Szkalujący Polskę tekst w „New Yorkerze”. Autorka próbuje się tłumaczyć

Publicystka i pisarka opisała w miniony piątek w amerykańskim tygodniku "New Yorker" sprawę Barbary Engelking i Jana Grabowskiego, polskich badaczy Holokaustu, redaktorów i współautorów książki.
Jej artykuł z tezami o współudziale Polaków w Holokauście został skrytykowany przez szereg instytucji, m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych czy Komitet Żydów Amerykańskich.
Większość tych reakcji zdaje się skupiać na jednym zdaniu, w którym mowa o "wysiłkach rządu, który chce zdjąć z Polski - zarówno etnicznych Polaków, jak i państwa - wszelką odpowiedzialność za śmierć trzech milionów Żydów w okupowanej przez nazistów Polsce". Zostało ono zinterpretowane wbrew logice i regułom języka jako stwierdzenie, że Polska czy też Polacy odpowiadają za śmierć wszystkich trzech milionów Żydów, którzy zginęli na polskiej ziemi podczas Holokaustu. Niczego takiego nie piszę. Piszę jedynie, że w okupowanej Polsce zginęły podczas Holokaustu trzy miliony Żydów; że niektórzy etniczni Polacy i niektóre struktury przedwojennego państwa polskiego były zamieszane w niektóre zgony; i że rząd, pragnący oczyścić Polaków i Polskę z wszelkiego współudziału w jakiejkolwiek części Holokaustu, posuwa się do tłumienia intelektualnych dociekań
- napisała Masha Gessen w specjalnym oświadczeniu.
Rozumiem, że nawet osoby dobrze znające język obcy mogą przeoczyć pewne językowe subtelności. Ale błędna interpretacja łączy się z trudniejszym do wybaczenia błędem logicznym
- dodała.
The following is a statement I have sent to Gazeta Wyborcza, which is covering the outsize reaction to my recent article...
Opublikowany przez Masha Gessen Niedziela, 28 marca 2021
Komentarze
Trump chciał Grenlandii. Teraz ogłasza przełomową umowę

Trump o obawach o rosyjskie ataki na Polskę: Nawrocki ma to pod kontrolą

Te media nie mają wstępu do Białego Domu. Nagła decyzja Trumpa

Arcybiskup przyznała nagrodę pojednania imamowi. Burza po ujawnieniu jego słów o bin Ladenie

Urzędnik MSZ miał przewozić przesyłkę dyplomatyczną. Wypadł z okna
