Szukaj
Konto

Służby siłowo weszły do domu rodziny Karola Nawrockiego. Pilna narada w MSWiA

marcin kierwiński podczas spotkania ze służbami
Źródło: PSP | Autor: asp. Łukasz Rutkowski | Licencja: PSP | Marcin Kierwiński
Fałszywe zgłoszenie o pożarze postawiło na nogi służby w Gdańsku i wywołało reakcję na najwyższym szczeblu. Straż pożarna i policja pojawiły się w mieszkaniu należącym do rodziny prezydenta Karola Nawrockiego, a szef MSWiA Marcin Kierwiński zwołał pilne spotkanie z udziałem komendantów służb. Premier Donald Tusk zapowiedział z kolei odprawę z ministrami.
Co musisz wiedzieć:
  • Służby siłowo weszły do mieszkania rodziny Nawrockiego
  • MSWiA zwołało pilne spotkanie po incydencie
  • Policja szuka sprawców fałszywego alarmu

Pilna narada w MSWiA po alarmie w Gdańsku

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przeprowadził pilne spotkanie w siedzibie resortu. Jak poinformowano w komunikacie, narada dotyczyła fałszywego alarmu pożarowego w domu należącym do rodziny prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.

W spotkaniu uczestniczyli komendant Państwowej Straży Pożarnej, komendant główny policji, komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, a także wiceministrowie Czesław Mroczek i Wiesław Leśniakiewicz.

 

Strażacy weszli siłowo do mieszkania

MSWiA przekazało, że zgłoszenia wpłynęły do Centrum Powiadamiania Ratunkowego 23 maja wieczorem. Dotyczyły rzekomego pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz.

Informujemy, że centrum powiadamiania ratunkowego przekazało zgłoszenie zgodnie z obowiązującą procedurą bezpośrednio do Straży Pożarnej, Policji i ratownictwa medycznego. Wymienione służby ratunkowe pojawiły się niezwłocznie. Na miejscu zdarzenia kierujący akcją strażak, po rozpoznaniu sytuacji, podjął decyzję o siłowym wejściu do mieszkania, należącego do rodziny prezydenta RP

 - podał resort.

Po wejściu do środka nie stwierdzono ani pożaru, ani obecności osób poszkodowanych. Mieszkanie było puste.

 

Policja prowadzi postępowanie

Resort poinformował, że policja prowadzi czynności mające ustalić sprawców fałszywego zgłoszenia

Każde powiadomienie traktowane jest przez służby ratownicze z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji

 - podkreślono w komunikacie.

Do sprawy odniosła się również rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Wyjaśniła, że mieszkanie, którego dotyczyło zgłoszenie, nie należy do prezydenta RP, lecz do członka jego rodziny.

W związku z tym adres ten nie jest objęty ochroną SOP

 - napisała na platformie X.

 

Tusk mówi o „telefonicznej prowokacji”

W sobotę wieczorem Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że premier Donald Tusk weźmie udział w niedzielnej odprawie z ministrami i przedstawicielami służb.

Wcześniej premier zamieścił wpis w mediach społecznościowych.

„Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym prezydenta Nawrockiego” - napisał Tusk, określając zdarzenie jako „kolejną telefoniczną prowokację”.

Premier dodał również, że pozostaje w kontakcie z ministrami i służbami, a także przekazał prezydentowi wyrazy solidarności.

„Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa, w nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje” - podkreślił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.05.2026 08:22
Źródło: mswia.gov