Szukaj
Konto

Tragiczny wypadek w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Nie żyje górnik

06.07.2025 10:15
Świeca / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Zginął 37-letni górnik po wypadku, do którego doszło w kopalni miedzi Polkowice-Sieroszowice, a dwaj inni są lekko ranni. Do oberwania mas skalnych doszło w sobotę wieczorem. Ogłoszono trzydniową żałobę – przekazał w niedzielę rzecznik KGHM Artur Newecki.
Co musisz wiedzieć
  • W sobotę wieczorem (po godz. 21) w kopalni Polkowice-Sieroszowice doszło do oberwania mas skalnych w zbiorniku retencyjnym
  • W rejonie zagrożenia było trzech pracowników
  • Zginął 37-letni górnik, którego ciało odnaleziono po długich poszukiwaniach
  • Dwóch innych pracowników odniosło lekkie obrażenia - trafili do szpitala

 

Nie żyje 37-letni górnik

Rzecznik KGHM Artur Newecki poinformował PAP, że odnaleziono ciało 37-letniego górnika, którego poszukiwano od momentu sobotniego wypadku.

"Niestety, okazało się doszło do wypadku śmiertelnego. Rodzinie 37-letniego górnika składamy wyrazy współczucia. Ogłoszono też trzydniową żałobę"

- powiedział przedstawiciel spółki.

Dodał, że wcześniej w nocy dwaj inni górnicy, którzy ulegli wypadkowi z lekkimi obrażeniami niezagrażającymi życiu trafili do szpitala.

Służby wyjaśniają przyczyny wypadku

Przyczyny i okoliczności wypadku zbada specjalna komisja. W sobotę wieczorem, tuż po godz. 21 w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice w rejonie GG-3 doszło do oberwania mas skalnych w czyszczonym zbiorniku retencyjnym. W rejonie zagrożenia znalazło się trzech pracowników.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.07.2025 10:15
Źródło: PAP