Szukaj
Konto

Szykany za leczenie COVID amantadyną? Doktor Bodnar zapowiada odwołanie

14.02.2022 12:46
Doktor Włodzimierz Bodnar
Źródło: ScreenyYT/ NamZalezy.pl
Komentarzy: 0
Poniedziałkowy „Nasz Dziennik” w tekście „Szykany za leczenie” donosi, że klinika doktora Włodzimierza Bodnara zamierza odwołać się od decyzji Rzecznika Praw Pacjenta, zakazującej klinice leczyć COVID-19 przy pomocy amantadyny.

Do sprawy odniosła się Anna Maria Siarkowska, posłanka PiS i przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Sanitaryzmu. Decyzję rzecznika praw pacjenta Bartłomieja Chmielowca oceniła na absurdalną.

"Jest to niezrozumiała i kuriozalna decyzja, ponieważ nie znamy ostatecznych badań nad amantadyną" - powiedziała dla "Naszego Dziennika" posłanka, zwracając uwagę, że badania na podstawie których Rzecznik Praw Pacjenta podjął decyzję, dotyczyły pacjentów będących w stanie średnim i ciężkim.

Siarkowska: Amantadyna miała hamować namnażanie się wirusa

"Pan doktor Włodzimierz Bodnar wyraźnie mówił o tym, że kluczowe w leczeniu amantadyną są pierwsze dni. I wtedy jej działanie - ukierunkowane na powstrzymanie namnażania się wirusa - jest najbardziej skuteczne. Tych wyników badań klinicznych w przypadku infekcji SARS-CoV-2 i rozwijania się COVID-19 jeszcze nie mamy, ponieważ takie badania prowadzi drugi ośrodek badawczy, pod auspicjami prof. Konrada Rejdaka w Lublinie" - informowała Siarkowska.

Według "Naszego Dziennika" doktor Bodnar "nie podda się bezdusznemu werdyktowi medycznej biurokracji".

"Na pewno się odwołamy od tej decyzji. Ale czekamy na jej doręczenie z pisemnym uzasadnieniem. Nie możemy się odwołać od niej w oparciu o medialne doniesienia" - ogłosił Bodnar.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2022 12:46
Źródło: PAP/ Nasz Dziennik