Trwa strajk w Odlewni Żeliwa w Zawierciu. Pracodawca nawet nie próbuje nawiązać dialogu z protestującymi

Trwa strajk w Odlewni Żeliwa w Zawierciu. Pracownicy wydziałów mechanicznego, odlewni i żarzalni w dalszym ciągu nie podejmują pracy. Pracodawca nawet nie próbuje nawiązać dialogu z protestującą załogą.
W ciągu minionego weekendu strajk nie został przerwany. Nie pracował wydział odlewni,
który jako jedyny prowadzi produkcję w soboty i niedziele. Od poniedziałku rano protest
jest kontynuowany także na wydziale mechanicznym i żarzalni. Pracownicy odchodzą od swoich stanowisk i zbierają się w sali konferencyjnej. W pierwszych dniach protestu strajkujący gromadzili się w stołówkach wydziałowych, ale miejsce to zostało zmienione przez pracodawcę. Podobnie jak w ciągu poprzednich dni swoje obowiązki wykonują osoby odpowiedzialne za pracę maszyn i utrzymanie procesów technologicznych. - Ludzie są coraz bardziej podenerwowani i zniecierpliwieni. Pracodawca w dalszym ciągu nie dąży do nawiązania dialogu i rozwiązania problemu, nie odnosi się do naszych postulatów i nie przedstawia żadnych propozycji, które pozwoliłyby na zakończenie strajku. Jako strona związkowa podejmujemy próby porozmawiania z zarządem, ale te rozmowy kończą się fiaskiem - mówi Witold Siwek, przewodniczący zakładowej Solidarności.
który jako jedyny prowadzi produkcję w soboty i niedziele. Od poniedziałku rano protest
jest kontynuowany także na wydziale mechanicznym i żarzalni. Pracownicy odchodzą od swoich stanowisk i zbierają się w sali konferencyjnej. W pierwszych dniach protestu strajkujący gromadzili się w stołówkach wydziałowych, ale miejsce to zostało zmienione przez pracodawcę. Podobnie jak w ciągu poprzednich dni swoje obowiązki wykonują osoby odpowiedzialne za pracę maszyn i utrzymanie procesów technologicznych. - Ludzie są coraz bardziej podenerwowani i zniecierpliwieni. Pracodawca w dalszym ciągu nie dąży do nawiązania dialogu i rozwiązania problemu, nie odnosi się do naszych postulatów i nie przedstawia żadnych propozycji, które pozwoliłyby na zakończenie strajku. Jako strona związkowa podejmujemy próby porozmawiania z zarządem, ale te rozmowy kończą się fiaskiem - mówi Witold Siwek, przewodniczący zakładowej Solidarności.
15 lutego sporem w odlewni zajmie się Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach. O zwołanie w trybie pilnym posiedzenia Rady do jej przewodniczącego Marka Zychli zwrócił się Komitet Strajkowy powołany w zakładzie.
Strajk w zawierciańskiej odlewni rozpoczął się 6 lutego. Związkowcy domagają się podwyżek
w wysokości 2,50 zł za godzinę dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych
i w systemie akordowym oraz podniesienia płac o 400 zł brutto dla osób pracujących na stanowiskach nierobotniczych.
w wysokości 2,50 zł za godzinę dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych
i w systemie akordowym oraz podniesienia płac o 400 zł brutto dla osób pracujących na stanowiskach nierobotniczych.
Źródło: www.solidarnosckatowice.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 14.02.2017 11:41
Komentarze
„Teraz ruch leży po stronie pracodawcy”. Rozpoczął się strajk w trzech zakładach Minova Ekochem
18.05.2026 09:37
Bezterminowy strajk w Minova Ekochem. Staną trzy zakłady
14.05.2026 08:04
„Nie możemy już czekać”. Związkowcy ogłosili pogotowie strajkowe w PGG
09.04.2026 08:30
W Portugalii trwa ogólnokrajowy strajk pracowników sektora publicznego
23.03.2026 09:51
"To nie jest poważna oferta". Nadciąga fala protestów w Niemczech
16.03.2026 22:32





