"Twierdzenie, że został zdjęty z anteny jest kłamstwem". Oświadczenie Radia ZET ws. wywiadu z Latkowskim
21.05.2020 14:15

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Twierdzenie, że został on zdjęty z anteny jest kłamstwem. Mimo wielu prób, nie udało się zrealizować tej rozmowy i nigdy nie doszła ona do skutku. Mam nadzieję, że przygotowane pytania uda mi się zadać Panu Latkowskiemu w przyszłości. Moje zaproszenie dla niego jest cały czas aktualne – poinformowała prowadząca rozmowę "Gość Radia ZET" Beata Lubecka.
W środę wieczorem TVP wyemitowała film Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało", w którym opisano kulisy działania Krystiana W., ps. Krystek określanego przez media "łowcą nastolatek", a także sopockiej Zatoki Sztuki, gdzie dochodzić miało do molestowania młodych dziewczyn i gdzie bywali celebryci.
Po emisji filmu w TVP1 Latkowski zasugerował kilka nazwisk. - Chciałbym zacząć od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się tak, jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, mało pamiętasz. Chcę, żebyś powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem, co robiłeś, a czego nie robiłeś.(...) Mam tę samą prośbę do Majdana, Wojewódzkiego, do tych dziewczyn i pań, które mignęły (w filmie - przyp. red.). Co tam się działo? - pytał reżyser.
Autor filmu miał być gościem porannej rozmowy na antenie Radia Zet, lecz do wywiadu jednak nie doszło.
CZYTAJ WIĘCEJ: Nie doszło do rozmowy z Latkowskim na antenie Radia ZET. Reżyser mówi o cenzurze. Program odpowiada
Oświadczenie Radia ZET
"Antena Radia ZET jest dostępna dla wszystkich. Przedstawiamy różne punkty widzenia. Zrobiliśmy wszystko, aby dzisiejsza rozmowa Gość Radia ZET doszła do skutku. Przeprowadzony przez nas audyt techniczny nie wykazał żadnych przeszkód do jej zrealizowania. Zaproszenie dla Pana Latkowskiego jest cały czas aktualne i mamy nadzieję, że uda nam się ustalić nowy termin rozmowy, tak aby mógł gościć on w studiu w niedalekiej przyszłości. Natomiast twierdzenie, że zdjęliśmy Pana Latkowskiego z anteny jest nieprawdziwe i nie odzwierciedla rzeczywistości" - oświadczył redaktor naczelny Radia ZET Michał Celeda.
Do sprawy odniosła się także prowadząca program "Gość Radia ZET" dziennikarka Beata Lubecka, która podkreśliła, że producentka audycji umówiła gościa dwa dni temu, jeszcze przed emisją filmu "Nic się nie stało".
"Zależało mi na tym, aby słuchacze Radia ZET mieli okazję usłyszeć bezpośrednio od autora filmu, o czym on jest. Mimo wielu prób, połączenie nie doszło do skutku. Od godz. 7.30 próbowaliśmy ponad 20 razy połączyć się przez komunikator internetowy, następnie od 7:45 próbowaliśmy nawiązać połączenie telefoniczne, które również nie doszło do skutku" - podkreśliła Lubecka.
Prowadząca dodała również, że o godz. 7:50 podano nr telefonu, pod który to Pan Latkowski mógł zadzwonić. Beata Lubecka zaznaczyła, że po udanym połączeniu Sylwester Latkowski twierdził, że nie słyszy anteny. "Były 3 takie próby. O godz. 8:40 Pan Latkowski otrzymał inny numer, pod który miał zadzwonić, by rozmowa mogła pojawić się na antenie. Ten telefon milczał" - dodała.
"W związku z tym twierdzenie, że został on zdjęty z anteny jest kłamstwem. Mimo wielu prób, nie udało się zrealizować tej rozmowy i nigdy nie doszła ona do skutku. Mam nadzieję, że przygotowane pytania uda mi się zadać Panu Latkowskiemu w przyszłości. Moje zaproszenie dla niego jest cały czas aktualne" - zakończyła dziennikarka.
/Radio ZET

