Szukaj
Konto

Dramatyczne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek

Dramatyczne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek
Źródło: Facebook | Iwona Wieczorek
Na czołówki mediów regularnie powraca sprawa Iwony Wieczorek. Śledztwo wciąż wzbudza wiele kontrowersji i emocji.
Co musisz wiedzieć:
  • Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek z 2010 roku wciąż pozostaje niewyjaśniona.
  • Do dziś prowadzone są działania, które mają wyjaśnić sprawę.
  • Zdaniem dziennikarza kryminalnego i reportera programu „Interwencja” w Polsacie Rafała Zalewskiego o rozwiązaniu tej sprawy zdecydować może już tylko przypadek.

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-latka była na imprezie w sopockim klubie. Później ślad po niej zaginął.

Po raz ostatni została zarejestrowana przez kamery przy wejściu nr 63 na plażę w Gdańsku Jelitkowie i od tego czasu ślad po niej zaginął. Nadal nie podano oficjalnych wyników śledztwa ani nie odnaleziono ciała dziewczyny.

Prokuratura w Gdańsku umorzyła śledztwo w 2012 roku, po półtorarocznych poszukiwaniach, a w 2018 roku sprawą zajęła się Prokuratura Krajowa w Warszawie. Rok później zaginięcie Iwony Wieczorek zaczęło badać Archiwum X – Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie.

Dramatyczne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek

Głos w sprawie Iwony Wieczorek zabrał w rozmowie z „Kozaczkiem” dziennikarz kryminalny i reporter programu „Interwencja” w Polsacie Rafał Zalewski.

Przy zaginięciach najważniejsze są pierwsze godziny, pierwsze dni, a nie jest dziś tajemnicą, że w tych pierwszych dniach policja nie za wiele robiła, żeby Iwonę szukać. Mama Iwony do dziś traumatycznie wspomina te pierwsze spotkania z policją, bo w ogóle nie chcieli przyjąć zgłoszenia o zaginięciu, bo córka na pewno gdzieś się dobrze bawi (…). To jest dość często podejście i wtedy niestety ono spowodowało, że w moim przekonaniu te najważniejsze ślady, które mogłyby posłużyć do wyjaśnienia tej sprawy, zostały bezpowrotnie zatarte 

– powiedział Zalewski.

Zdaniem dziennikarza o rozwiązaniu tej sprawy zdecydować może już tylko przypadek.

Z każdym kolejnym rokiem ta wiara jest coraz mniejsza. Mi się wydaje, że o tym zadecyduje już tylko przypadek. Może kiedyś ktoś odkryje szczątki, okaże się, że to ona. (…) Ja osobiście nie wierzę w to, że ona żyje, że gdzieś jest i się ukrywa. Myślę, że padła ofiarą za*****wa i jej szczątki są gdzieś ukryte. To miejsce, gdzie one są, może nas z pewnością bardzo zaskoczyć. One mogą być przecież wiele kilometrów od miejsca, w którym ona zniknęła. Biorąc pod uwagę te pierwsze działania, a właściwie brak działań policji, sprawca miał bardzo dużo czasu, żeby je ukryć skutecznie 

– ocenił Zalewski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.05.2026 14:42
Źródło: kozaczek.pl