron i tutaj wyborcom Pawła Kukiza czy PSL bliżej do Andrzeja Dudy. Poza tym w takim plebiscytarnym głosowanie afiliacje partyjne niekoniecznie muszą być decydujące. Z kolei wyborcy Konfederacji są młodsi i siłą rzeczy bardziej antyestablishmentowi, a kandydaci PO czy lewicy mogą się jawić w ich oczach jako bardziej związani z nielubianymi starymi elitami. Wśród sympatyków Konfederacji jest spory odsetek osób o konserwatywnych poglądach, co może decydować o tak wysokim poparciu dla Andrzeja Dudy w tym sondażu.
Kto mógłby bardziej zagrozić prezydentowi Andrzejowi Dudzie, Jacek Jaśkowiak czy Małgorzata Kidawa-Błońska?
Sądzę, że jakościowych różnic pomiędzy nimi by nie było, żadna z tych kandydatur w sposób zasadniczy nie jest łatwiejsza bądź trudniejsza. W kontekście drugiej tury pani Kidawa-Błońska byłaby postrzegana jako kandydatka bardziej umiarkowana, mniej aktywna w dyskusjach znaczonych skrajnymi treściami, trudniejsza do przekazu negatywnego. Niemniej obecna pani wicemarszałek była obecna w rządach PO, gdy ta partia przeprowadzała najbardziej niepopularne i kontrowersyjne reformy np. reformę emerytalną. Jacek Jaśkowiak miałby trudniejszy start, ale z kolei nie odgrywał takiej roli w rządach jak Kidawa-Błońska i jest spoza Warszawy.
Jacek Jaśkowiak mógłby przyciągnąć elektorat lewicy w II turze.
Przyjęcie tak mocno zideologizowanej formuły, jak robi to teraz prezydent Poznania, może mieć pewien walor wewnątrz elektoratu PO oraz może zapobiegać wyciekaniu elektoratu lewicowego w stronę młodszych podmiotów na lewicy. Problem w tym, że elektorat PO spośród głównych partii jest najbardziej sfeminizowany, stąd pani wicemarszałek wydaje się tutaj lepsza. Warto też zadać pytanie jakie cele cząstkowe wyznacza sobie w tych wyborach PO.
Jakie to mogą być cele?
Może to być cel zapobieżenia wzrostu konkurencji z lewej strony lub obniżanie poziomu negatywnych emocji wobec PO. Do tej pierwszej misji efektywniejszy byłby pan Jaśkowiak, do tej drugiej pani Małgorzata Kidawa-Błońska. Niezależnie od opcji, która w PO zwycięży problemem przyszłości tej partii i to poważnym jest uszczelnienie lewej flanki.
Prezydent Andrzej Duda ogłosił ostatnio, że odwiedził wszystkie powiaty w Polsce, jak Pan ocenia jego kampanię?
Sytuacja każdego kandydata PiS-u nie jest na starcie komfortowa, ponieważ większość wyborców tego ugrupowania jest nieufna wobec mediów głównego nurtu, toteż każdy wyjazd w teren staje się bezcenny. Polityk popierany przez PiS jest niejako skazany na takie kontakty bezpośrednie z wyborcami.
Prezydent Andrzej Duda jest też bardzo aktywny w mediach społecznościowych.
Tutaj demografia jest nieubłagana. Sukcesy m.in., Konfederacji pokazują, że mediów społecznościowych i komunikowania nowego typu w żaden sposób nie można lekceważyć. Jeśli dzisiaj chce się komunikować do dwudziestolatków to niemal jest to niemożliwe bez mediów społecznościowych.
Prof. Rafał Chwedoruk: Dane te nie są zaskakujące, jeżeli spojrzymy na Ludowców i Kukiza to mimo, iż obie formacje stawiały siebie po stronie opozycji, ich elektorat w wielu sprawach zgadzał się z rządzącymi. Gdy mówimy o II turze, to mówimy o wyborach bipolarnych, gdzie każdy musi się opowiedzieć po którejś ze stron i tutaj wyborcom Pawła Kukiza czy PSL bliżej do Andrzeja Dudy. Poza tym w takim plebiscytarnym głosowanie afiliacje partyjne niekoniecznie muszą być decydujące. Z kolei wyborcy Konfederacji są młodsi i siłą rzeczy bardziej antyestablishmentowi, a kandydaci PO czy lewicy mogą się jawić w ich oczach jako bardziej związani z nielubianymi starymi elitami. Wśród sympatyków Konfederacji jest spory odsetek osób o konserwatywnych poglądach, co może decydować o tak wysokim poparciu dla Andrzeja Dudy w tym sondażu.
Kto mógłby bardziej zagrozić prezydentowi Andrzejowi Dudzie, Jacek Jaśkowiak czy Małgorzata Kidawa-Błońska?
Sądzę, że jakościowych różnic pomiędzy nimi by nie było, żadna z tych kandydatur w sposób zasadniczy nie jest łatwiejsza bądź trudniejsza. W kontekście drugiej tury pani Kidawa-Błońska byłaby postrzegana jako kandydatka bardziej umiarkowana, mniej aktywna w dyskusjach znaczonych skrajnymi treściami, trudniejsza do przekazu negatywnego. Niemniej obecna pani wicemarszałek była obecna w rządach PO, gdy ta partia przeprowadzała najbardziej niepopularne i kontrowersyjne reformy np. reformę emerytalną. Jacek Jaśkowiak miałby trudniejszy start, ale z kolei nie odgrywał takiej roli w rządach jak Kidawa-Błońska i jest spoza Warszawy.
Jacek Jaśkowiak mógłby przyciągnąć elektorat lewicy w II turze.
Przyjęcie tak mocno zideologizowanej formuły, jak robi to teraz prezydent Poznania, może mieć pewien walor wewnątrz elektoratu PO oraz może zapobiegać wyciekaniu elektoratu lewicowego w stronę młodszych podmiotów na lewicy. Problem w tym, że elektorat PO spośród głównych partii jest najbardziej sfeminizowany, stąd pani wicemarszałek wydaje się tutaj lepsza. Warto też zadać pytanie jakie cele cząstkowe wyznacza sobie w tych wyborach PO.
Jakie to mogą być cele?
Może to być cel zapobieżenia wzrostu konkurencji z lewej strony lub obniżanie poziomu negatywnych emocji wobec PO. Do tej pierwszej misji efektywniejszy byłby pan Jaśkowiak, do tej drugiej pani Małgorzata Kidawa-Błońska. Niezależnie od opcji, która w PO zwycięży problemem przyszłości tej partii i to poważnym jest uszczelnienie lewej flanki.
Prezydent Andrzej Duda ogłosił ostatnio, że odwiedził wszystkie powiaty w Polsce, jak Pan ocenia jego kampanię?
Sytuacja każdego kandydata PiS-u nie jest na starcie komfortowa, ponieważ większość wyborców tego ugrupowania jest nieufna wobec mediów głównego nurtu, toteż każdy wyjazd w teren staje się bezcenny. Polityk popierany przez PiS jest niejako skazany na takie kontakty bezpośrednie z wyborcami.
Prezydent Andrzej Duda jest też bardzo aktywny w mediach społecznościowych.
Tutaj demografia jest nieubłagana. Sukcesy m.in., Konfederacji pokazują, że mediów społecznościowych i komunikowania nowego typu w żaden sposób nie można lekceważyć. Jeśli dzisiaj chce się komunikować do dwudziestolatków to niemal jest to niemożliwe bez mediów społecznościowych.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 28.11.2019 20:40
Minister z rządu Tuska mówi o naciskach na marszałka Hołownię ws. wyborów i zachowaniu KO
28.07.2025 12:29

