Szukaj
Konto

"Przed kwadransem w Piasecznie miało miejsce porwanie 8-letniej dziewczynki"

30.09.2024 14:41
"Przed kwadransem w Piasecznie miało miejsce porwanie 8-letniej dziewczynki"
Źródło: Tysol
Komentarzy: 0
Przed kwadransem w Piasecznie miało miejsce wyrwanie 8-letniej dziewczynki z rąk rodziców zastępczych i wbrew jej woli wywiezienie jej przez ojca, prawdopodobnie do Belgii – alarmuje w mediach społecznościowych poseł Konfederacji Karina Bosak.

"Dziecko przeraźliwie krzyczało"

Dziecko przeraźliwie krzyczało wyrywając się ojcu, który przy asyście policyjnej wtargał ją siłą za ręce i nogi do auta

- zdradza wstrząsające szczegóły poseł, która wskazuje, że w powyższej sprawie zupełnie pominięto dobro dziecka, którego "nikt nie chciał słuchać, a które może zostać straumatyzowane na resztę życia".

Zarówno przewodnicząca wydziału rodzinnego, jak również prezes sądu rejonowego w Piasecznie odmówili mi spotkania, mimo że leży u nich nierozpoznany zasadny wniosek o umorzenie dzisiejszych czynności - bo sprawa toczy się o to samo już przed innym sądem i jest tymczasowo zawieszona. Urzędnik ambasady przepychał się ze mną, zamykając mi drzwi, do sali kontaktów nie wpuszczono mnie ani ojca zastępczego. Uniemożliwiono przeprowadzenie interwencji poselskiej w celu skontrolowania prawidłowości procedur

- informuje Karina Bosak.

Czytaj także: Kandydat PiS na prezydenta. Nieoficjalnie: Jarosław Kaczyński ma nowego faworyta

Dramatyczna historia 8-letniej Ines

Szczegóły dramatycznej historii dziewczynki, 8-letniej Ines, przybliża dziennik "Fakt". Jak czytamy, dziewczynka urodziła się w Polsce, ale wraz z rodzicami wyjechała do Belgii.

W 2017 r. jej matka Dorota R. postanowiła zerwać związek z ojcem dziewczynki i wrócić do kraju. Wtedy rozpoczęła się batalia sądowa. W 2019 r. belgijski sąd przyznał wyłączną opiekę rodzicielską ojcu. Następnego dnia matka dziewczynki zmarła we śnie, a opiekę nad nią przejęła babcia. (...) Belgowie uznali, że ukrywa dziecko, więc wydali za nią Europejski Nakaz Aresztowania, który w Polsce został oddalony

- informuje dziennik i przypomina, że w 2017 r. belgijski sąd wydał nakaz natychmiastowego powrotu dziecka, który został potwierdzony przez polski sąd. Decyzja sądu została jednak wstrzymana przez Trybunał Konstytucyjny. Kluczową decyzję podjął Sąd Najwyższy w 2021 r., który uwzględnił skargę nadzwyczajną ówczesnego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry i uchylił decyzję w tej sprawie.

Dziewczynka po śmierci matki żyła w Polsce, chodziła do szkoły, a ciocia i wujek zostali jej tymczasową rodziną zastępczą.

Trwa postępowanie dotyczące przyznania im stałej opieki nad 8-latką. Biologiczny ojciec ma prawo widywać się z nią raz na dwa tygodnie. (...) W Belgii wciąż jednak uważają, że Ines powinna wrócić do ojca. Człowieka, którego praktycznie nie zna. Teraz w Polsce zapadła decyzja, która przybliża wykonanie tego polecenia (...) Sąd Rejonowy w Piasecznie wydał postanowienie o przymusowym odebraniu 8-letniej Ines rodzinie zastępczej i oddaniu jej pod opiekę ojca w "celu powrotu dziecka do Belgii"

- podsumowuje "Fakt".

Pełnomocniczka rodziny zastępczej 8-latki mec. Marta Trzęsimiech-Kocur poinformowała media, że sąd w Piasecznie wydał postanowienie w trybie zaocznym, nie wysłuchując nawet dziecka, nie znając zupełnie jego sytuacji. Dziewczynka nie została nawet przesłuchana.

Czytaj również: Prokurator Krajowy Dariusz Barski: Jeśli to się nie stanie, zapanuje chaos

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.09.2024 14:41
Źródło: fakt.pl / x.com