Szukaj
Konto

Wulkan na Antarktydzie wyrzuca czyste złoto

Wulkan Erebus. Złoto
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT. Ilustracja wygenerowana przez AI. Nie przedstawia prawdziwej sytuacji | Licencja: ChatGPT | Wulkan Erebus. Złoto
Na antarktycznym Morzu Rossa jest wyspa, która nazywa się tak samo, Wyspa Rossa. Na wyspie grzmi i dymi góra Erebus, najbardziej na południe wysunięty aktywny wulkan na planecie Ziemia. W gazie wydobywającym się z tego wulkanu naukowcy odkryli krystaliczne drobiny czegoś, co ludzie od niepamiętnych czasów wysoko cenią i pożądają.
Co musisz wiedzieć:
  • Wulkan Erebus na Antarktydzie jest jedynym znanym aktywnym wulkanem, który wyrzuca mikroskopijne kryształy czystego złota. Szacuje się, że do atmosfery trafia około 80 gramów złotego pyłu dziennie.
  • Choć wartość emitowanego złota jest znaczna, jego wydobycie jest niemożliwe – pył rozprasza się na ogromnym obszarze, a eksploatacji bogactw naturalnych Antarktydy zakazują międzynarodowe przepisy.
  • Badania nad Erebusem pomagają naukowcom zrozumieć, w jaki sposób złoto wydostaje się z wnętrza Ziemi, a podobne procesy zachodzą także w podmorskich systemach hydrotermalnych, które mogą kryć wyjątkowo bogate złoża tego metalu.

 

Artykuł naukowy na temat kryształów złota wyrzucanych przez Erebusa ukazał się dość dawno temu, bo jeszcze w 1991 roku, w czasopiśmie „Geophysical Research Letters”. Jednak mało kto o tym wiedział. Badacze wrócili do sprawy po latach, nie tylko dlatego, że pojawiły się inne odkrycia dotyczące kruszców i innych kosztowności pochodzenia wulkanicznego znajdowanych na Ziemi.

 

Ile złota Erebus wyrzuca dziennie?

Erebus wyrzuca dziennie około 80 gramów złotego pyłu. Niewiele? Zależy, jak liczyć. To 2,8 uncji, które według obecnych cen złota na rynku mają wartość ponad czterdziestu tysięcy złotych. Po pomnożeniu tego przez liczbę dni w roku dałoby to już wielomilionowy majątek. 

Tych, których na te wieści zaczyna ogarniać gorączka złota musimy jednak prosić o ochłonięcie, nie tylko dlatego, że wulkan rozrzuca rozdrobniony złoty pył na przestrzeni ok. tysiąca kilometrów całkowicie niegościnnego tamtejszego terenu, ale przede wszystkim dlatego, że na mocy międzynarodowego Układu Antarktycznego oraz protokołu o ochronie środowiska (Protokół Madrycki), wydobywanie bogactw Antarktydy jest zabronione. To informacja dla tych, którzy sądzą, że mogliby dla złota przetrwać mrozy sięgające minus sześćdziesięciu-siedemdziesięciu stopni Celsjusza przy wietrze o prędkości ponad 100 km/h.

 

Jak złoto wędruje na powierzchnię, by wylecieć wulkanu?

Według wspomnianej publikacji, Erebus jako jedyny znany na świecie wulkan wyrzuca cząsteczki czystego złota w postaci krystalicznej. Ta informacja przeznaczona jest z kolei dla tych, którzy wpadliby na pomysł, że można by takiego złota poszukać w pobliżu bardziej dostępnych wulkanów w cieplejszych okolicach.

Nie znaczy to ma się rozumieć, że nie znaleziono złota w tym, co wyrzucają inne wulkany. Śladowe ilości złota wykryto chemicznie w próbkach pobranych z wulkanu Kīlauea na Hawajach, z Etny we Włoszech, Augustine na Alasce i El Chichón w Meksyku. Jednak Erebus wyrzuca kruszcu więcej i w postaci skrystalizowanej, co ma swoje znaczenie.

Samorodki

Szacowana dzienna „produkcja” Erebusa, wynosząca 80 gramów jest w rzeczywistości nieco mniejsza niż te, odnotowane z niektórych innych wulkanów. Na podstawie dostępnych pomiarów oszacowano np., że Kīlauea potrafi emitować od 500 do 800 gramów złota dziennie, zaś szacunki dla Etny sięgały nawet 2,4 kilograma. Jednak złoto z Erebusa ma w sobie coś wyjątkowego, ponieważ oddziela się od związków, w których spotykane jest w innych emisjach wulkanicznych i występuje w postaci kryształów, małych samorodków.

