Szukaj
Konto

Syreny zawyły bez zagrożenia. Znamy przyczynę wpadki podczas testu

Syreny alarmowe - zdjęcie wygenerowane przez AI
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT | Syreny alarmowe - zdjęcie wygenerowane przez AI
W niedzielę rano syreny alarmowe zawyły w Zamościu i czterech powiatach Lubelszczyzny, mimo że nie było realnego powodu do ich uruchomienia. Jak ustaliła Wirtualna Polska, dyżurny w Lublinie włączył niewłaściwy tryb podczas testu nowego systemu.
Co musisz wiedzieć:
  • Według ustaleń WP dyżurny wybrał niewłaściwy tryb i uruchomił trzyminutowy sygnał odwołania alarmu.
  • Sygnał usłyszeli mieszkańcy Zamościa oraz czterech powiatów Lubelszczyzny.
  • Nie było realnego zagrożenia dla mieszkańców.
  • Testy są elementem prac nad poprawą systemu zdalnego alarmowania.

Osoba dyżurująca w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie miała w niedzielę rano włączyć syreny w trybie cichym, bez dźwięku. Celem było sprawdzenie, czy da się je uruchomić zdalnie. Zamiast tego nadała głośny sygnał odwołania alarmu: ciągły dźwięk trwający trzy minuty. Usłyszeli go mieszkańcy Zamościa oraz powiatów biłgorajskiego, zamojskiego, hrubieszowskiego i tomaszowskiego. Testy trwają od kilku dni, niemal codziennie. Dzień później, w poniedziałek, wszystko poszło zgodnie z planem.

Testy nowego systemu rozpoczęto po wcześniejszych problemach z alarmowaniem mieszkańców podczas zagrożenia z powietrza. Ujawnił je incydent z 30 lipca, gdy w polskiej przestrzeni powietrznej pojawiła się rosyjska rakieta. Dyżurujący urzędnicy byli zobowiązani do uruchomienia syren, jednak w 10 powiatach i miastach regionu tego nie zrobiono.
Jak wcześniej ustaliła Wirtualna Polska, wyjaśnienia urzędów, które 30 lipca nie uruchomiły syren, wskazywały m.in. na zbyt późne otrzymanie wiadomości, konieczność dojazdu dyżurnych do biura oraz oczekiwanie na dodatkowe potwierdzenie zagrożenia.

Urząd potwierdził przypadkowe uruchomienie syren

Lubelski Urząd Wojewódzki potwierdził, że podczas zaplanowanych cichych testów doszło do przypadkowego uruchomienia części syren. Wyemitowały one trzyminutowy ciągły sygnał oznaczający odwołanie alarmu.

Dlaczego testowano syreny alarmowe?

Lubelski Urząd Wojewódzki wyjaśnił, że testy są elementem ćwiczeń oraz sprawdzania sprawności systemu alarmowania i ostrzegania ludności.

Służby i administracja na bieżąco monitorują działanie systemu, a wszelkie nieprawidłowości są analizowane

– przekazał urząd.

Na Lubelszczyźnie ma stanąć 326 nowych syren

Lubelski Urząd Wojewódzki rozstrzygnął przetarg na nowe syreny. Początkowo planowano zakup 226 urządzeń, jednak – jak ustaliła WP – ze zwycięzcą postępowania udało się wynegocjować dodatkowych 100. Do końca roku w regionie ma więc stanąć 326 nowych syren za 15 mln zł.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.08.2026 11:30
Źródło: wp.pl, Tysol.pl