Szukaj
Konto

Tak „wiodące media” i aktywiści atakowali polskie służby ws. rosyjskiego szpiega. Co mówią teraz?

02.08.2024 10:05
Paweł Rubcow vel Pablo Gonzalez
Źródło: fot. X
Komentarzy: 0
Zatrzymany w lutym 2022 roku przez polskie służby „hiszpański dziennikarz” okazał się rosyjskim szpiegiem, który był jednym z wymienionych więźniów. Przypominamy, jak za jego aresztowanie atakowano polski rząd i służby.

Zatrzymany przez polskie służby "hiszpański dziennikarz" okazał się rosyjskim szpiegiem

W czwartek w Ankarze doszło do największej od czasów zimnej wojny wymiany więźniów w Rosji i krajach Zachodu. Do Rosji relokowano 10 osób, w tym przebywającego dotychczas w polskim więzieniu Pawła Rubcowa, agenta wywiadu wojskowego GRU, zatrzymanego przez Polskę na granicy polsko-ukraińskiej 27 lutego 2022 r. Mężczyzna podawał się za dziennikarza hiszpańskiego i używał nazwiska Pablo Gonzalez.

Po zatrzymaniu Rubcowa szereg organizacji domagało się "rzetelnego procesu" oraz "poprawy warunków aresztowania". Interweniował nawet hiszpański MSZ, domagając się "publicznego procesu Gonzaleza i przedstawienia dowodów".

"Wiodące media" i aktywiści a "Pablo Gonzalez"

Do apelu podłączono się także w Polsce. Tzw. wiodące media oraz aktywiści bili na alarm w sprawie "Pablo Gonzaleza". Piotr Niemczyk sugerował na łamach "Gazety Wyborczej", że "sprawa może się skończyć kolejną kompromitacją polskich służb".

Do sprawy odniósł się także aktywista Bart Staszewski, znany z prowokacji związanej z tablicami "Strefa wolna od LGBT".

"Hiszpańskie Amnesty bije na alarm jeśli chodzi o wydłużający się areszt zatrzymanego w Polsce pod zarzutem szpiegostwa dziennikarza Pablo Gonzaleza. Czy ABW obroni zarzuty o bycie agentem GRU czy będzie to wielka kompromitacja polskich służb i gigantyczne odszkodowanie?" - pytał w kwietniu 2022 r.

Staszewski zaskoczony, że szpiedzy… "nie wyglądają jak z Jamesa Bonda"

Staszewski postanowił przerwać milczenie i w piątek w nocy opublikował wpis w tej sprawie. Stwierdził, że… "z zaskoczeniem przyjął wiadomość, że Gonzalez okazał się rosyjskim szpiegiem i właśnie wrócił do Rosji".

"Był jednym z setek dziennikarzy którym udzielałem wywiadów. Nie miałem zaufania do polskich służb, które za czasów PiS były opresyjne, lały pałą kobiety podczas protestów i inwigilowały aktywistów. Stąd też moja ówczesna, sceptyczna reakcja na jego aresztowanie - jak widać niesłuszna. To tylko pokazuje, że zagrożenie jest realne, szpiedzy nie wyglądają jak z Jamesa Bonda i mogą przyjąć formę zagranicznych korespondentów. Polskim służbom gratuluje skutecznej akcji" - stwierdził aktywista.

W listopadzie 2022 roku związany z Deutsche Welle dziennikarz Jacek Lepiarz cytował niemiecki "TAZ", który twierdził, że Gonzalez jest "więziony w Polsce bez dowodów".

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.08.2024 10:05
Źródło: niezalezna.pl / X