To, w jaki sposób złoto w ogóle wydostaje się z magmy, nie jest w pełni wyjaśnione. Badania teoretyczne sugerują, że złoto może być transportowane w gorących płynach wulkanicznych, a prawdopodobnie także w gazach. Wulkan to w zasadzie po prostu otwór w skorupie ziemskiej, przez który materiał stopiony z głębi Ziemi ulatnia się w górę, w bardziej lub mniej gwałtowny sposób. Wiele pierwiastków, takich jak miedź, srebro, rtęć, arsen, selen i siarka, a także złoto, trafia do jednego wielkiego tygla, gdzie mogą łączyć się z innymi pierwiastkami, tworząc liczne związki chemiczne.

 

Dlaczego kryształy złota z Erebusa są tak duże i czyste?

Złoto z Erebusa, według zespołu kierowanego przez geochemiczkę Kimberly Meeker z Instytutu Górnictwa i Technologii w Nowym Meksyku w USA, zachowuje się w sposób niespotykany w żadnym innym wulkanie.

W ramach badań emisji z góry Erebus naukowcy pobrali próbki ze śniegu wokół krateru wulkanicznego, z oparów gazu wydobywającego się z jeziora lawowego oraz z troposfery nad Antarktydą na wysokości ok. tysiąca kilometrów nad wulkanem. We wszystkich próbkach znaleźli okruchy czystego złota o wielkości rzędu mikronów. W mikroskopie elektronowym zaobserwowano, że mają niemal idealnie geometryczne kryształy. Niektóre z nich miały średnicę sięgającą około 60 mikrometrów, a więc mogłyby być widoczne w dobrym szkle powiększającym.

Jedna z hipotez próbujących wyjaśnić, dlaczego antarktyczne złoto jest tak dorodne i czyste, głosi, że szlachetni metal unosi się z lawy w lotnych związkach zawierających chlor. Gdy gazy stygną, złoto krystalizuje się z tych związków, by ostatecznie osadzić się na antarktycznym lodzie. Problem jednak w tym, że gaz zawiera bardzo mało złota; zatem spontaniczne tworzenie się pięknie ukształtowanych kryształów w powietrzu jest bardzo trudne.

Inny scenariusz, zaproponowany później przez wulkanologa Philipa Kyle’a z Instytutu Górnictwa i Technologii w Nowym Meksyku, zakłada, że złoto tworzy się stopniowo w skorupie na powierzchni jeziora lawowego, po czym zostaje wyniesione w górę przez ulatniające się przez szczeliny gazy.

 

Kluczowe fakty w skrócie

  • Wulkan: Erebus, Wyspa Rossa, Antarktyda
  • Dzienna emisja złota: ok. 80 g (2,8 uncji)
  • Wartość dzienna: ponad 40 000 zł przy obecnych cenach
  • Unikalność: jedyny wulkan wyrzucający czyste krystaliczne złoto
  • Status prawny wydobycia: zakazany (Układ Antarktyczny, Protokół Madrycki)

 

Czy istnieją inne złoża złota wulkanicznego nadającego się do wydobycia?

Wygląda na to, że tak, ale… pod wodą. Japonia znalazła właśnie potencjalnie idealne miejsce do budowy podwodnej kopalni złota właśnie w kraterze wulkanicznym zatopionym przez ocean u południowo-wschodniego wybrzeża kraju.

Naukowcy zidentyfikowali tam czarne kominy hydrotermalne, które aktywnie wytwarzają duże ilości żółtego metalu. Nie tylko wyrzucają drobne ziarenka jak Erebus, ale także w postaci związków i mieszanin chemicznych. Stężenia złota w tym miejscu, znanym pod nazwą Higashi-Aogashima, są najwyższe spośród wszystkich dotychczas odkrytych na świecie.

Złotodajne kominy odkryto w 2015 roku w wyłącznej strefie ekonomicznej Japonii. Naukowcy z japońskich uniwersytetów - Shizuoka, Waseda i Tokijskiego przeanalizowali próbki skał z pól hydrotermalnych. Wykorzystując spektrometrię masową jonów wtórnych (SIMS), która charakteryzuje się wysoką czułością na śladowe ilości złota, zespół badawczy odkrył złoża złota o „niezwykle wysokiej jakości”.

Kaldera Higashi-Aogashima

W kalderze Higashi-Aogashima występują ogromne złoża pirytu, siarczku żelaza, który może powstawać z gorących, bogatych w metale płynów tryskających otworów w wulkanicznej powierzchni dna. Ze względu na swoje zabarwienie minerał ten nazywany jest „złotem głupców”. Jednak tym razem wygląda na to, że wewnątrz „złota głupców” znajduje się złoto jak najbardziej prawdziwe, w postaci nanocząsteczek lub atomów w mieszaninie chemicznej.

