[Tylko u nas] Hambura: Niemcy już dzień po tragedii przyjęli narrację rosyjską
![[Tylko u nas] Hambura: Niemcy już dzień po tragedii przyjęli narrację rosyjską](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/53d4122e-3a9d-4a18-ae4e-b9217bd5dfb6/17886.jpg?p=article_hero_mobile)
Jak nasi zachodni sąsiedzi podchodzą do sprawy katastrofy smoleńskiej? W rozmowie z Mateuszem Kosińskim odpowiedzi udzielił Stefan Hambura, polski mecenas pracujący w Berlinie.
Tysol.pl: Czy w niemieckiej przestrzeni politycznej pojawia się temat katastrofy smoleńskiej?
Stefan Hambura: Pojawia się przy okazji pisania o Polsce, o polaryzacji w naszym kraju. W zeszłym tygodniu tygodnik "Die Zeit" zrobił o katastrofie duży artykuł na dwie rozkładane strony, oczywiście w związku z 8 rocznicą. Na co dzień sprawa jest nie do końca wyjaśniona, nie jest też na "tapecie" politycznej. Niemcy już dzień po tragedii przyjęli narrację rosyjską. 11 kwietnia 2010 r. "Bild", czy "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisały, że piloci podchodzili czterokrotnie do lądowania. W "Bildzie" znalazły się nawet obrazki z czterema kręgami. Ta narracja rosyjska przebiła się na całym świecie. Później nikt się nad tym nie pochylał, zawsze pierwsza wiadomość jest najważniejsza. Gdy często rozmawiam z moimi niemieckimi kolegami, adwokatami to pytają się mnie - dlaczego zajmuję się taka beznadziejną sprawą, bo piloci czterokrotnie podchodzili do lądowania. Zawsze muszę tłumaczy, że piloci nie byli samobójcami, oni odchodzili. Pierwsze przesłanie bardzo się wbiło w sferę publiczną i jest trudno to korygować.
Czy prowadzimy jakieś działania by tę prawdę przedstawić?
Jestem rozczarowany działaniami Polskiej Fundacji Narodowej. Myślę, że ma ona wszelkie instrumenty by to korygować. Nie chodzi o to, żeby czekać następne osiem lat, teraz była dobra okazja, żeby kupić bilbordy na całym świecie i to korygować. Widzę opieszałość, ospałość. Jest "Dobra Zmiana" a każdy liczy, że Polacy za granicami będą to robić społecznie, tak jak w przypadku ciężarówek wyjaśniających, że "polskie obozy" nie były wcale polskie. Jestem rozczarowany działaniem Polskiej Fundacji Narodowej nie tylko w kwestii katastrofy smoleńskiej. Brakuje działania, które pokaże w Niemczech czym była II wojna światowa, opublikowania oświadczenia Hansa Franka z II wojny światowej, która mówi, że w Polsce za pomoc Żydom groziła śmierć nie tylko osobie pomagającej, ale całej rodzinie. Możemy wielokrotnie sobie mówić, że powinno być lepiej, ale jak nie zostaną zaangażowane w to polskie środki finansowe to nic się nie zmieni. Powinniśmy uczyć się od Niemców, bo oni grają na kilku fortepianach, rząd mówi, że się nie wtrąca, a co innego robią organizacje społeczne, przypominam organizację pani Eriki Steinbach. Rząd był przeciwko takiemu centrum, a pod naciskiem ten rząd powstanie. Zacznijmy wreszcie w Polsce grać na kilku fortepianach i nie bójmy się własnej odwagi.
Stefan Hambura: Pojawia się przy okazji pisania o Polsce, o polaryzacji w naszym kraju. W zeszłym tygodniu tygodnik "Die Zeit" zrobił o katastrofie duży artykuł na dwie rozkładane strony, oczywiście w związku z 8 rocznicą. Na co dzień sprawa jest nie do końca wyjaśniona, nie jest też na "tapecie" politycznej. Niemcy już dzień po tragedii przyjęli narrację rosyjską. 11 kwietnia 2010 r. "Bild", czy "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisały, że piloci podchodzili czterokrotnie do lądowania. W "Bildzie" znalazły się nawet obrazki z czterema kręgami. Ta narracja rosyjska przebiła się na całym świecie. Później nikt się nad tym nie pochylał, zawsze pierwsza wiadomość jest najważniejsza. Gdy często rozmawiam z moimi niemieckimi kolegami, adwokatami to pytają się mnie - dlaczego zajmuję się taka beznadziejną sprawą, bo piloci czterokrotnie podchodzili do lądowania. Zawsze muszę tłumaczy, że piloci nie byli samobójcami, oni odchodzili. Pierwsze przesłanie bardzo się wbiło w sferę publiczną i jest trudno to korygować.
Czy prowadzimy jakieś działania by tę prawdę przedstawić?
Jestem rozczarowany działaniami Polskiej Fundacji Narodowej. Myślę, że ma ona wszelkie instrumenty by to korygować. Nie chodzi o to, żeby czekać następne osiem lat, teraz była dobra okazja, żeby kupić bilbordy na całym świecie i to korygować. Widzę opieszałość, ospałość. Jest "Dobra Zmiana" a każdy liczy, że Polacy za granicami będą to robić społecznie, tak jak w przypadku ciężarówek wyjaśniających, że "polskie obozy" nie były wcale polskie. Jestem rozczarowany działaniem Polskiej Fundacji Narodowej nie tylko w kwestii katastrofy smoleńskiej. Brakuje działania, które pokaże w Niemczech czym była II wojna światowa, opublikowania oświadczenia Hansa Franka z II wojny światowej, która mówi, że w Polsce za pomoc Żydom groziła śmierć nie tylko osobie pomagającej, ale całej rodzinie. Możemy wielokrotnie sobie mówić, że powinno być lepiej, ale jak nie zostaną zaangażowane w to polskie środki finansowe to nic się nie zmieni. Powinniśmy uczyć się od Niemców, bo oni grają na kilku fortepianach, rząd mówi, że się nie wtrąca, a co innego robią organizacje społeczne, przypominam organizację pani Eriki Steinbach. Rząd był przeciwko takiemu centrum, a pod naciskiem ten rząd powstanie. Zacznijmy wreszcie w Polsce grać na kilku fortepianach i nie bójmy się własnej odwagi.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 10.04.2018 20:40
Komentarze
Ukrainiec zatrzymany ws. Nord Stream. Polska odmówiła jego ekstradycji
19.08.2026 14:26

