Tak tną podmorskie kable – chiński patent

Chińscy naukowcy zaprojektowali specjalne urządzenia przeznaczone do przecinania podmorskich kabli - donoszą amerykańscy dziennikarze, którzy dotarli do projektów i dokumentacji wskazujących na ten fakt.
Szczególną uwagę ekspertów zwrócił patent opracowany w 2020 r. przez zespół naukowców z Uniwersytetu Lishui. Zgłoszony wynalazek nosił wprost nazwę "urządzenie do cięcia kabli podmorskich". Urządzenie posiada mechanizm wykrywania miedzi, która to jest podstawowym surowcem przewodzącym wykorzystywanym do produkcji podmorskich kabli.
- "Odrażająca sesja". Książę Harry i Meghan przyłapani
- Niemcy przejmą polskie złoża węgla? Polska firma na przegranej pozycji
- "To jest absolutny geniusz inżynierii". I powstał w Polsce [WIDEO]
- Ważne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Nowy specjalista od przejęć w Warner Bros. Discovery. W TVN nerwowo
- Domański napisał nowe pismo do PKW
- Niespokojnie na granicy. Straż Graniczna wydała komunikat
- Jeśli Azoty upadną, zapomnijmy o bezpieczeństwie żywnościowym
- Ważny komunikat dla Gdańska. "Grzejniki i farelki będzie można wypożyczyć"
Tak tną podmorskie kable - chiński patent
W dokumentacji patentowej zaznaczono, że prace podjęto, bo zdarzają się sytuacje kryzysowe, w których kable "muszą zostać przecięte". Podkreślono, że powinno być to robione "szybko i tanio", stąd działania nad sprzętem, który stanowiłby alternatywę dla tradycyjnych metod.
Chińczycy uzasadniali konieczność używania tego typu urządzeń w odpowiedzi na różne kryzysowe sytuacje, co jednak nie uspokoiło zachodnich ekspertów, zwłaszcza w obliczu serii tajemniczych awarii, m.in. na Bałtyku w pobliżu Norwegii czy niedaleko Tajwanu. W każdym przypadku w pobliżu miejsca, gdzie dochodziło do incydentów, były obecne rosyjskie lub chińskie statki, co wzbudziło podejrzenia o celowy sabotaż.
Chiński naukowiec odmówił komentarza
Chiny przyznały się do spowodowania jednego z incydentów na Morzu Bałtyckim w 2023 r., twierdząc jednak, że było to przypadkowe uszkodzenie kotwicą.
Gdy "Newsweek" próbował uzyskać komentarz od władz Uniwersytetu Lishui, zastępca dyrektora Wydziału Badań Naukowych Wang Yan odmówił komentarza.
Totalitaryzm.eu, czyli jak Bruksela przejmuje chińskie metody zarządzania społeczeństwem