Po emisji filmu w TVP1 Latkowski zasugerował kilka nazwisk. - Chciałbym zacząć od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się tak, jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, mało pamiętasz. Chcę, żebyś powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem, co robiłeś, a czego nie robiłeś.(...) Mam tę samą prośbę do Majdana, Wojewódzkiego, do tych dziewczyn i pań, które mignęły (w filmie - przyp. red.). Co tam się działo? - pytał reżyser.
Autor filmu miał być gościem porannej rozmowy na antenie Radia Zet, lecz do wywiadu jednak nie doszło.
CZYTAJ WIĘCEJ: Nie doszło do rozmowy z Latkowskim na antenie Radia ZET. Reżyser mówi o cenzurze. Program odpowiada
Oświadczenie Radia ZET
"Antena Radia ZET jest dostępna dla wszystkich. Przedstawiamy różne punkty widzenia. Zrobiliśmy wszystko, aby dzisiejsza rozmowa Gość Radia ZET doszła do skutku. Przeprowadzony przez nas audyt techniczny nie wykazał żadnych przeszkód do jej zrealizowania. Zaproszenie dla Pana Latkowskiego jest cały czas aktualne i mamy nadzieję, że uda nam się ustalić nowy termin rozmowy, tak aby mógł gościć on w studiu w niedalekiej przyszłości. Natomiast twierdzenie, że zdjęliśmy Pana Latkowskiego z anteny jest nieprawdziwe i nie odzwierciedla rzeczywistości" - oświadczył redaktor naczelny Radia ZET Michał Celeda.
Do sprawy odniosła się także prowadząca program "Gość Radia ZET" dziennikarka Beata Lubecka, która podkreśliła, że producentka audycji umówiła gościa dwa dni temu, jeszcze przed emisją filmu "Nic się nie stało".
"Zależało mi na tym, aby słuchacze Radia ZET mieli okazję usłyszeć bezpośrednio od autora filmu, o czym on jest. Mimo wielu prób, połączenie nie doszło do skutku. Od godz. 7.30 próbowaliśmy ponad 20 razy połączyć się przez komunikator internetowy, następnie od 7:45 próbowaliśmy nawiązać połączenie telefoniczne, które również nie doszło do skutku" - podkreśliła Lubecka.
Prowadząca dodała również, że o godz. 7:50 podano nr telefonu, pod który to Pan Latkowski mógł zadzwonić. Beata Lubecka zaznaczyła, że po udanym połączeniu Sylwester Latkowski twierdził, że nie słyszy anteny. "Były 3 takie próby. O godz. 8:40 Pan Latkowski otrzymał inny numer, pod który miał zadzwonić, by rozmowa mogła pojawić się na antenie. Ten telefon milczał" - dodała.
"W związku z tym twierdzenie, że został on zdjęty z anteny jest kłamstwem. Mimo wielu prób, nie udało się zrealizować tej rozmowy i nigdy nie doszła ona do skutku. Mam nadzieję, że przygotowane pytania uda mi się zadać Panu Latkowskiemu w przyszłości. Moje zaproszenie dla niego jest cały czas aktualne" - zakończyła dziennikarka.
Poniżej publikujemy oświadczenie Redaktora Naczelnego Radia ZET Michała Celedy oraz prowadzącej program Gość Radia ZET Beaty Lubeckiej ws. udziału Sylwestra Latkowskiego w dzisiejszej audycji:
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) May 21, 2020
➡️ https://t.co/1cqmltoMxi pic.twitter.com/zznQv97cno
/Radio ZET


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2020 14:15
[video] Latkowski: „Agencja gejowska zatrudniała nieletnich chłopców (…) Mamy listę klientów”
22.05.2019 21:24
[video] "Znany reżyser, media, polityka" TVP wyemituje dzisiaj film "Pedofile" Sylwestra Latkowskiego
18.05.2019 12:39

Komentarzy: 0
- W 2005 zrealizowałem film „Pedofile”, zaczyna się od rozmowy z wykorzystanym chłopcem. To była powszechna omerta, także wśród polityków i mediów. Jacku Kurski , czy zgodzisz się na upublicznienie filmu „Pedofile”, który po emisji (kulisy emisji to najlepszy przykład blokowania) w 2005 roku zakopano w archiwum TVP? (...) Czy naprawdę chcesz, być jak prezes Dworak, który zakopał ten film? Bo zaprzyjaźniony ze znanym reżyserem, itd. Problem pedofili w Polsce jest i najbardziej kryją to media. A nie... - pisał Sylwester Latkowski. Dziś o 21.50 TVP wyemituje film "Pedofile"
Czytaj więcej
S. Latkowski apeluje do J. Kurskiego o emisję w TVP filmu "Pedofile", który nie ujrzał światła dziennego
14.05.2019 17:01

Komentarzy: 0
Sylwester Latkowski jest autorem filmu "Pedofile", poświęconego m.in. rozbitej w 2002 roku siatce przestępczej związanej z nieletnimi prostytutkami z Dworca Centralnego. Film wyprodukowany przez TVP w 2005 roku nie został upubliczniony. Dziś, po premierze filmu Tomasza Sekielskiego, poświęconego problemowi pedofilii wśród księży, dziennikarz upomniał się o swój dokument, który traktował problem pedofilii dużo szerzej, w filmie bowiem mowa o wielu prominentnych osobach z różnych środowisk - artystycznego, politycznego etc. Występuje w nim także mężczyzna mający być poszkodowany przez księdza.
Czytaj więcej
Dziennikarze tygodnika "Wprost" złożą zeznania przed komisją śledczą ds. Amber Gold
11.08.2017 19:49

Komentarzy: 0
25 października przed komisją ds. Amber Gold stawią się Michał Majewski oraz Sylwester Latkowski. Obaj świadkowie to dziennikarze związani z tygodnikiem „Wprost”, w którym pojawiło się kilka publikacji dotyczących spółki prowadzonej przez Marcina P.
Czytaj więcej
SN zamyka sprawę Schaba. Kluczowy błąd po stronie prokuratora
26.03.2026 13:15