Wynikająca z oszacowań wysoka dostępność i wysoka wartość potencjalnego wydobycia w kalderze Higashi-Aogashima sprawiają, że jest to niezwykle atrakcyjne miejsce pod przyszłą kopalnię. Jak do tej pory na dnie oceanu nie powstała jeszcze żadna działająca kopalnia złota. Wcześniejsza próba budowy podwodnej kopalni u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei zakończyła się fiaskiem po tym, jak firma stojąca za tym przedsięwzięciem popadła w problemy finansowe i stała się ofiarą protestów ekologicznych. Władze Papui-Nowej Gwinei podpisały także obowiązujące do 2030 roku moratorium na projekty górnictwa podwodnego, tak jak szereg innych krajów Pacyfiku. Jednak Japonia nie należy do jego sygnatariuszy.

 

Czy wulkany wyrzucają też inne kosztowności poza złotem?

Warto przypomnieć znalezisko wskazujące, że wulkany z wnętrza Ziemi mogą wyrzucać także inne prócz złota skarby.

Znaleziony jeszcze w 2008 roku w Brazylii, „poobijany” diament, był dla naukowców dowód, że ok. kilkaset kilometrów pod ziemią, znajdują się wielkie zasoby wody, uwięzionej w warstwach minerałów. Był bowiem składnikiem bogatego w wodę minerału. Naukowcy twierdzili, że został wyrzucony przez erupcję wulkaniczną z głębokości 500 km pod powierzchnią.

Głębinowa woda wodą, ale wyrzucane przez wulkany klejnoty to rzecz działająca na wyobraźnię. Nauka szacuje, że złota we wnętrzu Ziemi są miliardy ton a diamentów - nawet biliard ton. Oczywiście większość tego bogactwa znajduje się tak głęboko, że nie dociera nawet do otworów wulkanicznych, ale sama myśl, że żyjemy na planecie skarbów, pobudza fantazję.

 

FAQ: Wulkan na Antarktydzie wyrzucający złoto

  1. Gdzie znajduje się wulkan wyrzucający złoto? Chodzi o górę Erebus na Wyspie Rossa na antarktycznym Morzu Rossa. To najbardziej wysunięty na południe aktywny wulkan na świecie, wewnątrz którego nieustannie kipi jezioro lawy.
  2. Kiedy odkryto, że Erebus wyrzuca złoto? Badanie naukowe na ten temat opublikowano w 1991 roku w czasopiśmie „Geophysical Research Letters”, choć informacja ta przez długi czas pozostawała mało znana.
  3. Czy można legalnie wydobywać to złoto? Nie. Na mocy Układu Antarktycznego oraz Protokołu Madryckiego o ochronie środowiska wydobywanie bogactw naturalnych na Antarktydzie jest zakazane. Dodatkowo złoty pył jest rozproszony na obszarze o średnicy ok. tysiąca kilometrów, w skrajnie niegościnnych warunkach (mrozy do -70°C i wiatr powyżej 100 km/h).
  4. Czy inne wulkany też emitują złoto? Tak, śladowe ilości złota wykryto m.in. w emisjach z Kīlauea (Hawaje), Etny (Włochy), Augustine (Alaska) i El Chichón (Meksyk). Szacunki wskazują, że Kīlauea emituje nawet 500–800 g złota dziennie, a Etna nawet do 2,4 kg — czyli więcej niż Erebus, ale bez formy krystalicznej.
  5. Czy odkryto inne potencjalne złoża złota wulkanicznego nadające się do wydobycia? Tak. W 2015 roku japońscy naukowcy odkryli w podmorskim kraterze Higashi-Aogashima (ok. 350 km na południe od Tokio) czarne kominy hydrotermalne z bardzo wysokimi stężeniami złota, uwięzionego w pirycie w formie nanocząsteczek. To miejsce uznawane jest za jedno z najbogatszych w złoto na świecie i rozważane jako lokalizacja przyszłej podwodnej kopalni.
  6. Czy istnieją już działające podwodne kopalnie złota? Nie, jak dotąd na dnie oceanu nie powstała żadna komercyjna kopalnia złota. Wcześniejsza próba u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei zakończyła się fiaskiem z powodu problemów finansowych i protestów ekologicznych. Kraj ten wprowadził moratorium na górnictwo podwodne obowiązujące do 2030 roku, podobnie jak inne kraje Pacyfiku — Japonia jednak nie jest sygnatariuszem tego moratorium.

[Autor, Mirosław Usidus jest popularyzotorem nauki i byłym redaktorem naczelnym Młodego Technika]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Dlaczego to historyczny moment i niektóre śródtytuły od Redakcji]

 

Źródła:

https://agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1029/91GL01928

https://www.nature.com/articles/s41598-026-58760-z

https://www.nature.com/articles/nature13080

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.07.2026 15:52
Źródło: agupubs/ nature