Reforma sądownictwa - najtrudniejsze wyzwanie dla obozu dobrej zmiany?
05.12.2017 14:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Reforma sądownictwa to najtrudniejsze wyzwanie, jakie dotychczas postawił przed sobą obóz dobrej zmiany. Przeszkody, które muszą pokonać PiS i prezydent, wynikają nie tylko z oporu zakonserwowanej przez lata okrągłostołowej III RP sędziowskiej „elity”; wsparcia, jakiego udziela jej opozycja diagnozująca, iż właśnie traci swój ostatni okop bynajmniej nieświętej trójcy, wreszcie – mobilizacji „zagranicy”.
Przemysław Waingertner
Największą pułapką dla rządzących nie są też żenująco prostackie próby opozycji parlamentarnej i ulicznych zadymiarzy spod znaku KOD-u i Obywateli RP poróżnienia prezydenta z jego własnym politycznym zapleczem (zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Andrzej Duda są zbyt doświadczonymi politykami, by nie przejrzeć tej pozbawionej cienia maestrii gry) bądź sprowadzenia reformy do personalnej, prestiżowej rozgrywki pomiędzy prezydentem i ministrem sprawiedliwości. Paradoksalnie pierwszą z dwóch najcięższych prób, przed jakimi staje właśnie PiS, zgotował mu… jego oszałamiający sukces.
Pułapki władzy
W szeregach rządzącej partii świadomość bezprecedensowej w dziejach III RP skali poparcia społecznego i całkowitej dominacji na polskiej scenie politycznej generuje (co jest poniekąd zrozumiałe) pokusę zastąpienia reformy koniecznej, apolitycznej, strukturalnej i obliczonej na dekady funkcjonowania, prostym roztoczeniem protektoratu, a zarazem politycznej kontroli nad psującym się przez lata wymiarem sprawiedliwości. Drugą próbę, którą muszą przejść zwycięsko zarówno Zjednoczona Prawica, jak i głowa państwa, stanowi pokonanie pokusy, by ustrojową debatę o roli ponadpartyjnego (co nie oznacza rezygnującego z własnego światopoglądu) prezydenta i parlamentu (w praktyce - parlamentarnej większości) w sprawowaniu demokratycznej kontroli nad sądownictwem nie sprowadzić do gorszącej gry o strefy wpływów w instytucjach wymiaru sprawiedliwości.

Największą pułapką dla rządzących nie są też żenująco prostackie próby opozycji parlamentarnej i ulicznych zadymiarzy spod znaku KOD-u i Obywateli RP poróżnienia prezydenta z jego własnym politycznym zapleczem (zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Andrzej Duda są zbyt doświadczonymi politykami, by nie przejrzeć tej pozbawionej cienia maestrii gry) bądź sprowadzenia reformy do personalnej, prestiżowej rozgrywki pomiędzy prezydentem i ministrem sprawiedliwości. Paradoksalnie pierwszą z dwóch najcięższych prób, przed jakimi staje właśnie PiS, zgotował mu… jego oszałamiający sukces.
Pułapki władzy
W szeregach rządzącej partii świadomość bezprecedensowej w dziejach III RP skali poparcia społecznego i całkowitej dominacji na polskiej scenie politycznej generuje (co jest poniekąd zrozumiałe) pokusę zastąpienia reformy koniecznej, apolitycznej, strukturalnej i obliczonej na dekady funkcjonowania, prostym roztoczeniem protektoratu, a zarazem politycznej kontroli nad psującym się przez lata wymiarem sprawiedliwości. Drugą próbę, którą muszą przejść zwycięsko zarówno Zjednoczona Prawica, jak i głowa państwa, stanowi pokonanie pokusy, by ustrojową debatę o roli ponadpartyjnego (co nie oznacza rezygnującego z własnego światopoglądu) prezydenta i parlamentu (w praktyce - parlamentarnej większości) w sprawowaniu demokratycznej kontroli nad sądownictwem nie sprowadzić do gorszącej gry o strefy wpływów w instytucjach wymiaru sprawiedliwości.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.12.2017 14:00
Plany Bodnara. Ekspert: Wiekszą ochronę prawną mieli komunistyczni sędziowie
08.09.2024 10:30

Komentarzy: 0
"Większą ochronę prawną zagwarantowano skompromitowanym współpracą z reżimem komunistycznym sędziom stanu wojennego niż sędziom, którzy przeszli całą ścieżkę kariery w sądownictwie po 1989 r., ale zostali powołani przez Prezydenta RP po 2018 r. " – pisze mec. Bartosz Lewandowski, komentując ogłoszone przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara plany zmian w sądownictwie.
Czytaj więcej
Strasburg: Wałęsa wygrał z Polską w Europejskim Trybunale Praw Człowieka
23.11.2023 11:58
I prezes Sądu Najwyższego: Jestem przygotowana. Nie cofnę się ani o krok
09.11.2023 10:08

Komentarzy: 0
– Jestem przygotowana na wszelkie możliwe warianty tego, co może się wydarzyć w Sądzie Najwyższym w przyszłości. I zapewniam: na pewno nie cofnę się ani o krok – podkreśliła w czwartkowej rozmowie z Wirtualną Polską pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska.
Czytaj więcej
Niemiecki ambasador ingeruje w sprawy wewnętrzne Izraela. Tomasz Lis: „To mój przyjaciel”
18.09.2023 18:08

Komentarzy: 0
MSZ Izraela złożyło oficjalną skargę do rządu Niemiec na ambasadora tego kraju Steffena Seiberta. Jak podkreśla Izrael, chodzi o jego ingerencję w reformę sądownictwa. Działania niemieckiego ambasadora broni w polskich mediach społecznościowych były redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis.
Czytaj więcej
Szef PiS: Reforma sądownictwa tym razem się uda
13.09.2023 21:26

