[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Sytuacja jest napięta. III wojna światowa może wybuchnąć przez pomyłkę?
![[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Sytuacja jest napięta. III wojna światowa może wybuchnąć przez pomyłkę?](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/7ad0c499-b65e-43d8-b463-c7c587bce88e/39869.jpg?p=article_hero_mobile)
Sytuacja polityczna i strategiczna jest tak napięta i niepewna jak jeszcze nigdy od czasu zakończenia II wojny światowej. Jeden nieprzemyślany ruch i może dojść do wybuchu globalnej wojny przez pomyłkę. Zwłaszcza jeśli Rosja będzie się nadal tak rozpierać jak obecnie i będzie prowokować konfrontacje w różnych częściach świata - ostrzegał szef sztabu obrony Zjednoczonego Królestwa generał Nick Carter w artykule opublikowanym w dzienniku Daily Telegraph.
Ocena brytyjskiego generała zmusza do przemyśleń. To, że świat jest na zakręcie czuje się "przez skórę". Postęp technologiczny galopuje i umożliwia tworzenie i wprowadzanie nowych rodzajów uzbrojenia. Przemysł zbrojeniowy jest o krok od stworzenia pierwszej, a może już drugiej, generacji broni obsługiwanej przez sztuczną inteligencję i na polu walki żołnierz zmierzy się z autonomicznym robotem. Postęp teleinformatyczny zwiększa możliwości dezinformacji i oddziaływania na świadomość decydentów i grup społecznych. W gęstej mgle pompowanych szybko kłamstw coraz trudniej dokonać racjonalnej oceny sytuacji i podjąć prawidłową decyzję, a podejmować ją trzeba coraz szybciej. Na domiar złego zaczyna brakować wyznaczników obowiązujących wszystkich aktorów konfliktu, bowiem ulegają zatarciu granice między tym co cywilne, a tym co militarne i w konsekwencji przestają obowiązywać ustalone reguły i konwencje przyjęte w prawie międzynarodowym.
We współczesnych zmaganiach państw tradycyjne działania zbrojne to tylko jeden z elementów konfrontacji. Dzisiejsze sztaby generalne mają w swych arsenałach mnóstwo środków alternatywnych: szantaż energetyczny, korumpowanie poszczególnych polityków i całych partii, zakładanie "niezależnych" organizacji humanitarnych i pozarządowych oraz finansowanie ich działania, wspieranie korupcyjnych operacji państwa przez rzekomo ponadnarodowe wielkie korporacje, cyberataki, kradzież danych i dóbr intelektualnych, skrytobójcze mordy, dezinformacja, propaganda, "zielone ludziki" w mundurach bez odznak i dystynkcji, prywatne armie i firmy ochroniarskie, przejmowanie kontroli nad transportem i uzależnianie logistyki, itp. Każdy sposób jest dobry, byle tylko osiągnąć przewagę nad przeciwnikiem, posiać niesnaski w jego obozie politycznym, wywołać chaos w jego społecznościach i nie dać się złapać.
W wykorzystywaniu tego nowego "uzbrojenia" celuje Rosja. Od propagandowej sieci telewizyjnej RT (dawniej Russia Today) po operacje zbrojne Grupy Wagnera, prywatnej firmy wojskowej, która niespodziewanie pojawia się wszędzie tam, gdzie aktualnie leży interes Moskwy. Od Krymu, przez Donbas, Syrię, Libię, Wenezuelę i teraz Afrykę. Taka prywatna spółka wykorzystuje luki prawne w Konwencji Genewskiej która w Protokole Dodatkowym bardzo ogólnie definiuje kim są najemnicy. Stwierdzenie, że jest to osoba zwerbowana, w kraju lub zagranicą, w celu udziału w konflikcie zbrojnym i uczestnicząca w działaniach zbrojnych w zamian za gratyfikację nie wystacza. Nie precyzuje na przykład, czy technik serwisujący specjalistyczny sprzęt wojskowy sił zbrojnych państwa uczestniczącego w konflikcie to jeszcze cywil, czy już najemnik. Nie wiadomo też, gdzie zaliczyć uzbrojonego ochroniarza obcokrajowca osłaniającego przywódcę walczącego państwa. Podobne pytania można mnożyć. W konsekwencji coraz trudniej jest poprawnie odczytać i zrozumieć postępowanie przeciwnika a coraz łatwiej pomylić się i przyjąć ryzykowne ćwiczenia lub prowokacje za akt agresji. Tak jak przed pierwszą wojną światową demonstracje siły mogą przerodzić się w lawinę wydarzeń nie do zatrzymania. Fejk będzie odpowiadał na fejk, prowokacja będzie gonić prowokację, mobilizacja, mobilizację, aż wydarzenia nabiorą własnej dynamiki wymkną się spod kontroli i przerodzą się w otwarty, globalny konflikt zbrojny. Taki scenariusz toczącej się kuli śniegowej jest wcale realny, zwłaszcza, że tempo przesyłu informacji, a zatem podejmowania decyzji jest szybsze, możliwość popełnienia błędu w ocenie faktów jest większa a zakres społecznych zmian i wstrząsów jest szerszy i głębszy niż na początku ubiegłego stulecia.