Komentarzy: 0
Minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przyznała, że na marszałka Sejmu Szymona Hołownię wywierano naciski, by nie zwoływał Zgromadzenia Narodowego, co mogłoby opóźnić zaprzysiężenie prezydenta elekta, Karola Nawrockiego. Jej zdaniem była to próba rozhuśtania nastrojów społecznych i wzburzenia opinii publicznej wokół wyborów.
Czytaj więcej
Nitras traci wpływy w PO? "Jest przetrącony. Nikt go nie zna"
27.07.2025 16:14
Tusk zmienia zdanie ws. wyborów. "Silni Razem" niezadowoleni
26.07.2025 17:11
Szymon Hołownia: namawiano mnie do zamachu stanu, ujawnię nazwiska
25.07.2025 21:25

Komentarzy: 0
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał w piątek, że wielokrotnie sugerowano mu, aby opóźnił zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na Prezydenta RP i dokonał w ten sposób „zamachu stanu”. Pytany, kto składał mu te propozycje, mówił o ludziach, którym „nie podobał się wynik wyborów prezydenckich”
Czytaj więcej
Jest zawiadomienie do prokuratury ws. prof. Andrzeja Zolla. "Nikt nie stoi ponad prawem"
24.07.2025 14:24

Komentarzy: 0
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prof. Andrzeja Zolla wpłynęło w czwartek do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Sprawa dotyczy publicznych wypowiedzi byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, w których sugerował możliwość zablokowania zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta RP.
Czytaj więcej

