Szukaj
Konto

„Śmieci”, „wataha psów”. Dziś wyrok ws. Frasyniuka, oskarżonego o znieważenie żołnierzy

06.11.2025 07:13
Władysław Frasyniuk
Źródło: PAP/Maciej Kulczyński
Komentarzy: 0
Sąd Okręgowy we Wrocławiu ma ogłosić w czwartek wyrok w procesie apelacyjnym byłego opozycjonisty Władysława Frasyniuka oskarżonego o znieważenie polskich żołnierzy. Chodzi o wypowiedź na temat mundurowych zabezpieczających polsko-białoruską granicę w 2021 r.
Co musisz wiedzieć
  • W czwartek Sąd Okręgowy we Wrocławiu ogłosi wyrok w sprawie apelacyjnej Władysława Frasyniuka, oskarżonego o znieważenie żołnierzy strzegących polsko-białoruskiej granicy.
  • Chodzi o wypowiedź z 2021 r. w TVN24, gdy Frasyniuk nazwał żołnierzy "watahą psów" i "śmieciami". W marcu br. sąd pierwszej instancji uznał, że słowa te naruszyły godność żołnierzy i skazał go na 15 tys. zł grzywny.
  • Sędzia uzasadniał, że Frasyniuk miał prawo do krytyki, jednak przekroczył jej granice, używając sformułowań obiektywnie obraźliwych i poniżających.
  • To już drugi proces w tej sprawie - wcześniejszy wyrok o warunkowym umorzeniu uchylono po apelacji prokuratury, która domagała się surowszej kwalifikacji czynu.

 

Oskarżenia wobec Frasyniuka

Proces apelacyjny toczy się z wyłączeniem jawności. Rozpoczął się 23 października. Wówczas sąd odroczył wydanie wyroku do 6 listopada.

Frasyniuk został oskarżony o użycie pod adresem żołnierzy ochraniających granicę państwową sformułowań "znieważających i poniżających ich w opinii publicznej oraz narażających na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia służby". Chodzi o wypowiedź z sierpnia 2021 r. na temat funkcjonariuszy zabezpieczających polsko-białoruską granicę na antenie TVN24.

- Słowo "żołnierz" jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach polskich poza granicami. Mam wrażenie, że to jest wataha psów, która otoczyła biednych, słabych ludzi - powiedział wówczas Frasyniuk.

Decyzja Sądu Rejonowego

W pierwszej instancji, w marcu tego roku, Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia uznał, że Frasyniuk naruszył godność i dobre imię żołnierzy. Skazał go za ten występek (art. 216 par. 2 kk) na 15 tys. zł grzywny.

Sędzia Piotr Górecki w ustnym uzasadnieniu wyroku podkreślił, że Frasyniuk miał prawo do krytyki i przez większość swojej telewizyjnej wypowiedzi z tego korzystał, nie naruszając przy tym prawa. Jednak te trzy słowa określające przedstawionych na ekranie telewizora żołnierzy mianem "śmieci" i "watahy psów" były przekroczeniem prawa do krytyki i naruszały godność oraz dobre imię żołnierzy.

- Nie ma przy tym znaczenia, czy ci żołnierze poczuli się dotknięci, czy obrażeni, ponieważ nie chodzi tu o subiektywną ocenę danego człowieka, ale o obiektywne znaczenie tych określeń i słów. Jest oczywiste dla wszystkich, że określenia "śmieci" oraz "wataha psów" są pejoratywne, poniżające i naruszają godność osoby, jej człowieczeństwo" - stwierdził sędzia.

Wyjaśnił, że sąd nie znalazł w wypowiedziach oskarżonego podstaw, by skazać go za - jak chciała prokuratura - znieważenie funkcjonariusza podczas wykonywania obowiązków służbowych (art. 226 kk), ale naruszony został art. 216 par. 2 kk mówiący o naruszeniu godności i dobrego imienia.

W apelacji sąd uchylił wyrok

Dziś usłyszymy wyrok drugiego procesu w tej sprawie. W pierwszym, w sierpniu 2022 r., sąd warunkowo umorzył sprawę na rok próby. Frasyniuk miał też zapłacić 3 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W apelacji sąd uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Akt oskarżenia w tej sprawie przygotowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Trafił on do wrocławskiego sądu 23 grudnia 2021 r. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.11.2025 07:13
Źródło: PAP / opracowanie własne