Rafał Brzeski
We współczesnych zmaganiach państw tradycyjne działania zbrojne to tylko jeden z elementów konfrontacji. Dzisiejsze sztaby generalne mają w swych arsenałach mnóstwo środków alternatywnych: szantaż energetyczny, korumpowanie poszczególnych polityków i całych partii, zakładanie "niezależnych" organizacji humanitarnych i pozarządowych oraz finansowanie ich działania, wspieranie korupcyjnych operacji państwa przez rzekomo ponadnarodowe wielkie korporacje, cyberataki, kradzież danych i dóbr intelektualnych, skrytobójcze mordy, dezinformacja, propaganda, "zielone ludziki" w mundurach bez odznak i dystynkcji, prywatne armie i firmy ochroniarskie, przejmowanie kontroli nad transportem i uzależnianie logistyki, itp. Każdy sposób jest dobry, byle tylko osiągnąć przewagę nad przeciwnikiem, posiać niesnaski w jego obozie politycznym, wywołać chaos w jego społecznościach i nie dać się złapać.
W wykorzystywaniu tego nowego "uzbrojenia" celuje Rosja. Od propagandowej sieci telewizyjnej RT (dawniej Russia Today) po operacje zbrojne Grupy Wagnera, prywatnej firmy wojskowej, która niespodziewanie pojawia się wszędzie tam, gdzie aktualnie leży interes Moskwy. Od Krymu, przez Donbas, Syrię, Libię, Wenezuelę i teraz Afrykę. Taka prywatna spółka wykorzystuje luki prawne w Konwencji Genewskiej która w Protokole Dodatkowym bardzo ogólnie definiuje kim są najemnicy. Stwierdzenie, że jest to osoba zwerbowana, w kraju lub zagranicą, w celu udziału w konflikcie zbrojnym i uczestnicząca w działaniach zbrojnych w zamian za gratyfikację nie wystacza. Nie precyzuje na przykład, czy technik serwisujący specjalistyczny sprzęt wojskowy sił zbrojnych państwa uczestniczącego w konflikcie to jeszcze cywil, czy już najemnik. Nie wiadomo też, gdzie zaliczyć uzbrojonego ochroniarza obcokrajowca osłaniającego przywódcę walczącego państwa. Podobne pytania można mnożyć. W konsekwencji coraz trudniej jest poprawnie odczytać i zrozumieć postępowanie przeciwnika a coraz łatwiej pomylić się i przyjąć ryzykowne ćwiczenia lub prowokacje za akt agresji. Tak jak przed pierwszą wojną światową demonstracje siły mogą przerodzić się w lawinę wydarzeń nie do zatrzymania. Fejk będzie odpowiadał na fejk, prowokacja będzie gonić prowokację, mobilizacja, mobilizację, aż wydarzenia nabiorą własnej dynamiki wymkną się spod kontroli i przerodzą się w otwarty, globalny konflikt zbrojny. Taki scenariusz toczącej się kuli śniegowej jest wcale realny, zwłaszcza, że tempo przesyłu informacji, a zatem podejmowania decyzji jest szybsze, możliwość popełnienia błędu w ocenie faktów jest większa a zakres społecznych zmian i wstrząsów jest szerszy i głębszy niż na początku ubiegłego stulecia.
