Sensacyjne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek

- Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. po wyjściu z klubu w Sopocie; ostatni raz kamery zarejestrowały ją przy wejściu nr 63 na plażę w Gdańsku Jelitkowie.
- Śledztwo było wielokrotnie prowadzone przez różne jednostki – początkowo prokuraturę w Gdańsku, później Prokuraturę Krajową i Archiwum X w Krakowie; mimo upływu prawie 13 lat nie odnaleziono ciała ani nie przedstawiono oficjalnego rozwiązania sprawy.
- Dziennikarze śledczy wciąż wierzą w rozwiązanie sprawy.
Zaginięcie Iwony Wieczorek
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-latka była na imprezie w sopockim klubie. Później ślad po niej zaginął.
Po raz ostatni została zarejestrowana przez kamery przy wejściu nr 63 na plażę w Gdańsku Jelitkowie i od tego czasu ślad po niej zaginął. Nadal nie podano oficjalnych wyników śledztwa ani nie odnaleziono ciała dziewczyny.
Prokuratura w Gdańsku umorzyła śledztwo w 2012 roku, po półtorarocznych poszukiwaniach, a w 2018 roku sprawą zajęła się Prokuratura Krajowa w Warszawie. Rok później zaginięcie Iwony Wieczorek zaczęło badać Archiwum X – Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie.
Sensacyjne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek
Dziennikarze śledczy w rozmowie z Onetem zabrali głos w głośnej sprawie. Padły sensacyjne słowa.
Wcześniej miałam wrażenie, że śledczy kręcili się jak na karuzeli, w kółko tylko wokół jednej hipotezy i osoby. Teraz widać, że zaczęli badać różne wątki
– mówi Onetowi dziennikarka Marta Bilska.
Są rzeczy, których nie mogliśmy ujawnić ani w książce, ani w wywiadach. Mogę jednak zdradzić, że z tych relacji, które do mnie dotarły, wyłaniał się wniosek, że kilka lat temu co najmniej dwóch policjantów mogło się niezdrowo zafiksować na punkcie jednej wersji. Pewne jest, że złamano wtedy mnóstwo norm moralnych, a kilka procesów pokaże, czy również prawnych. To obecne śledztwo pod dowództwem prokuratora Tomasza Boducha przynajmniej na razie stroni od tego typu kontrowersji i to na pewno pocieszające
– mówił z kolei Mikołaj Podolski.
W dalszej części rozmowy podkreślił, że widzi szanse na rozwiązanie sprawy.
Rok temu pokazaliśmy w naszej książce, że to nie jest zwykłe zaginięcie i ta sprawa miała znacznie więcej tajemnic, niż wszyscy myśleli przez 15 lat. Tu trzeba pracy, dużej inteligencji, doświadczenia życiowego i pokory, i jak na razie widać to w obecnym zespole śledczych. Widzę szansę na finał i mocno im kibicuję
– powiedział.
Komentarze
Zaginęła polska aktorka. Policja prosi o pomoc
Nowy wątek w sprawie Iwony Wieczorek. Śledczy zapowiadają kolejne działania

Tragiczny finał poszukiwań 18-letniej Urszuli z Krosna

Sprawa Iwony Wieczorek wciąż budzi emocje. Prokuratura zabiera głos








