Szukaj
Konto

Trzaskowski pogratulował Włodarczyk. Internauci odpowiadają: „To Anita nie trenuje na Skrze?”

06.08.2021 15:01
Trzaskowski pogratulował Włodarczyk. Internauci odpowiadają: „To Anita nie trenuje na Skrze?”
Źródło: fot. PAP/Marcin Obara
Komentarzy: 0
Anita Włodarczyk została w Tokio po raz trzeci z rzędu mistrzynią olimpijską w rzucie młotem, ale wciąż ma apetyt na więcej. Polskim młociarkom postanowił podziękować także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.


Trzecie w karierze złoto Włodarczyk dał rzut na odległość 78,48. Została tym samym pierwszą zawodniczką, która zwyciężyła w tej samej olimpijskiej konkurencji lekkoatletycznej trzy razy z rzędu.

- Jak się przechodzi do historii? Tak. Trzeci medal olimpijski. To było moje marzenie, żeby po raz trzeci z rzędu zostać niepokonaną. Uwielbiam cyferki i dziś tak sobie po cichu mówiłam, że jest trzeci sierpnia i trzeci złoty medal olimpijski będzie należał do mnie - podkreśliła w rozmowie z dziennikarzami.

- Na pewno nie skończę kariery. Mam 36 lat, ale tu wiek nie gra roli. Jestem zregenerowana. Paryż jest blisko. Może wam to się wydać śmieszne, ale jeszcze nie byłam w tym mieście. Mam nadzieję, że jeszcze tam się zobaczymy - dodała.

Polskim młociarkom postanowił podziękować także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który w mediach społecznościowych napisał: "Fenomenalny konkurs Polek w rzucie młotem! Kolejne, trzecie już olimpijskie złoto @AnitaWlodarczyk i brąz @malwinakopron - ogromne gratulacje dla naszych reprezentantek! Fantastyczny dzień dla Polski na Igrzyskach #Tokyo2020".

Na wpis włodarza stolicy niemal natychmiastowo zareagowali internauci, którzy zarzucili Trzaskowskiemu, że stadion Skry nie został wyremontowany.

"To Anita nie trenuje na Skrze?; Stadion Skry wyremontuj!!!; Anita Włodarczyk dzięki @trzaskowski_ uciekła z Warszawy, bo nie doczekała się remontu Skry. Gratulacje dla @AnitaWlodarczyk od Pana to skandal!; Jutro napiszesz, że to również twój udział" - czytamy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.08.2021 15:01
Źródło: wPolityce.pl / PAP