Szukaj
Konto

Strzelanina w klubie LGBT w Colorado Springs miała być winą „prawicowej nienawiści”. Podejrzany okazał się… „niebinarny”

23.11.2022 19:51
Kwiaty składane w miejscu krwawej strzelaniny w Colorado Springs
Źródło: EPA/LIZ COPAN Dostawca: PAP/EPA.
Komentarzy: 0
Pięć osób zginęło, a co najmniej 18 zostało rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło w sobotę wieczorem w klubie nocnym dla osób LGBT w Colorado Springs w amerykańskim stanie Kolorado.

O sprawstwo strzelaniny podejrzany jest 22-letni Anderson Lee Aldrich, który już wcześniej był notowany za grożenie swojej matce podłożeniem bomby.

Aktywiści LGBT natychmiast orzekli, że winna tragedii jest "prawicowa nienawiść".

Brawo prawico! 23 osoby postrzelone, 5 zabitych w strzelaninie w gejowskim klubie w Colorado Springs.

Nienawiść zabija!

- pisał na Twitterze niedługo po zdarzeniu Dawid Dobrogowski, aktywista Młodej Lewicy, aktywista LGBT i zdeklarowany gej.

"Jest niebinarny"

Anderson Lee Aldrich, podejrzany w śmiertelnej masakrze w klubie nocnym LGBTQ w Kolorado, jest niebinarny i używa zaimków oni/ich, podali prawnicy w nowych aktach sądowych we wtorek.

Obrońcy publiczni Joseph Archambault i Michael Bowman złożyli kilka wniosków we wtorek wieczorem, które zawierały przypis o tożsamości ich klienta.

"Anderson Aldrich jest niebinarny", stwierdza przypis, donosi Denver Post. "Używa zaimków oni/ich, a dla celów wszystkich formalnych zgłoszeń będzie adresowany jako Mx. Aldrich"

- czytamy dziś na łamach "New York Post".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.11.2022 19:51
Źródło: tysol.pl