Szukaj
Konto

Skandal w Berlinie. Wieniec od niemieckiego rządu dla Polski złożony przez mężczyznę w adidasach

01.09.2025 14:31
Miejsce pamięci dla Polski, "delegacja" niemieckiego rządu
Źródło: Wikipedia - domena publiczna / screen x.com
Komentarzy: 0
1 września, w rocznicę napaści Niemiec na Polskę, w Berlinie doszło do wydarzenia, które w Polsce budzi co najmniej spore zażenowanie i niesmak. Zamiast godnej delegacji rządowej wieniec pod tzw. Kamieniem Pamięci dla Polski 1939–1945 złożył… mężczyzna w krótkich spodenkach i adidasach.
Co musisz wiedzieć
  • W rocznicę napaści Niemiec na Polskę pod tzw. Kamieniem Pamięci dla Polski 1939-1945 w Berlinie wieniec złożył mężczyzna w… krótkich spodenkach i adidasach.
  • Wieniec był opatrzony napisem "Die Bundesregierung der Bundesrepublik Deutschland", czyli "Rząd Federalny Republiki Federalnej Niemiec".
  • "Kamień Pamięci", postawiony w maju, od początku budził kontrowersje - Polska zamiast godnego upamiętnienia ofiar okupacji doczekała się jedynie prowizorycznego głazu.
  • W sieci zawrzało - internauci i politycy ocenili sytuację jako hańbiącą, określając zachowanie Niemców jako brak szacunku i brak woli realnego upamiętnienia polskich ofiar.

 

"Delegacja" rządu niemieckiego

Zdjęcie z miejsca zdarzenia opublikował dziennikarz Telewizji Republika Janusz Życzkowski. Widać na nim osobę wyglądającą jak pracownik gospodarczy, która w zwykłym, mało schludnym stroju, składa wieniec z napisem:

Die Bundesregierung der Bundesrepublik Deutschland

- czyli "Rząd Federalny Republiki Federalnej Niemiec".

Dla Polaków to jawna zniewaga. Symboliczny gest, który powinien być oddany z pełnym szacunkiem, został sprowadzony do rangi rutynowej czynności, dokonanej przez anonimowego pracownika, bez udziału przedstawicieli rządu.

Tak Niemcy upamiętniają krzywdy dokonane Polakom

Warto przypomnieć, że sam "głaz pamięci", pod którym złożono wieniec, został postawiony w maju i od początku budził w Polsce potężne kontrowersje. Ma on "upamiętniać" polskie ofiary niemieckiej okupacji, jednak zdaniem komentatorów to nie jest godne upamiętnienie, a raczej symbol zaniedbań Berlina.

Podczas gdy inne narody mają w stolicy Niemiec pełnoprawne pomniki i miejsca pamięci, Polska doczekała się jedynie prowizorycznego kamienia.

To nie gest pojednania, lecz symbol wieloletnich zaniedbań i braku woli realnego upamiętnienia polskich ofiar niemieckiej agresji i okupacji. Tymczasowy kamień to nie akt pojednania, lecz alibi. Dopóki w Berlinie nie stanie stały pomnik z jednoznacznym wskazaniem sprawcy, a Niemcy nie wypłacą reparacji wojennych i nie zadośćuczynią ofiarom - nie będzie mowy o prawdziwym rozliczeniu z przeszłością

- komentował postawienie "głazu pamięci" europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Burza w sieci

Zdjęcia z Berlina natychmiast obiegły media społecznościowe i wywołały prawdziwą lawinę komentarzy. Wielu internautów nie kryje oburzenia formą, w jakiej niemiecki rząd "uhonorował" polskie ofiary.

W niemieckich mediach dziś zupełna cisza o rocznicy ataku Niemiec na Polskę w 1939 r. Teraz się okazuje, że wieniec od niemieckiego rządu składa ukradkiem pracownik gospodarczy. A jeszcze czternastej nie ma

- pisze Michał Dworczyk, były szef Kancelarii Premiera w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Nie ma co, godnie! Może @Fakt_pl, który regularnie przyczepia się do najdrobniejszej fałdki na ubraniu prezydentowej, miałby jakieś porady modowe swojej stylistki dla tego reprezentanta rządu RFN?

- ironizuje Anna Maria Żukowska z Lewicy.

Jakiś pracownik gospodarczy? Co za bezczelność!

- komentuje profil "Służby w akcji".

Ten facet, co go składa, to jakiś jeniec?

- pyta Michał Michalewicz.

Wysłali jakiegoś typka z zaopatrzenia, żeby po drodze po papier toaletowy i mydło dla urzędasów podrzucił wieniec, żeby nie było gadania, że Niemce mają nas gdzieś (…) To kpiny, niesamowita buta i bezczelność (…) Wstyd i hańba, tak samo jak ten 30-tonowy głaz pogardy! Domagamy się #ReparationsForPoland NATYCHMIAST!

- piszą inni użytkownicy X.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.09.2025 14:31
Źródło: x.com