Rafał Brzeski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 20.11.2019 22:00
Komentarze
AI w zbrojeniach. Europa przegrała wyścig
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Historia świata to historia imperiów, podbojów i wojen. Od kilku dekad badacze fascynują się jednak nowym zjawiskiem: wojny stały się rzeczywistością o znacznie mniejszym znaczeniu. Innowacje w świecie Zachodu rodziły się w sektorze cywilnym i dopiero z niego wędrowały do wojskowości, inaczej, niż było to w wielu znanych nam okresach z przeszłości. Ten czas się skończył. Paradoksalnie gwoździem do trumny stało się udostępnienie przez Open AI nowego modelu ChatGPT-6 Astra. Pomimo znaczącego podniesienia cen popyt na niego był tak duży, że już po kilku dniach Open AI musiał zablokować możliwość zakupu planu taryfowego z największą ilością tokenów (Pro 20x). Ten problem ma jednak dwa wymiary. Pierwszy jest strukturalny: możliwości AI rozwijają się znacznie szybciej niż moce obliczeniowe i dostępna energia do zasilania centrów danych. Do dalszego powszechnego rozwoju AI na Zachodzie zwyczajnie brakuje energii. „Szczęśliwie” Open AI ma jednak jeszcze zawartą umowę z Pentagonem. I tu dochodzimy do drugiego wymiaru: bezpieczeństwa – możliwości AI stały się tak duże, że państwa, z których pochodzą modele, chcą ich kluczowe zalety zatrzymać dla siebie. Również dlatego dostępność ChatGPT-6 Astra ma być ograniczona poza USA. Dynamika rozwoju nie zostanie więc wstrzymana ani nawet spowolniona – to przecież wyścig z Chinami, a USA nie zamierzają go przegrać. Po prostu najnowocześniejsze modele będą udostępniane w tylko wojsku i tylko w krajach, z których modele pochodzą.
Czytaj więcej
Putin: Nie przygotowujemy się do działań zbrojnych przeciwko Europie
25.09.2026 21:05

Komentarzy: 0
Rosyjski przywódca Władimir Putin oznajmił w piątek, że jego kraj nie planuje "żadnych działań zbrojnych przeciwko Europie". Stwierdził też, że Moskwa wie, iż państwa bałtyckie łamią prawa obywateli rosyjskojęzycznych.
Czytaj więcej
Tȟašúŋke Witkó: Chcemy planu zaradczego, nie histerii polityków
25.09.2026 20:42

Komentarzy: 0
Wiecie Państwo, że Federalny Urząd Statystyczny z siedzibą w Wiesbaden opublikował 29 lipca 2026 roku informację, że całkowite zadłużenie Niemiec wzrosło w roku 2025 o 6 proc.? Aby oddać pełniejszy obraz sytuacji należy dodać, że dług rządu centralnego wzrósł o 6,2 proc. a zadłużenie landów „tylko” o 2,9 proc. Ta dysproporcja, choć nieco upośledzona, daje jednak pewne tło do opisania jakości rządów kanclerza Friedricha Merza.
Czytaj więcej
Putin nie chce końca wojny
22.09.2026 06:00
Zgwałcili nawet czterolatkę. Szokujący raport ONZ
20.09.2026 16:12

Komentarzy: 0
Czteroletnia dziewczynka i 82-letnia kobieta znalazły się wśród ofiar gwałtów dokonanych przez osoby działające po stronie rosyjskich władz i służb – wynika z najnowszego raportu Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka. Dokument opisuje ponad tysiąc zweryfikowanych przypadków przemocy seksualnej związanej z wojną na Ukrainie. 89 proc. z nich przypisano stronie rosyjskiej. ONZ wskazuje, że przemoc seksualna była stosowana m.in. jako metoda tortur wobec jeńców wojennych i zatrzymanych cywilów.
Czytaj więcej