Komentarzy: 0
Ukrainiec podejrzany ws. wysadzenia gazociągów Nord Stream został ujęty w środę przez policję w mieście Pula na zachodzie Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania - podała prokuratura federalna Niemiec. Według dpa chodzi o Wołodymyra Żurawlowa, którego wydania Niemcom odmówił polski sąd.
Czytaj więcej
Sondaż w Niemczech. Duża przewaga AfD
18.08.2026 15:05

Komentarzy: 0
Najnowszy sondaż Forsa dla RTL/ntv pokazuje mocną pozycję Alternatywy dla Niemiec (AfD). Ugrupowanie uzyskało 28 proc. poparcia, wyprzedzając Union, czyli CDU/CSU, które może liczyć na 21 proc.
Czytaj więcej
Niemiecki gigant zamknął fabrykę. Teraz wchodzi polska firma
18.08.2026 12:04
Niemiecki resort obrony: SAFE i EDIP są w szczególnym interesie Niemiec
17.08.2026 20:57

Komentarzy: 0
Niemieckie ministerstwo obrony wskazuje, że unijne programy SAFE i EDIP leżą w szczególnym interesie Niemiec. Resort zwraca uwagę na rolę niemieckich przedsiębiorstw obronnych we współpracy z firmami z innych państw Europy i Ukrainy. Jednocześnie podkreśla, że oba instrumenty mają służyć wzmacnianiu europejskiego przemysłu obronnego i wspólnym zakupom uzbrojenia.
Czytaj więcej
Potężne problemy Merza. „FAZ”: W CDU rozczarowani są nawet jego najwierniejsi zwolennicy
17.08.2026 14:42

Komentarzy: 0
Część chadeckich działaczy broni jeszcze kanclerza Niemiec Friedricha Merza, ale w CDU rozczarowani liderem partii są już nawet politycy, którzy od lat należeli do jego najwierniejszych zwolenników – pisze w poniedziałek dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Czytaj więcej
