Szukaj
Konto

Sędziowie TK mieli słabość do zagranicznych wojaży. Nie oszczędzali pieniędzy podatników...

08.12.2016 12:35
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
161 tys. zł - tyle podatnicy zapłacili za zagraniczne podróże sędziów Trybunału Konstytucyjnego w 2015 r. Bawili m.in. w Chinach za prawie 100 tys. zł! - Powinni zwrócić te pieniądze! Czego oni się w Chinach mogli nauczyć?! Widać, że ten ich wyjazd to była wyłącznie wycieczka turystyczna - skomentował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki - czytamy na se.pl.

"Super Express" dotarł do zestawienia kosztów podróży zagranicznych w 2015 roku sędziów i prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Ten ostatni w połowie listopada wybrał się wraz z sędzią Markiem Zubikiem do USA. Nie oszczędzali. Wyjazd kosztował podatników 20 474 zł.

Prezes Rzepliński bawił też w Gruzji. Koszt: 12 430 zł.

Ale najdroższy był wyjazd pięciu sędziów TK do Chin. Ich czterodniowa wizyta na przełomie sierpnia i września 2015 roku kosztowała 96 883 zł. Jaki był cel podróży?

- Wizyta delegacji TK w Komisji Spraw Prawnych Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych

- informuje Anna Wołoszczak z Zespołu Prasy i Informacji Biura TK.
Okazuje się jednak, że poza oficjalną wizytą sędziowie odwiedzili też m.in. park przemysłowy w Suzhou, Chińskie Muzeum Sztuki Hafciarskiej oraz tzw. ulice haftu, czyli dzielnicę handlową.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.12.2016 12:35