Szukaj
Konto

Syreny alarmowe uruchomiły się przez pomyłkę. Urząd przeprasza mieszkańców

Syreny alarmowe (zdj. ilustracyjne)
Źródło: Pixabay/cedric52 | Syreny alarmowe (zdj. ilustracyjne)
Syreny alarmowe rozległy się nad ranem bez wcześniejszego ostrzeżenia. Sygnał usłyszeli mieszkańcy Zamościa i kilku powiatów. Lubelski Urząd Wojewódzki wydał komunikat w tej sprawie.

Syreny alarmowe w Zamościu i czterech powiatach

W niedzielę nad ranem mieszkańcy części województwa lubelskiego mogli usłyszeć syreny alarmowe. Sygnał pojawił się w Zamościu oraz na terenie powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego, hrubieszowskiego i tomaszowskiego.

Lubelski Urząd Wojewódzki poinformował, że syreny zostały uruchomione przez pomyłkę podczas zaplanowanych wcześniej cichych testów systemu alarmowego.

Jak przekazano w komunikacie, doszło do "przypadkowego uruchomienia części syren emitujących sygnał odwołania alarmu (ciągły sygnał trwający 3 minuty)".

Urząd uspokaja mieszkańców

Zamojski ratusz informował wcześniej, że kilkuminutowy sygnał alarmowy można było usłyszeć około godz. 7.00. Syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz wyjaśnił w rozmowie z PAP, że zamiast cichego testu omyłkowo uruchomiono sygnał dźwiękowy.

Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy

– podkreślił Bubicz.

Dlaczego testowano syreny alarmowe?

Lubelski Urząd Wojewódzki wyjaśnił, że testy są elementem ćwiczeń oraz sprawdzania sprawności systemu alarmowania i ostrzegania ludności.

Służby i administracja na bieżąco monitorują działanie systemu, a wszelkie nieprawidłowości są analizowane

– przekazał urząd.

W niedzielę w godz. 7:00-11:00 na terenie powiatu parczewskiego zaplanowano również trening systemu alarmowania z wykorzystaniem syren. W tym przypadku odbiorcy przebywający na terenie powiatu zostali wcześniej poinformowani Alertem RCB.

Rzecznik wojewody lubelskiego wyjaśnił, że w przypadku Zamościa i pozostałych miejsc, w których doszło do przypadkowego uruchomienia syren, planowane były jedynie testy ciche. Nie powinny więc być słyszalne dla mieszkańców.

One sprawdzają wydolność systemu i to, czy rzeczywiście syreny są sprawne. W przypadku testów cichych procedura nie przewiduje wysyłania alertu, ponieważ nie są wykorzystywane sygnały dźwiękowe

– wyjaśnił Marcin Bubicz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.08.2026 14:49
Źródło: niezalezna.pl / PAP