Rafał Górski dla "TS": Piskorski – więzień polityczny?
21.02.2018 21:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W ubiegłym tygodniu wybuchła medialna burza w związku z zatrzymaniem Pana Władysława Frasyniuka. O 6.00 rano weszła do jego mieszkania policja, w kajdankach odstawiła go na 10-minutowe przesłuchanie. Po nim opozycjonista został zwolniony do domu. Prokuratura przedstawiła mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów.
Sytuacja ta przypomniała mi dwie inne. Pierwsza to przetrzymywanie bez wyroku Pana Maćka Dobrowolskiego. Kibic Legii został zatrzymany w 2012 roku i spędził za kratami bez wyroku 40 miesięcy. Trafił do więzienia, bo przestępca, mający status świadka koronnego, wskazał go jako uczestnika przemytu narkotyków. Tyle że nie było na to żadnych dowodów.
"Afera" z Władysławem Frasyniukiem przypomniała mi też aferę z Mateuszem Piskorskim. Szef partii Zmiana od blisko dwóch lat przebywa w więzieniu bez aktu oskarżenia. Niestety, zajmująca się tematem prokurator Anna Karlińska od maja 2016 roku nie jest w stanie odpowiedzieć w sposób czytelny dla opinii publicznej, dlaczego Piskorski siedzi w więzieniu. Podobno jest on "agentem" rosyjskich, chińskich i irańskich służb. Podobno…
Ciekawe jest to, że media o sprawie przetrzymywania Piskorskiego nie informują na czołówkach pierwszych stron gazet, czy w paskach telewizyjnych. "Śpi" też internet, który w przypadku Pana Frasyniuka rozbudził się ekstremalnie.
Ostatnio Pan Kornel Morawiecki, ojciec premiera, złożył wniosek o widzenie z Mateuszem Piskorskim. W odpowiedzi ABW poprosiło go o wycofanie wniosku do czasu ogłoszenia aktu oskarżenia. W sprawę Mateusza Piskorskiego zaangażował się również poseł Janusz Sanocki, który na miarę swoich sił i możliwości nagłaśnia sprawę. W tym miejscu chcę podziękować obu parlamentarzystom, że wykazują odwagę cywilną i mimo różnic ideowych z aresztowanym walczą o przestrzeganie praw człowieka.
No właśnie prawa człowieka. Zastanawia, dlaczego Amnesty International nie angażuje się w temat Piskorskiego. Rozumiem, że AI Polska nie może angażować się w sprawy polskie, bo takie są zasady tej międzynarodowej organizacji. Ale chyba może poprosić oddziały zagraniczne o interwencję? Przydałby się maraton pisania listów ws. Piskorskiego.
W sumie to ciekawy jestem, co trzeba zrobić, żeby być uznanym za chińskiego szpiega. 20 marca Instytut Spraw Obywatelskich wspólnie z Uniwersytetem Łódzkim organizują debatę "Nowy Jedwabny Szlak - czarny łabędź czy biały słoń?". Czy organizacja takich debat może być już przyczynkiem do znalezienia się na celowniku ABW?
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (08/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
"Afera" z Władysławem Frasyniukiem przypomniała mi też aferę z Mateuszem Piskorskim. Szef partii Zmiana od blisko dwóch lat przebywa w więzieniu bez aktu oskarżenia. Niestety, zajmująca się tematem prokurator Anna Karlińska od maja 2016 roku nie jest w stanie odpowiedzieć w sposób czytelny dla opinii publicznej, dlaczego Piskorski siedzi w więzieniu. Podobno jest on "agentem" rosyjskich, chińskich i irańskich służb. Podobno…
Ciekawe jest to, że media o sprawie przetrzymywania Piskorskiego nie informują na czołówkach pierwszych stron gazet, czy w paskach telewizyjnych. "Śpi" też internet, który w przypadku Pana Frasyniuka rozbudził się ekstremalnie.
Ostatnio Pan Kornel Morawiecki, ojciec premiera, złożył wniosek o widzenie z Mateuszem Piskorskim. W odpowiedzi ABW poprosiło go o wycofanie wniosku do czasu ogłoszenia aktu oskarżenia. W sprawę Mateusza Piskorskiego zaangażował się również poseł Janusz Sanocki, który na miarę swoich sił i możliwości nagłaśnia sprawę. W tym miejscu chcę podziękować obu parlamentarzystom, że wykazują odwagę cywilną i mimo różnic ideowych z aresztowanym walczą o przestrzeganie praw człowieka.
No właśnie prawa człowieka. Zastanawia, dlaczego Amnesty International nie angażuje się w temat Piskorskiego. Rozumiem, że AI Polska nie może angażować się w sprawy polskie, bo takie są zasady tej międzynarodowej organizacji. Ale chyba może poprosić oddziały zagraniczne o interwencję? Przydałby się maraton pisania listów ws. Piskorskiego.
W sumie to ciekawy jestem, co trzeba zrobić, żeby być uznanym za chińskiego szpiega. 20 marca Instytut Spraw Obywatelskich wspólnie z Uniwersytetem Łódzkim organizują debatę "Nowy Jedwabny Szlak - czarny łabędź czy biały słoń?". Czy organizacja takich debat może być już przyczynkiem do znalezienia się na celowniku ABW?
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (08/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.02.2018 21:00
Rafał Górski dla "TS": O co ten wrzask?
07.02.2018 21:05

Komentarzy: 0
„Amerykańscy historycy dzielą się na dwie grupy. Historyków II wojny światowej i historyków Holokaustu. Pierwsi są bardzo obiektywni i profesjonalni. Ich reakcja na moją książkę była bardzo spokojna i rzeczowa. Zebrałem od nich bardzo pochlebne opinie. Druga grupa – historycy Holokaustu – składa się niemal wyłącznie z badaczy żydowskiego pochodzenia. Oni moją książkę uznali za herezję, a użycie słowa «Holokaust» za skandal” – to fragment wywiadu z prof. Richardem Lukasem, który przeprowadził Piotr Zychowicz w 2012 roku, na portalu bibula.pl.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Tramwaj z podciętym gardłem
31.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
Słyszeliście, Państwo, w zeszłym tygodniu o planie likwidacji najdłuższej linii tramwajowej w Polsce i drugiej w Europie? Intuicja podpowiada mi, że nie. Ale zapewne słyszeliście o tzw. faszystach, Kogucie senatorze i Forum Chciwości w Davos. Cóż, małe sprawy zwykłych ludzi kontra „wielka” polityka. A szkoda, że Wiadomości o 19.30 nie powiedzą Polakom o zarzynaniu naszego dziedzictwa narodowego. O tym, że po 96 latach wożenia pasażerów tramwaj na linii Łódź-Zgierz-Ozorków będzie skasowany.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Człowiek Roku 2017
24.01.2018 21:01
Rafał Górski dla TS: Eldorado w samorządach
17.01.2018 21:00

Komentarzy: 0
Czy uważasz, że osoby wybrane na radnych powinny pracować na rzecz lokalnej wspólnoty, a nie dla swojego środowiska politycznego? Czy jesteś zdania, że z racji pełnionej funkcji, radni powinni otrzymywać odpowiednio wysokie wynagrodzenie (wraz z objęciem ubezpieczeniami społecznymi). Czy zgadzasz się, że zamknięta powinna być dla nich droga umożliwiająca pracę we wszystkich jednostkach samorządu terytorialnego i podległych im instytucjach?
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Expose. Trzy plusy i trzy minusy wystąpienia Morawieckiego
20.12.2017 19:01

