Szukaj
Konto

Tragedia w Zdunach. 7-letni chłopiec zginął podczas halloweenowej zabawy

01.11.2025 09:54
Policja, zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
W piątek w Zdunach (woj. wielkopolskie) doszło do tragicznego wypadku. Podczas halloweenowej zabawy 7-letni chłopiec został potrącony przez samochód. Dziecko zmarło w szpitalu mimo reanimacji i natychmiastowej pomocy ratowników. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura.
Co musisz wiedzieć
  • Do tragicznego wypadku doszło w piątkowy wieczór w Zdunach (woj. wielkopolskie). Podczas halloweenowej zabawy 7-letni chłopiec wbiegł na jezdnię i został potrącony przez samochód prowadzony przez 47-letnią kobietę.
  • Dziecko było pod opieką dorosłej osoby i przyjechało do babci w odwiedziny. Policja potwierdziła, że zarówno opiekun, jak i kierująca pojazdem byli trzeźwi.
  • Na miejsce natychmiast wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak mimo długiej reanimacji 7-latka nie udało się uratować. Chłopiec zmarł w szpitalu o godz. 23:30.
  • Śledztwo w sprawie prowadzi policja i prokuratura w Krotoszynie, które mają ustalić dokładne okoliczności wypadku. Funkcjonariusze apelują o ostrożność i przypominają o zagrożeniach związanych z ograniczoną widocznością po zmroku.

 

Tragiczne Halloween

Jak przekazała policja w Krotoszynie, do zdarzenia doszło w piątek po godz. 20 na ul. Ostrowskiej w Zdunach.

Według wstępnych ustaleń, 7-latek nagle wbiegł na jezdnię zza zaparkowanego samochodu, w chwili gdy w pobliżu przejeżdżało auto osobowe.

Za kierownicą pojazdu siedziała 47-letnia kobieta, która - jak potwierdziła policja - była trzeźwa.

Dziecko przebywało w Zdunach z rodziną. W trakcie zabawy halloweenowej wbiegło na jezdnię zza pojazdu i zostało potrącone przez przejeżdżający samochód

- poinformował w rozmowie z RMF FM podkomisarz Piotr Szczepaniak z Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.

Reanimacja i dramatyczna walka o życie

Na miejsce natychmiast wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nieprzytomny chłopiec został przetransportowany do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

Mimo długiej reanimacji i wysiłków lekarzy, dziecka nie udało się uratować. Zmarło o godzinie 23:30.

7-latek był pod opieką dorosłych

Policja przekazała, że w momencie wypadku chłopiec był pod opieką osoby dorosłej, która - jak potwierdzono - była trzeźwa. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 7-latek przyjechał do swojej babci w odwiedziny.

Śledztwo pod nadzorem prokuratury i apel policji

Policja i prokuratura w Krotoszynie prowadzą śledztwo, które ma ustalić wszystkie okoliczności tragicznego zdarzenia.

Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność na drogach, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy widoczność jest ograniczona, a dzieci często poruszają się po zmroku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.11.2025 09:54
Źródło: rmf24.pl