Tragiczny wypadek w Krakowie. Jest oświadczenie Prokuratury ws. trzeźwości kierowcy

Jak doprecyzował, kierujący autem w moczu miał 2,6 promila alkoholu. Jeden z pasażerów miał we krwi 1,3 promila, a w moczu - 1,6 promila. Drugi pasażer - 1,4 we krwi, 1,2 w moczu. Trzeci pasażer był trzeźwy.
Prokurator zapytany o prędkość z jaką jechał samochodów odpowiedział, że zostanie ona podana po analizie materiału dowodowego oraz opinii biegłych.
Jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci czterech mężczyzn, w wieku 20-24 lata, były wielonarządowe obrażenia ciała, głowy i kręgosłupa.
Tragiczny wypadek w Krakowie
Do śmiertelnego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący renaultem megane, jadąc al. Krasińskiego w kierunku mostu Dębnickiego stracił panowanie nad pojazdem, przejechał przez skrzyżowanie przed mostem zjeżdżając w lewą stronę, uderzył w słup sygnalizacji świetlnej i lampę oświetlenia ulicznego, a następnie zjechał, dachując, po schodach na bulwar Czerwieński, gdzie z kolei uderzył w betonowy mur.
Według śledczych auto prowadził Patryk P. Chodzić ma o syna celebrytki Sylwii Peretti.
Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi śledztwo w sprawie umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślnego spowodowania wypadku przez kierującego pojazdem.(PAP)
Komentarze
Nagły zwrot przed wyrokiem. Prokurator zmienił stanowisko ws. śmierci Jerzego Ziobry

Tragedia na S6 pod Koszalinem. BMW dachowało, dziecka nie udało się uratować

18-latek usłyszał wyrok za śmiertelny wypadek. Sąd zdecydował


