Skala zniszczeń w Wenezueli przekracza możliwości ratowników

- Skala zniszczeń w Wenezueli przekracza możliwości ratowników.
- Ratownicy pracują bez stabilnych dostaw energii elektrycznej, w warunkach ponad 500 wstrząsów wtórnych, które stale zagrażają stabilności uszkodzonych budynków.
- Dodatkowym problemem jest niedobór specjalistycznego ciężkiego sprzętu.
Ciężkie warunki pracy ratowników
W konferencji wzięły udział: prezes CESAP Diana Vegas oraz koordynatorka projektów w organizacji Diana Moreno. Dyskusję prowadziła członkini zarządu PMM Małgorzata Olasińska-Chart.
Prelegentki powiedziały, że ratownicy pracują bez stabilnych dostaw energii elektrycznej, w warunkach ponad 500 wstrząsów wtórnych, które stale zagrażają stabilności uszkodzonych budynków. Dodatkowym problemem jest niedobór specjalistycznego ciężkiego sprzętu, co sprawia, że działania prowadzone są w wyjątkowo trudnych i wyczerpujących warunkach.
Kryzys humanitarny
Jak podkreśliły prelegentki, jeszcze przed kataklizmem z 24 czerwca Wenezuela znajdowała się w kryzysie humanitarnym. Wówczas ich zdaniem pomocy potrzebowało 7,9 mln osób. Podwójne trzęsienie ziemi pogłębiło istniejące od lat problemy, w tym braki w dostępie do podstawowych usług, takich jak energia elektryczna i woda.
Sytuacja w sektorze zdrowia
Również sektor zdrowia znajduje się w stanie krytycznym. Placówki borykają się z niedoborem wody, leków i sprzętu medycznego, a w ostatnich latach z kraju wyjechało wielu specjalistów. W efekcie system ochrony zdrowia nie jest w stanie sprostać skali potrzeb.
2 tys. ratowników z 27 państw
W odpowiedzi na pytanie PAP ile zespołów medycznych i humanitarnych działa obecnie na miejscu, przedstawicielki CESAP zaznaczyły, że dokładna liczba personelu zmienia się w zależności od potrzeb. Obecnie w akcjach uczestniczy ok. 2 tys. ratowników z 27 państw. Organizacja zwróciła jednak uwagę na narastającą frustrację wśród służb ratowniczych. Jednym z powodów są przypadki konfiskowania telefonów komórkowych przez wojsko lub przedstawicieli władz podczas dokumentowania akcji ratunkowych. Ratownikom zarzucano, że nagrania mogą służyć działalności szpiegowskiej.
Wzrosło ryzyko handlu dziećmi
Jak dodały prelegentki, wsparcie ze strony władz centralnych i lokalnych jest bardzo ograniczone.
CESAP podkreśliła, że tysiące osób mieszka w namiotach, a państwo nie dysponuje odpowiednią infrastrukturą, by zapewnić im bezpieczne schronienie. Mieszkańcy najbardziej zniszczonych obszarów są przenoszeni do innych części kraju, które również nie są przygotowane na ich przyjęcie.
Problem nie jest rozwiązywany, lecz przenoszony do innych miast
– oceniła Vegas.
Prezes organizacji zwróciła również uwagę, że oprócz zapewnienia schronienia konieczne jest wdrożenie programów ochrony ludności. Jednym z najbardziej niepokojących zjawisk są zaginięcia dzieci uratowanych spod gruzów. Podkreśliła również, że w sytuacjach kryzysowych wzrasta ryzyko handlu dziećmi oraz przemocy ze względu na płeć.
Moreno podkreśliła, że ciężar opieki nad dziećmi w dużej mierze przejęło społeczeństwo obywatelskie. Niektóre placówki zajmujące się ochroną dzieci zaoferowały władzom miejsca dla najmłodszych wymagających wsparcia, jednak administracja państwowa stawia liczne przeszkody proceduralne, co utrudnia ich przyjmowanie.
Prawie 2 tys. ofiar śmiertelnych
Tysiące budynków zostało uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych w co najmniej siedmiu stanach, w tym w Caracas i La Guaira
- podkreśliła CESAP.
Według danych ONZ w wyniku podwójnego trzęsienia ziemi zginęło ponad 1,9 tys. osób, 10,5 tys. zostało rannych, 13,5 tys. ewakuowano, a 15,9 tys. utraciło domy. Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) ocenił, że bezpośrednie straty spowodowane trzęsieniami ziemi wynoszą około 6,7 mld dolarów, czyli blisko 6 proc. PKB Wenezueli. Według UNDP ostateczny bilans szkód może być jeszcze wyższy.
Apel o wsparcie
W odpowiedzi na pytanie PAP o to, jak społeczność międzynarodowa może najskuteczniej wesprzeć działania pomocowe, przedstawicielki CESAP wskazały na możliwość przekazywania środków do Wenezuelskiego Funduszu Humanitarnego (VHF), UNICEFu oraz bezpośrednio do wenezuelskich organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Vegas zaznaczyła jednocześnie, że skala oddolnej pomocy stopniowo maleje.
Każdego dnia dociera mniej transportów i mniej darów, ponieważ początkowy zryw solidarności stopniowo wygasa. Mechanizm ten zaczyna się już wyczerpywać
– powiedziała prezes CESAP.
Polska Misja Medyczna również zaapelowała o wsparcie działań pomocowych na rzecz poszkodowanych w Wenezueli, poprzez przekazywanie darowizn, ustawienie płatności cyklicznych dokonywanie wpłat za pośrednictwem BLIK.
Komentarze
"Wzywamy wszystkie strony konfliktów". Watykan w obronie ludności cywilnej

Firmy energetyczne z USA będą działać w Iranie? Trump: Może tak być

Międzynarodowe śledztwa ws. Gazy: oskarżenia o ludobójstwo i rosnąca presja na Izrael

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Program ONZ dąży do cenzury i kar za treści pro-life







