Szukaj
Konto

Republika: Śledztwo ws. byłego znanego dziennikarza "Gazety Wyborczej" umorzone

01.01.2025 20:21
Pilne!
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Według ustaleń Telewizji Republika Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie umorzyła śledztwo dotyczące skandalicznych czynów, których miał dopuszczać się były już reportażysta "GW" Marcin Kącki.

Według ustaleń Republiki w piśmie z 11 grudnia 2024 roku prokurator Magdalena Szulik powołuje się na art. 17 par. 1 pkt. 2 kpk, który głosi: "Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa". Chodzi o obnażanie się i masturbowanie przed koleżanką z pracy.

Mogę tylko przekazać, że decyzja w sprawie umorzenia została zażalona

- mówi Republice poszkodowana, obecnie dziennikarka "Newsweeka" Karolina Rogaska.

Śledztwo ws. Marcina Kąckiego

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie Marcina Kąckiego, wieloletniego dziennikarza "Gazety Wyborczej", w sierpniu zeszłego roku.

Według informacji podanych przez Telewizję Republika śledztwo zostało wszczęte w sprawie w związku z art. 191 par. 1 Kodeksu Karnego: "§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Śledztwo zostało wszczęte 19 czerwca. "Wcześniej w ramach postępowania sprawdzającego śledczy zapoznali się z artykułami prasowymi, a także zwrócili się do wydawcy gazety, spółki Agora SA oraz do Fundacji Instytutu Reportażu, w której to szkole wykładał Kącki" - informuje Telewizja Republika.

Prok. Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał stacji, że Agora SA "udzieliła bardzo ogólnej i wymijającej odpowiedzi", jeśli chodzi o zakres prowadzonego postępowania wewnętrznego względem pracowników spółki.

Co więcej, Telewizja Republika przekazała, że w dniu wszczęcia śledztwa prokuratura zażądała wydania rzeczy od Agora SA, wydania kopii całości dokumentów dotyczących wewnętrznego postępowania wyjaśniającego prowadzonego w związku z zachowaniami opisanymi w artykule pt. "Moje dziennikarstwo - alkohol, nieudane terapie, kobiety źle kochane, zaniedbane córki i strach przed świtem".

"Wydawca Gazety Wyborczej odmówił wydania śledczym dokumentów" - ustaliła stacja.

"GW" zerwała współpracę z Kąckim. Powodem "wyłącznie kwestie redakcyjne"

Przypomnijmy, że w sierpniu "Gazeta Wyborcza" ostatecznie zerwała współpracę z dziennikarzem Marcinem Kąckim. Podkreślono jednak, że powodem zerwania współpracy są "wyłącznie kwestie redakcyjne".

W oświadczeniu nie było ani słowa o tym, że śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie pracownika Agory.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.01.2025 20:21
Źródło: tysol.pl