Szczerski: Traktat polsko-niemiecki o dobrym sąsiedztwie nadal nie w pełni zrealizowany

W czwartek 17 czerwca prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier złoży wizytę oficjalną w Polsce. Wizyta ma związek z 30. rocznicą podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy; traktat został podpisany w Bonn 17 czerwca 1991 r.
Szczerski zaznaczył, że kwestia realizacji Traktatu będzie jednym z tematów rozmowy prezydentów Dudy i Steinmeiera. Jak wskazał, rozmowa prezydentów będzie dotyczyła także kwestii bieżących, w tym wydarzeń na Białorusi i na Ukrainie, przyszłości Unii Europejskiej oraz "nowych relacji transatlantyckich, które wyłaniają się z ostatnich decyzji i ruchów po stronie amerykańskiej i niemieckiej".
"Warto, by nasi niemieccy partnerzy wysłuchali po raz kolejny naszych krytycznych opinii i przestróg, jeśli chodzi o konsekwencje realizacji gazociągu NordStrem2. My konsekwentnie przekazujemy nasze krytyczne stanowisko w tej sprawie zarówno stronie amerykańskiej, jak i niemieckiej. Wskazujemy na konsekwencje w postaci wzrostu napięcia i spadku bezpieczeństwa w Europie" - powiedział Szczerski.
Jak poinformował, po części oficjalnej - rozmowach bilateralnych oraz oficjalnym śniadaniu z okazji 30-lecia Traktatu - prezydenci Duda i Steinmeier spotkają się na Zamku Królewskim z uczestnikami polsko-niemieckich wymian młodzieży. "Prezydenci chcą porozmawiać z młodymi ludźmi, którzy znają się nawzajem i poprzez te znajomości budują empatię i wrażliwość wzajemną, by porozmawiać z nimi na temat przyszłości tych relacji" - powiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej.
Minister podkreślił, że w relacjach polsko-niemieckich szczególnie ważne jest "zrozumienie i wrażliwość na argumenty i emocje drugiej strony, które da się zbudować tylko poprzez bezpośrednie kontakty".
Szczerski dodał, że kwestią Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy zajmowało się w ubiegły czwartek prezydenckie Kolegium do Spraw Międzynarodowych. "Zasiadający w nim eksperci dokonali bilansu relacji polsko-niemieckich. Prawie wszyscy jesteśmy zgodni, że jest bardzo wiele elementów, które dzisiaj łączą Polskę i Niemcy" - powiedział minister. Wskazał na "ścisłą współpracę gospodarczą", a także "przywiązanie do wymiaru transatlantyckiego jako podstawy bezpieczeństwa europejskiego".
Jednocześnie poinformował, że podczas posiedzenia Kolegium padło bardzo wiele krytycznych głosów, jeśli chodzi o realizację traktatu. "Przede wszystkim tego Traktatu nie można uznać za dokument historyczny, który jest zamkniemy i zrealizowany. Trzeba do niego podejść jako do dokumentu, który w wielu miejscach nadal wymaga zabiegów, by zrealizować jego postanowienia" - podkreślił Szczerski.
Zaznaczył, że dotyczy to przede wszystkim kwestii zwrotu dóbr kultury oraz kwestii praw polskiej mniejszości w Niemczech, w szczególności w zakresie edukacji. "Jeżeli chodzi o nakłady na mniejszość, to Polska wydaje dziesięciokrotnie więcej na mniejszość niemiecką w Polsce niż wynoszą nawet tylko deklarowane, nie realnie wydatkowane, nakłady państwa niemieckiego na mniejszość polską w Niemczech" - powiedział Szczerski.
Jak dodał, Polska "od 30 lat czeka też na upamiętnienie w Berlinie polskich ofiar zbrodni nazistowskich". "To są rzeczy, które warto przy okazji tej rocznicy podkreślić, bo są to sprawy, jak się wydaje, niekontrowersyjne i powinny już dawno być zrealizowane a pozostają wciąż wyłącznie zapisem, bez realizacji" - powiedział prezydencki minister.
Komentarze
IPN odkrył szczątki co najmniej 150 osób. Zostały zamordowane przez Niemców

Spłonął samochód AfD. Potem pojawił się tajemniczy list

Łukaszenka chce zniszczyć ślady polskości na Białorusi?

Szefowa AfD zapowiada rewolucję. „Wyjdziemy z Schengen i zrezygnujemy z euro”

